Tytuł: Izrael już nie frunie
To była naprawdę długa przygoda! Chociaż Izrael już nie frunie ma 320 stron, to faktem jest, że czytałam ją od września połowy grudnia czyli niemal 4 miesiące. W międzyczasie przeplatałam ją innymi lekturami, ale raz za razem powracałam do kolejnych rozdziałów zafascynowana tym ile ciekawych rzeczy można powiedzieć nie tylko o samym państwie Izrael, ale również ludziach, polityce, kulturze, problemach, wzlotach i upadkach, o terenach spornych oraz oczywiście o Palestynie. Zachwyciło mnie to ile wiedzy przemycił autor, jak dużo otrzymałam zaskakujących informacji, pełnych emocji, bardzo subiektywnych. Ta książka to zbiór różnych głosów, które razem tworzą chór odpowiedzi na pytanie o to dlaczego Izrael już nie frunie, choć oczywiście wprost odpowiada na to jeden bohater.
(..)Naziści mordowali Żydów zgodnie ze swoim prawem. Nie myśleli, że to niemoralne. To jest analogia. Prawo bez moralności jest zbrodnią i bezprawiem.