Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2019. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2019. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 kwietnia 2026

Czas na ewolucję czyli „Magia zmienia" Ilony Andrews


Tytuł: Magia zmienia

Autor: Ilona Andrews

Cykl: Kate Daniels
Tom: 8
Wydawnictwo: Fabryka słów
Data wydania: 2019
Liczba stron: 456
Tłumacz: Kaja Makowska
Kategoria: Fantastyka, urban fantasy
Ocena: 7/10



Cykl Kate Daniels małżeństwa Ilony i Andrew Gordonów, którzy ukrywają się pod pseudonimem literackim Ilona Andrews, jest jednym z moich ulubionych. Zresztą urban fantasy jako takie niemal zawsze doskonale trafia w mój gust czytelniczy, jednak to co oferuje ten cykl, to dla mnie 100% szansy na udaną lekturę. Wiem też, że kiedy zaczynam książkę o Kate Daniels to z całą pewnością nie będę wstanie się od niej oderwać. Według mnie ten cykl to absolutny majstersztyk równowagi pomiędzy lekkością pióra, brutalnością, romansem, a fantastyką.

Nie inaczej było tym razem, choć nie mogę pozbyć się wrażenia, że celem tej książki było tak naprawdę wprowadzenie nas do następnych tomów. Nie mam wątpliwości, że zapowiada się to fantastycznie, ale dla mnie ta konkretna część była trochę zbyt chaotyczna. Z jednej strony otrzymaliśmy mnóstwo przemyśleń o bohaterach, o życiu, rodzinie, ewidentnie było to preludium do dalszych zmian w życiu osobistym głównej bohaterki i jej przyjaciół. Z drugiej strony główne wydarzenia tego, tomu kiedy już się pojawiały, były tak dynamiczne, że łatwo można było się w nich pogubić. Zabrakło mi w tej części wyważenia tempa akcji i choć wiem, że każde słowo w tej książce jest przemyślane, to tym razem trochę się prześlizgnęłam przez historię.

wtorek, 28 stycznia 2025

Końce i początki czyli „Magia niszczy" Ilony Andrews


Tytuł: Magia niszczy

Autor: Ilona Andrews

Cykl: Kate Daniels
Tom: 7
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2019
Liczba stron: 460
Tłumacz: Kaja Makowska
Kategoria: Fantastyka, urban fantasy
Ocena: 9/10



Cykl o Kate Daniels należy do moich ulubionych z gatunku urban fantasy, bo ma po prostu wszystko czego można oczekiwać od dobrej fantastyki, a nawet więcej. Magia niszczy to siódmy tom tego cyklu i jest to część, która ponad wszelką wątpliwość coś kończy, ale jednocześnie coś nowego w fabule zaczyna. Od razu uspokajam - to nieostatni tom przygód Kate, na tylnej części okładki znajduje się już nawet zapowiedź kolejnej części czyli Magia zmienia.

Podwalinę tego cyklu stanowi przede wszystkim doskonała fabuła – zaskakująca, a jednocześnie spójna, czerpiąca garściami z innych różnorakich fantastycznych opowieści przy zachowaniu świetnych nowoczesnych ram fantastyki w stylu miejskim. W tym tomie przed główną bohaterką stoi wyzwanie rozwiązania zagadki kryminalnej i zidentyfikowania mordercy w niecałe dwadzieścia cztery godziny. Porażka skutkuje wojną, wygrana odsuwa ją w czasie, choć nawet tego Kate nie może być pewna. Jednak główna bohaterka nie może i nie chce ryzykować, a skoro tak to będzie musiała się naprawdę nieźle nagimanstykować, aby błyskawicznie rozwiązać ten konflikt i ocalić Atlantę, zmiennokształtnych, wiedźmy, ludzi i wszystkich innych okolicznych mieszkańców przed magią Lorda Rolada – Króla, Wznosiciela Wież i jednocześnie osoby, przed którą Kate ukrywała się przez ostatnie 20 lat.

