Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Divine Rivals. Pojedynek bogów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Divine Rivals. Pojedynek bogów. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 listopada 2024

Zew wojny i słowa pełne mocy czyli „Divine Rivals. Pojedynek bogów" oraz „Ruthless Vows. Rozdzieleni przez wojnę" Rebeki Ross


Tytuł: Divine Rivals. Pojedynek bogów
Ruthless Vows. Rozdzieleni przez wojnę
 
Autor: Rebecca Ross

Cykl: Letters of Enchantment
Tom: 1,2
Wydawnictwo: You & YA
Data wydania: 2024
Liczba stron: 352, 448
Tłumacz: Ewa Skórska
Kategoria: Fantastyka (urban fantasy w dużej części)
Ocena: 7/10


Na pewnym etapie Letters of Enchantment wyskakiwało mi w co drugim poście okołoksiążkowym w niemal każdy medium społecznościowym, a szczególnie dużo uwagi poświęcano wątkowi romantycznemu. Mnie natomiast przyciągnął motyw zaczarowanych listów, który nie dość, że w fantastyce jest nieczęsty, to jeszcze ten tutaj miał mieć słodko-gorzki wydźwięk. To jednak tylko pół prawdy, bo drugie pół jest takie, że naprawdę miałam chęć sprawdzić co takiego mają w sobie ten cykl oraz Fourth wing, że młode dziewczyny niemal mdleją na myśl o Romanie i Xadenie. Tajemnicę tego drugiego poznałam już jakiś czas temu i chociaż jakościowo Fourth wing pozostawiało nieco do życzenia, to wątki smoków oraz właśnie bohaterów były całkiem zwinnie poprowadzone. Zatem przyszedł czas poznać tajemnicę Romana!

Kiedy ukochany brat Iris wyrusza na wojnę, nastolatka jest świadoma, że nie będzie jej łatwo. Jednak nic nie przygotowało jej na to co wkrótce staje się faktem - nie ma pojęcia co dzieje się z bratem, a ich matka coraz częściej topi żal w alkoholu, co sprawia, że utrzymanie domu spada na Iris. Dziewczyna decyduje się na szalony krok i pisze esej w nadziei, że przynajmniej będzie mogła łączyć przyjemne z pożytecznym. Tak dostaje pracę w redakcji lojalnej gazety „Oath Gazette”, w której poznaje Romana Kitta aroganckiego konkurenta do posady felietonisty. Choć oboje są pełni pasji, różni ich niemal wszystko - rodzina, pochodzenie, doświadczenia, perspektywy. 
Trudna sytuacja Iris, która nieustannie się komplikuje, sprawia, że dziewczyna znajduje ujście swojej frustracji, w tym co lubi robić najbardziej - pisaniu. Nastolatka przelewa swoje uczucia na papier, a z braku adresata kolejne listy wkłada do szafy. Tyle, że magiczny świat potrafi płatać figle, a listy znikają...

Rano obudziliśmy się w jednym świecie, a słońce zachodzi już nad innym.

Muszę przyznać, że jedną z rzeczy, które najbardziej lubię w fantastyce YA jest to, że porywa czytelnika bez reszty. Nie inaczej jest w przypadku Divine Rivals. Pojedynek bogów i Ruthless Vows. Rozdzieleni przez wojnę. Oba tomy przeczytałam w dwa dni, choć po prawdzie połknęłam bardziej odpowiada rzeczywistości. Dzięki temu na kilka godzin wyrwałam się z codziennego życia, a świat do którego się udałam był na tyle interesujący, że nie żałuję spędzonego tam czasu.