Tytuł: Moc amuletu
Autorki: Bianca Iosivoni i Laura Kneidl
Cykl: Midnight chronicles
Tom: 1
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 2021
Liczba stron: 384
Tłumacz: Agata Teperek
Kategoria: Fantastyka, urban fantasy
Ocena: 6/10 Przyznam szczerze - nie miałam względem Mocy amuletu zbyt wielkich oczekiwań. Zakładałam, że będzie to lekkie młodzieżowe fantasy, które mnie rozluźni po pracy i prawdę mówiąc dokładnie tak się stało. Nie jest to genialna młodzieżowa fantastyka, ale satysfakcjonująca i relaksująca, choć niezbyt wymagająca. Nie byłam też przekonana jak z fantastyką i romantycznymi wątkami poradzą sobie dwie pisarki znane raczej z romansów, ale o dziwo, gdybym nie znała dorobku autorek to prawdopodobnie w ogóle nie zorientowałabym się w ich innym doświadczeniu. To dla mnie miła niespodzianka!
Wracając jednak do fabuły! Roxy jest jest hunterką - ściga zbiegłe dusze przy pomocy mocy amuletu. Jednak w wyniku dramatycznych wydarzeń z przeszłości dni dziewczyny są policzone. Bardzo dokładnie policzone, bo posłaniec śmierci dał jej 499 dni na wyłapanie 499 dusz, które w wyniku jej działań opuściły podziemia. Nie jest to łatwe, bo upiorne dusze się rozpierzchły, a Roxy jest też świadoma, że w pojedynkę z tym wyzwaniem raczej sobie rady nie da. Współpraca z londyńską kwaterą hunterów układa jej się bardzo dobrze i powoli wyłapuje uciekinierów, ale niestety kluczowym słowem jest "powoli". Zbyt wolno by ocalić swoje życie i odnaleźć kogoś kogo kocha, a kto zaginął lata temu. W tym i tak pełnym napięcia bałaganie pojawia się Shaw - opętany chłopak, który po tym jak Roxy go wyegzorcyzmowała stracił pamięć. Teraz Shaw wprowadza sporo zamieszania do kwatery i do uczuć młodej hunterki, a już i bez niego prawdopodobieństwo wykonania zadania, i ocalenia życia, było bardzo niskie...
Pozwólcie, że się przedstawię! Hunterka, która otworzyła wrota piekieł i napuściła na ludzi bandę stworów. Pozwijcie mnie. Ukamienujcie mnie. Nic nie może być gorsze niż to, co tak czy owak wkrótce mnie czeka.