- Wiesz, co większość ludzi dostaje od babci? Serwis do herbaty. 
Albo kołderkę. - uśmiecha się Curran. - Gdyby twoja rodzina posiadała kołderkę, 
byłaby zrobiona ze skóry chimery i wypchana piórami martwych aniołów.

sobota, 13 stycznia 2024

Pomiędzy walką, a porywem serca czyli „Alabastrowe panny" Doroty Pasek


Tytuł: Alabastrowe panny


Autor: Dorota Pasek


Cykl: Królowe Kharu
Tom: 1
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2019
Liczba stron: 448
Kategoria: Fantastyka, fantasy
Ocena: 8/10




Tak jak napisałam w podsumowaniu 2023 i planach na 2024 - kontynuuję wyzwanie #polskafantastykafajnajest u Unserious. A ponieważ w ten nowy rok weszłam z dosyć poważnymi problemami zdrowotnymi, uznałam, że muszę się dobrze odciąć od rzeczywistości, a to wychodzi mi najlepiej z dobrą, wielotomową fantastyką. Miałam też w pamięci jedną zeszłoroczną polecajkę, która szczególnie wpadła mi w oko... W ten sposób na moim czytniku wylądowały Alabastrowe panny od Doroty Pasek, pierwszy tom cyklu Królowych Kharu, książka polecana kilkukrotnie przez osoby, których czytelnicze sugestie wysoko cenię.

O czym są Alabastrowe panny? To opowieść o tym jak niektóre rzeczy są ze sobą powiązane, jak zapomina się historię zostawiając z niej tylko to, co jest nam wygodne, jak różne są motywacje, doświadczenia i wspomnienia, a także rozwiązania, jak różne albo podobne zasady i wartości można wyznawać... 
Draini dzielnie stawiali opór, ale nie mieli większych szans w walce z uzbrojonymi po zęby Kharami, którzy wcześniej zdążyli podbić już niejedną krainę. W efekcie obcy żołnierze zajmują Aberię, w tym także Agneis - piękny i spokojny region, w którym osiedla się sam Generalny Dowódca Wojsk Inwazyjnych, Khaben Khar. Jednak Agneis jest zarządzane przez wyjątkową Przewodniczkę, która szczerze tę ziemię kocha - Sinka pozostaje wierna temu w co wierzy, jest utalentowana, pewna siebie i swojego pochodzenia, gotowa stawić czoła hordzie Kharów, a w szczególności ich dowódcy Khabenowi. W rezultacie posiadłość zamieszkują dwie potężne siły, tak różne, a tak powiązane, tak silne, a tak pełne obaw i rozłamów, a jednocześnie obie strony skrywają bardzo wiele tajemnic, które mogą prowadzić do zgody albo do dramatu.

- Panna ma irytujący zwyczaj wchodzenia w słowo.
- Bo ja, kawalerze, przyszłam tu tańczyć, a nie podziwiać twój dar wymowy. 

wtorek, 17 stycznia 2023

Nas ktoś już ostrzegł czyli „Powiedzieli, żebym przyszła sama. Za linią dżihadu" Souad Mekhennet



Tytuł: Powiedzieli, żebym przyszła sama. Za linią dżihadu
 

Autor: Souad Mekhennet

Wydawnictwo: Poznańskie
Data wydania: 2019
Liczba stron: 584
Tłumacz: Mateusz Gądek
Kategoria: Reportaż, literatura faktu
Ocena: 9/10



Ta książka przykuła moją uwagę od pierwszego wejrzenia. Gdy przeczytałam opis, to bez wahania dodałam ją na swoją listę i tylko czekałam na odpowiedni moment, aby nabyć ebooka w korzystnej cenie. Kto jest ze mną dłużej, ten wie, że tematyka islamu oraz terroryzmu żywo mnie interesuje. To jeden z tych tematów, który polaryzuje każdą rozmowę, zawsze wywołuje emocje i co najważniejsze - niemal każdy uważa się w nim za specjalistę. Dawno temu uznałam, że jeśli nic na dany temat nie wiem to się nie wypowiadam, ewentualnie szukam źródeł, które czegoś by mnie nauczyły. Tak było i tym razem - regularnie spotykałam się z osobami o ustalonych poglądach na te tematy, które jednak dosyć chętnie zarzucały mnie informacjami do których nie byłam w stanie się ustosunkować. Temat mnie zaintrygował i tak każdego roku udaje mi się przeczytać coś, dzięki czemu czuję się choć trochę lepiej z tematem obeznana. Tak było z Heretyczką Ayaan Hirsi Ali, z Uległością Michela Houellbecqa, Wyniosłych wieżach Lawrenca Wrighta i każdą z tych książek polecam. Od razu napiszę, żeby nie było nieporozumień, Powiedzieli, żebym przyszła sama. Za linią dżihadu Souad Mekhennet także będę z całego serca polecać.

sobota, 25 grudnia 2021

Piękno, któremu trudno się oprzeć czyli „Ukochane równanie profesora" Yōko Ogawy


 

Tytuł: Ukochane równanie profesora

 
Autor: Yōko Ogawa

Wydawnictwo: Tajfuny
Data wydania: 2019
Liczba stron: 192
Tłumacz: Anna Horikoshi
Kategoria: Literatura piękna
Ocena: 10/10

 

 

