Autor: Anna Borkowska
Cykl: Gar'Ingawi. Wyspa szczęśliwa
Tom: 1
Wydawnictwo: Zona Zero
Data wydania: 2017
Liczba stron: 191
Kategoria:Fantastyka, high fantasy
Ocena:-
Gar'Ingawi to wyspa, którą raz na cztery-pięć pokoleń nawiedza Or - wcielenie boga lub On sam. Całe życie mieszkańców tej wyspy wypełnia Oczekiwanie na Jego przyjście i tylko to ma dla nich prawdziwe znaczenie. Po śmierci ostatniej osoby, która pamiętała Jego poprzednią wizytę na Gar'Ingawi, napięcie rośnie. Powodem narastających emocji jest to, że mieszkańcy wyspy zwykli wierzyć, iż po śmierci ostatniego z pokolenia, które Go widziało, następowało właściwe oczekiwanie i nadzieja na spotkanie Go rosła. (Nie)spodziewanie na wyspie pojawia się ktoś, kto postanawia się pod Ora podszyć. Mieszkańcy wyspy owładnięci potrzebą spotkania Go, nie są w stanie przejrzeć tego kłamstwa i to niestety całkowicie odmienia charakter wyspy i jej mieszkańców. W efekcie okrutnych nowych praw wprowadzonych przez oszusta, młody Tagun zostaje sprzedany i odesłany statkiem. Jednak dla chłopca będzie to podróż pełna niespodzianek i na zawsze odmieni nie tylko jego życie, ale również tych, których spotka na swojej drodze.
Ostatni dzień kwietnia to moja ostatnia szansa by dotrzymać słowa danego samej sobie i napisać Wam o książce, którą w tym miesiącu przeczytałam w ramach wyzwania #polskafantastykafajnajest od Unserious.pl. W tym miesiącu sporo się działo, więc zdecydowałam się na lekturę krótką acz niepozbawioną kontrowersji, która od dość dawna domagała się mojej uwagi. Gar'Ingawi. Wyspa szczęśliwa to cykl książek Anny Borkowskiej, mniszki benedyktynki, a przy tym historyczki i doctor honoris causa KULu, co dla wielu było dosyć szokujące. Ja osobiście nie widzę w tym fakcie nic szczególnego - fantastyka to taka piękna część literatury gdzie miejsce znajdzie się dla każdego kto ma ciekawy pomysł, a pani Borkowska intrygujących koncepcji miała akurat sporo, ale wiem, że nie każdy tak na to patrzy.