Tytuł: Kłopoty Wyraju
Autor: Michał Jankowski
Wydawnictwo: Michał Jankowski
Data wydania: 2025
Liczba stron: 318
Kategoria: Fantastyka
Ocena: 7/10
Wśród wielu książek poruszających słowiańskie klimaty nieczęsto pojawiają się takie, które osadzają ten wątek we współczesnych światach. Do głowy przychodzi mi oczywiście cykl Szeptucha Katarzyny Bereniki Miszczuk i trzeci tom Gołoborza Aleksandry Seligi, ale niewiele więcej. Tymczasem według mnie jest to rejon warty literackiej eksploracji, który może czytelnikom jeszcze wiele zaoferować. Z tej możliwości postanowił skorzystać Michał Jankowski, autor Czasu Wielkiej Wody, debiutu, który zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie.
Kiedy Lech Dębski zostaje wezwany na miejsce zabójstwa młodej rusałki, nie mógł się spodziewać, że jest to pierwszy krok ku Jaromrokowi - wielkiej bitwie Peruna i Welesa, która jest znakiem końca świata jaki znamy. Jednak kiedy po pierwszej ofierze, pojawiają się kolejne, dla leszego staje się jasne, że sytuacja wymyka się spod kontroli. To co miało być odrażającym, ale jednak pojedynczym aktem przemocy, okazuje się preludium do prawdziwej katastrofy, w której wielu straci życie, a jeśli Lech nie podejmie walki, to może się okazać, że skutki będą o wiele bardziej tragiczne i zgubne niż ktokolwiek mógłby przypuszczać.
Piękno każdej kultury tkwi w jej odrębności. Zmieszaj wszystkie kolory i powstanie czarny kleks.