Ukochane równanie profesora od dłuższego czasu było na mojej liście książek do przeczytania. Po pierwsze, lektura zdobywała ogromnie dużo wyrazów uznania. Po drugie od dawna kusiło mnie, aby spróbować z książką od Wydawnictwa Tajfuny, które w czytelniczym środowisku uchodzi za jedno z niewielu wydawnictw niezawodnych. Jest niewielkie, nie wydaje hurtowo, ceni się, ale jednocześnie daje nam dokładnie to czego pragniemy - doskonale wydaną literaturę. To czy ona nam się spodoba, to już inna para kaloszy, ale z całą pewnością jakość wydania jest dokładnie taka, jak wydawnictwo obiecuje. Po trzecie, jak dotychczas miałam bardzo niewiele okazji, aby poznać japońskiego pisarza, więc spotkanie z Yōko Ogawą, zdobywczynią niejednej nagrody literackiej, kusiło mnie ogromnie. Po czwarte, może to powód prozaiczny, ale bardzo lubię matematykę, a niezwykle rzadko jest ona elementem literatury nienaukowej. To wszystko sprawiło, że intensywnie szukałam szansy na przeczytanie Ukochanego równania profesora i w końcu szczęście się do mnie uśmiechnęło.

Niektóre liczby są bardzo nieśmiałe. Nigdy nie ukazują się ludzkim oczom. Ale są w naszych sercach i swoimi małymi rączkami robią wszystko, by przysłużyć się światu.

sobota, 16 października 2021

Zdarzenie czołowe społecznych relacji "przed" i "po" czyli „Niedźwiedzi bóg 2011" Hiromi Kawakami


Tytuł: Niedźwiedzi bóg 2011

Autor: Hiromi Kawakami

Wydawnictwo: Tajfuny
Data wydania: 2019
Liczba stron: 66
Tłumacz: Beata Kubiak Ho-Chi (ze studentami)
Kategoria: Literatura piękna, opowiadania
Ocena: 9/10



Książki wydawnictwa Tajfuny spoglądały na mnie od dawna - ślicznie wydane intrygujące pozycje kusiły mnie a to z profilu wydawnictwa w mediach społecznościowych, a to ze sklepowej witryny, bo mają swoją księgarnię w Warszawie. Jak dotychczas musiałam obejść się smakiem, bo wydań w ebooku było niewiele, a te papierowe okazały się nieco kosztowne jak na doktorancką kieszeń, ale... W końcu szczęście się do mnie uśmiechnęło! 

O tragicznym w skutkach trzęsieniu ziemi o sile 9 stopni w skali Richtera, które wywołało falę tsunami, co spowodowało katastrofę w elektrowni jądrowej Fukushima, mówi się już dzisiaj niewiele. Większość z nas, Europejczyków, z uwagą obserwowała tę dramatyczną sytuację w 2011 roku, ale po czasie straciliśmy zainteresowanie. Czarnobyl - to było wydarzenie, którym emocjonujemy się jeszcze dziś, ale Fukushima w odległej Japonii, choć zyskała swą złą sławę, to dzisiaj częściej jest figurą w dyskusji niż czymś czemu faktycznie poświęcamy myśl lub dwie. Tymczasem w Japonii przeżywano to zupełnie inaczej. Jak możemy przeczytać we wstępie Karoliny Bednarz, Japończycy dzielą swoją historię współczesną na okres sprzed 11 marca 2011 i po. Pod wpływem tego wydarzenia Hiromi Kawakami zdecydowała się na ponowne spisanie opowiadania Niedźwiedzi bóg, które rozpoczęło jej pisarską karierę, ale tym razem, z odniesieniami do nowej codzienności. Ostatecznie Niedźwiedzi bóg 2011 to krótka książka, która składa się z dwóch wersji tego samego opowiadania - tej z 1994, i tej po wydarzeniach z 2011 roku. Dodatkowo otrzymujemy japoński tekst oryginalny.

niedziela, 5 września 2021

Godne zakończenie chaosu czyli „Miasto luster" Justina Cronina


Tytuł: Miasto luster
 
Autor: Justin Cronin

Cykl: Trylogia Przejścia
Tom: 3
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2019
Liczba stron: 768
Tłumacz: Maria Gębicka-Frąc
Kategoria: Fantastyka, urban fantasy
Ocena: 6/10
 
 
 
Miasto luster czyli zakończenie rozbudowanego, a przy tym dosyć mrocznego post-apokaliptycznego cyklu w końcu wpadło w moje ręce, a ja z niecierpliwością czekałam na to co ostatecznie się wydarzy z bohaterami, których można było lubić mniej lub bardziej, ale trudno było się z nimi nie zżyć.

Po wielkich wydarzeniach z poprzednich dwóch tomów – Przejścia i Dwunastu, życie w Teksasie powoli powraca do jako takiej normalności. Mija ponad 20 lat, a wirole wciąż się nie pokazują co budzi u ludzi wielką radość i spokój.
Jednak kiedy większość usiłuje żyć, nie odwracając się za siebie niektórzy wciąż nie czują się bezpieczni. Dwóch bohaterów znanych nam z poprzednich części czyli Michael Fisher oraz Lucius Greer decydują się przebudować stary statek w arkę, na wypadek gdyby okazało się, że zagrożenie wciąż jeszcze nie przeminęło. Oczywiście nie trudno się domyśleć, że zło czai się tuż za rogiem i tylko czeka na rozkaz, aby zaatakować. Warto dodać, że w tej książce znacznie lepiej poznajemy Zero (praojciec Dwunastu), który od samego początku wydawał się inny niż Dwunastu.

wtorek, 23 marca 2021

Czy bohaterowie i święci zawsze giną czyli „Trylogia Griszy" od Leigh Bardugo


Tytuły: Cień i kość, Oblężenie i nawałnica, Zniszczenie i odnowa


Autor: Leigh Bardugo

Cykl: Grisza
Tomy: 1, 2 oraz 3
Wydawnictwo: MAG
Data wydania: 2019
Liczba stron: 288, 368, 368
Tłumacz: Wojciech Szypuła, Małgorzata Strzelec
Kategoria: Fantastyka, fantasy, młodzieżówka
Ocena: 8/10

Przyznaję, że do lektury książek Leigh Bardugo szykowałam się naprawdę długo. Powodów było kilka. Po pierwsze, obawiałam się, że jeśli sięgnę po jej twórczość na fali czytania innych, bądź co bądź podobnych tematycznie, to ulegnę pokusie nadmiernego porównywania. Po drugie, to jedna z ostatnich autorek tworzących jeden z moich ulubionych gatunków książkowych na światowym poziomie, której jeszcze nie poznałam, więc pojawiła się we mnie obawa, że to wszystko się skończy! 

Jednak nadchodzący serial od Netflixa (premiera 23 kwietnia) zmotywował mnie do lektury, bo co jak co, ale nie chciałam stracić możliwości zakochania się w trylogii przez spoilery, których na fali serialu trudno uniknąć. Na szczęście zdążyłam, 3 książki pochłonęłam w kilka dni, a tak długi czas wynikał głównie z innych zobowiązań, które nie pozwoliły mi czytać tak długo jak miałam chęć.

Co jest nieskończone? Wszechświat i ludzka zachłanność.

wtorek, 9 marca 2021

Prawdziwa inspiracja do podróży w głąb siebie czyli „Moje życie w drodze" Glorii Steinem



Tytuł: Moje życie w drodze

Autor: Gloria Steinem

Wydawnictwo: Poradnia K
Data wydania: 2019
Liczba stron: 432
Tłumacz: Anna Dzieżgowska
Kategoria: Autobiografia
Ocena: 9/10




O Glorii Steinem pierwszy raz przeczytałam dawno temu na BookHunterze. Nie pamiętam już kto recenzował książkę, ale wiedziałam, że naprawdę muszę ją przeczytać. Od tego czasu nieustannie z tylu głowy miałam myśl o Moim życiu w drodze, która w końcu się zrealizowała.

Muszę jednak szczerze powiedzieć, że nie jestem wielbicielką biografii, a autobiografie budzą we mnie jeszcze bardziej sprzeczne emocje. Jednak o Glorii Steinem słyszałam tyle, że czułam, że przyszedł czas na tę książkę. Chciałam poznać kobietę, którą nazywa się matką feminizmu XX wieku. Przyznam Wam szczerze, że jak dla mnie Gloria rozpoczęła swoją książkę z wysokiego C i na początku pomyślałam, że może być ciężko, bo chyba mamy nieco inne spojrzenie na życie. Jednak z każdą kolejną stroną czułam, że ta kobieta mnie zna, rozumie, akceptuje (niezależnie od naszych różnic!), widzi świat takim jaki jest, a jej sposób na życie i poszukiwania sensu, inspiracji są podobne do tych, które wyznaję ja. Nie powiem, że zgadzam się z nią we wszystkim, ale z całą pewnością znalazłabym z nią wspólny język. Moje życie w drodze książka to opowieść o życiu Glorii, jej droga od dzieciństwa do miejsca, w którym znalazła się kilka lat temu, ale także historie pozostawione czytelnikowi do dyskusji i do zastanowienia. Zdecydowanie - nie zawiodłam się na tej książce, pani Steinem zabrała mnie w niesamowitą podróż.

Chciałam uciec od mojego podróżniczego dzieciństwa, a jednak podróżowałam i odkrywałam, że zwyczajni ludzie są mądrzy, że mądrzy ludzie są zwyczajni, że najlepsze decyzje podejmują ci i te, których one dotyczą, i że istoty ludzkie mają niemal nieskończoną zdolność do dostosowywania się do oczekiwań, które nas otaczają - co jest wiadomością zarazem dobrą i złą.

niedziela, 17 stycznia 2021

O pewne drogi trzeba dbać czyli „Filary świata" Anne Bishop


Tytuł: Filary świata


Autor: Anne Bishop

Cykl: Tir Alainn
Tom: 1
Wydawnictwo: Initium
Data wydania: 2019
Liczba stron: 528
Tłumacz: Marta Weronika Najman
Kategoria: Fantastyka, fantasy
Ocena: 7/10

 

Znam Anne Bishop z fenomenalnego cyklu Inni. Uwielbiam go z wielu powodów i nie przestaje mnie zadziwiać jak zręcznie autorka sprawiła, że odliczałam godziny do wydania każdej kolejnej części tego cyklu. Rzadko zdarza mi się taka niecierpliwość, a jednak choć Inni nie są bez wad, to pokochaliśmy się od pierwszej strony. Po tym wielotomowym romansie postanowiłam, że czas spróbować z nowym cyklem autorki - Tir Alainn - i przekonać się czy pomysł pani Bishop ponownie zawróci w moim serduszku, czy to jednak wciąż wydarzenie zarezerwowane na wyjątkowe okazje!

Mieszkańcy Tir Alainn widzą jak kolejne ścieżki łączące ich ze światem ludzi znikają. Kiedy droga się skrywa, znika również ta część Tir Alainn, która do niej przylega. Nikt nie wie co się dzieje z tymi utraconymi miejscami, nie wiadomo też też czy zamieszkujący je fae wciąż żyją. Pewnego dnia Łowczyni Dianna zauważa, że droga niedaleko jej klanu również zaczyna zanikać, osnuwa ją złowróżebna mgła, która zawsze prowadzi do oddzielenia. Zmartwiona z całych sił próbuje odnaleźć sposób by to zatrzymać. Tymczasem w świecie ludzi osierocona 17-letnia wiedźma rozpaczliwie usiłuje zarobić na swoje utrzymanie. Mieszkańcy miasteczka nie należą do szczególnie wdzięcznych ludzi, a Ari ciężko jest poradzić sobie samej ze wszystkim. Gdyby babka lub matka wciąż żyły na pewno by jej pomogły, ale niestety... Pewnego dnia przeczuwająca nadchodzące zło Ari, niechcący wplątuje się w historię z miłosną magią, co jest jej bardzo nie na rękę. Dziewczyna wie, że magii miłosnej nie wolno odrzucać dlatego decyduje się na mały podstęp, który ostatecznie może ją sporo kosztować... W tym samym czasie w innej części kraju grasuje Młot na czarownice. Nie stroniący od okrucieństwa, podstępu i przemocy mściwy inkwizytor, który nade wszystko pragnie wytępić wszystkie czarownice, morduje je jedną po drugiej. Zbieraczka Morag, która zbiera dusze zamordowanych czarownic do Krainy Wiecznego Lata, wędrując po ludzkiej części świata zaczyna zauważać niepokojący schemat...

To Śpiąca Siostra, pomyślała ze smutkiem. Pani Snów. Ale niektóre sny znajduje się w sercu, nie we śnie, a są na nie podatni także niektórzy Fae. On cię nie szukał, Morphio. 

wtorek, 20 października 2020

Jak surowe dane przemienić w wartościowy przekaz czyli „Storytelling danych" Cole Nussbaumer Knaflic


Tytuł: Storytelling danych

Autor: Cole Nussbaumer Knaflic

Wydawnictwo: Onepress (Helion)
Data wydania: 2019
Liczba stron: 267
Tłumacz: Krzysztof Krzyżanowski
Kategoria: Poradnik
Ocena: 10/10

 

Już na studiach sporo uwagi poświęca się zagadnieniu prezentowania wyników. Oczywiście istotne jest to co zrobiliśmy i co nam wyszło, ale nie mniej ważne jest to jak przedstawimy to światu. Esencją tego zagadnienia jest dla mnie etap doktoratu, podczas którego generuję bardzo dużo, nie raz bardzo różnorodnych, wyników, a ich prezentacja stanowi spore wyzwanie. Nietrudno wtedy wpaść w różne pułapki, z których chyba najbardziej podstępną jest pokazywanie czego to się nie zrobiło, co często jest niekorzystne i dla przedstawianego projektu, i dla słuchacza, którego uwagę szybko można stracić.

Nie mniej ważną kwestią jest ilustracja otrzymanych wyników. Czasami kusi nas robienie przepięknych wykresów, często przeładowanych informacjami, skrajnie skomplikowanych i nieczytelnych dla odbiorcy. Innym razem po prostu popełniamy w nich błędy - bardzo często widać to w mediach, które w ostatnich latach są pod tym względem, naprawdę bardzo niechlujne. O problemach z wizualizacją danych powstało wiele książek, można było o tym przeczytać chociażby w ostatniej książce Janiny Bąk Statystycznie rzecz biorąc, czyli ile trzeba zjeść czekolady, żeby dostać Nobla?

Ja również nie czuję się w tej kwestii specjalistką. Według mnie moim słabym punktem jest historia. Tworzę już coraz lepsze, prostsze, bardziej czytelne, a jednocześnie naukowe wykresy, natomiast brakuje mi naturalnej umiejętności przestawiania swoich wyników jako spójnej, logicznej, i co najważniejsze, ciekawej historii. Żeby nie było wątpliwości, dane i wyniki są świetne, tutaj zawodzę ja - zbyt chętnie popadająca w dywagacje i opowiadająca o zagadnieniach technicznych.

Jako, że do bycia szeryfem analizy danych jeszcze mi daleko to poszerzam swoją wiedzę, a o książce, o której dzisiaj Wam opowiem, słyszałam wiele od dnia jej wydania w języku angielskim. Wskazywano ją jako pełny, staranny i bardzo praktyczny poradnik tego jak surowe dane przetwarzać w skuteczne wykresy, a następnie we właściwy sposób przedstawiać to co z tych grafik wynika. Dlatego nie wahałam się ani chwili - Storytelling danych musiał być mój! 

niedziela, 23 sierpnia 2020

Mroczny Kraków zaprasza czyli „Powódź" Pawła Fleszara

 

Tytuł: Powódź

 
Autor: Paweł Fleszar


Wydawnictwo: Księży Młyn Dom Wydawniczy
Data wydania: 2019
Liczba stron: 212
Kategoria: Kryminał
Ocena: 7/10





Był taki okres kiedy recenzje Powodzi Pawła Fleszara widziałam na niemal co drugim blogu książkowym. Byłam nieco zaskoczona aż tak pozytywnymi recenzjami, ale z drugiej strony miałam chęć się skusić. Jako, że książka była niedługa w końcu to się udało, więc dzisiaj opowiem Wam jakie są moje odczucia po lekturze. :)

Przede wszystkim trzeba przyznać, że pan Fleszar miał ciekawy pomysł na fabułę. Kris, główny bohater Powodzi, tknięty pewnym przeczuciem wyrusza do Krakowa w poszukiwaniu powodów, dla których jego dawny przyjaciel popełnił samobójstwo. Po drodze wojskowy napotyka sporo trudności, jeszcze więcej tajemnic oraz zaskakujących zwrotów akcji i okazuje się... No właśnie, co się okazuje? Czy lata podczas których dawni przyjaciele nie mieli kontaktu coś zmieniły? Czy odmienili się oni sami? Czy tak naprawdę warto wracać do wspomnień? Zaś w tle nawarstwiających się niepewności i zagadek mamy coraz wyższy poziom wody w Krakowie i całkiem realną wizję powodzi...

niedziela, 16 sierpnia 2020

Próbujemy zrozumieć naszych sąsiadów zza wschodniej granicy czyli zbiór „Ojczyzna dobrej jakości. Reportaże z Białorusi"

 

Tytuł: Ojczyzna dobrej jakości. Reportaże z Białorusi
 

Autorzy: Katarzyna Brejwo, Rafał Grzenia, Julia Jurgens, Eva Lene Lorzer, Jędrzej Morawiecki, Katarzyna Moskalewicz, Aneta Prymaka-Oniszk, Kaja Puto, Aliona Szabunia, Ziemowit Szczerek, Agnieszka Wójcińska

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
Data wydania: 2019
Liczba stron: 192
Tłumacz: Alicja Rosenau, Agnieszka Sowińska
Kategoria: Literatura faktu
Ocena: 7/10

 

Ten reportaż trafił na mój czytnik niedługo po wydaniu, ale musiał chwilę na swoją kolej poczekać. Dopiero kilka dni temu, na fali wiadomości dotyczących wydarzeń na Białorusi, ten ebook wpadł mi w oczy, więc niewiele myśląc rozpoczęłam lekturę.

Ojczyzna dobrej jakości to zbiór 11 reportaży pod redakcją Małgorzaty Nocuń. Każdy z nich porusza nieco inne zagadnienie i kto inny jest jego autorem. Dzięki temu jest naprawdę różnorodnie i moim zdaniem każdy znajdzie tutaj jakiś wyjątkowo interesujący fragment! Niektórzy twierdzą, że przez to zbiór nie tworzy całości, ale ja widzę to tak, że zbiór reportaży o Białorusi powinien opowiadać o Białorusi, a ten robi to. Oczywiście reportaże nie są sobie jakościowo równe i chociaż wszystkie, co do jednego, poruszają interesujące tematy, to faktycznie część jest jak dla mnie odrobinę przegadana, ale to są już bardzo indywidualne oceny.

Według mnie, Ojczyzna dobrej jakości była dobrą lekturą na bardzo wstępne poznanie Białorusi, dla ludzi takich jak ja. Nie zamierzam Was oszukiwać - o tym kraju wiem naprawdę bardzo niewiele. W zasadzie Białoruś była mi znana głównie z zagadnień powiązanych z polityką, więc jestem bardzo zadowolona, że w tej książce nie było jej aż tak wiele. Choć oczywiście nie może być tak, że polityki nie ma wcale, bo temat reportaży jest z nią nierozerwalnie połączony. 

Dla osoby z zewnątrz Białoruś to świat trudny do ogarnięcia umysłem.
Kraj ten jest pełen sprzeczności.
Protesty są zakazane, ale nikt, kto publicznie krytykuje rząd, nie musi z lękiem rozglądać się na boki.
Wolność wypowiedzi jest ograniczona, ale w Mińsku w dniach 13-16 grudnia mógł się odbyć międzynarodowy festiwal filmów dokumentalnych poświęconych prawom człowieka. 

wtorek, 23 czerwca 2020

„Odkłamać Żarnowiec" Jerzy Lipka


Tytuł: Odkłamać Żarnowiec

Autor: Jerzy Lipka


Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
Data wydania: 2019
Liczba stron: 226
Kategoria: Literatura faktu
Ocena: 4+/10






Kiedy sięgałam po książkę Odkłamać Żarnowiec spodziewałam się książki stricte o elektrowni jądrowej. Oczekiwałam kilku rozdziałów o elektrowniach jądrowych, wiedziałam, że na pewno pojawi się temat podejścia polityków i ekologów, nie miałam wątpliwości, że będzie sporo dyskusji o zarzutach pod adresem elektrowni. Liczyłam, że Jerzy Lipka, człowiek wykształcony, a jeśli dobrze sprawdziłam przed sięgnięciem po książkę, prowadzący stronę "Obywatelski Ruch na Rzecz Energetyki Jądrowej", przedstawi mi kawał doskonałej i specjalistycznej analizy. Miałam nadzieję, że będzie też obiektywne porównanie typów energii, ich wad, zalet i możliwości.

niedziela, 15 marca 2020

„Atlas nieba" Edward Brooke-Hitching


Tytuł: Atlas nieba
 
Autor: Edward Brooke-Hitching

Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 2019
Liczba stron: 256
Tłumacz: Janusz Szczepański
Kategoria: Literatura popularnonaukowa, literatura historyczna, atlas
Ocena: 10/10

Kiedy zobaczyłam pierwszy z atlasów, a konkretnie Atlas lądów niebyłych Edwarda Brooke'a-Hitchinga straciłam dla niego głowę. Wiedziałam, że absolutnie muszę go mieć, bo to jedyny sposób, abym znowu pogłębiła znajomość geografii, do której zaiste talentu mi brak... Gdy tylko zaczęłam go czytać, mój zachwyt osiągnął apogeum. To była lektura! Wciągająca, niesamowita, pouczająca, no po prostu nic tylko czytać.

Dlatego gdy tylko zobaczyłam nową książkę autora wiedziałam, że pewnego dnia będzie ona stała na mojej półce - po prostu nie odpuszczę! Minęło trochę czasu i gigantyczną radość sprawiła mi księgarnia Gandalf, która podarowała mi egzemplarz Atlasu nieba. Najwspanialszych map, mitów i odkryć we wszechświecie do recenzji.

Cóż zatem wiemy o początkach kosmosu? To najstarszy obiekt naszej ciekawości, przyczyna, dla której mity kosmogoniczne znajdujemy u korzeni kultur na całym świecie.

wtorek, 10 marca 2020

„Wyrok" Remigiusz Mróz

 
Tytuł: Wyrok

Autor: Remigiusz Mróz

Cykl: Joanna Chyłka
Tom: 10
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 2019
Liczba stron: 538
Kategoria: Kryminał, thriller, sensacja
Ocena: 5/10




Wyrok to już jubileuszowa, 10 część cyklu o prawniczce Joannie Chyłce i jej aplikancie Kordianie Oryńskim.

Muszę przyznać, że naprawdę podobają mi się pomysły pana Mroza na książki. Lubię też stworzonych przez niego bohaterów, którzy są nie tylko dobrze skonstruowani, ale też dosłownie możemy minąć ich w centrum Warszawy każdego dnia. Wszystko jest też realistycznie opisane i bez trudu możemy znaleźć w rzeczywistości miejsca opisane w książce.

Na pochwałę zasługuje także pomysł, że cykl po 10 tomach wymaga uchylenia rąbka tajemnicy i lekkiej zmiany formy. Pierwszy raz w historii cyklu poznamy Joannę Chyłkę tak naprawdę, z jej perspektywy. To będzie naprawdę odświeżające i bardzo się cieszę, że autor po taki zabieg sięgnął.

Niestety na tym moje ciepłe słowa się skończą, bo z wielkim (naprawdę wielkim!) żalem, muszę powiedzieć, że Wyrok mnie po prostu rozczarował.

sobota, 29 lutego 2020

„Księżyc jest pierwszym umarłym" Karina Bonowicz


Tytuł: Księżyc jest pierwszym umarłym

Autor: Karina Bonowicz

Cykl: Gdzie diabeł mówi dobranoc
Tom: 1
Wydawnictwo: Initium
Data wydania: 2019
Liczba stron: 592
Kategoria: Fantastyka, Literatura młodzieżowa, Fantasy
Ocena: 6/10



Do lektury książki pani Bonowicz przekonali mnie inni recenzenci. To znaczy, biorąc pod uwagę gatunek i klimat to jest to książka w moim guście, ale gdyby nie opinie, które o niej czytałam musiałaby jeszcze chwilę na swoją kolej poczekać. Dłuższą chwilę. Tymczasem gdziekolwiek nie spojrzałam recenzje były wręcz euforyczne, czytałam o arcydziele debiutantki, porównania do mojej ulubionej Buntowniczki z pustyni, wylewały się zachwyty nad lekkim i dopasowanym językiem, niesamowicie oryginalną fabułą, bohaterami jak żywymi, słyszałam opowieści o fantastycznym języku i słowiańskich klimatach. Po entej takiej opinii, która wymieniała wszystkie najbardziej doceniane przeze mnie cechy młodzieżowo-fantastycznej książki stwierdziłam, że no nie! Muszę to przeczytać i sprawdzić!

Kilka dni temu w końcu zaczęłam, pełna napięcia i oczekiwania. I co?

wtorek, 11 lutego 2020

„Enola Holmes. Sprawa złowieszczych bukietów" Nancy Springer

https://www.instagram.com/crummarkinds/?hl=pl

Tytuł: Enola Holmes. Sprawa złowieszczych bukietów

Autor: Nancy Springer

Cykl: Enola Holmes
Tom: 3
Wydawnictwo: Poradnia K
Data wydania: 2019
Liczba stron: 200 
Tłumacz: Elżbieta Gałązka-Salamon
Kategoria: Literatura młodzieżowa, literatura detektywistyczna
Ocena: 8/10

Kolejna część przygód Enoli Holmes ponownie wciąga i nie pozostawia złudzeń - jest to jeden z najlepszych cykli detektywistycznych dla młodszych czytelników jaki kiedykolwiek czytałam!

Krótkie przypomnienie - Enola Holmes to młodsza siostra Sherlocka i Mycrofta Holmesów. Kiedy ich matka znika w tajemniczych okolicznościach, bracia nie wykazują zrozumienia dla swawolnej, nawykłej do wolności Enoli. Gdy pomimo jej wszystkich próśb zostaje wysłana na pensję dla dziewcząt, Enola nie waha się ani chwili i ucieka do Londynu. Znani i wpływowi bracia nie zaprzestają poszukiwań dziewczyny co sprawia, że jest ona zmuszona się ukrywać. I chociaż Enola jest bardzo bystra, rozsądna i ma środki, to londyński świat nie raz ją zaskoczy, a ona sama odkryje w sobie pewien rodzinny talent...

Nie mam natomiast pojęcia, jak mój widok podziałał na płeć męską. Dobrze prowadząca się dama może wprawdzie odsłonić na balu dekolt, jednak niech ją niebo ma w opiece, jeśli spod sukni mignie choćby fragmencik kostki.