wtorek, 29 czerwca 2021

Pouczające, nostalgiczne i dające do myślenia „Na brzegu rzeki" Czesława Miłosza


 
Tytuł: Na brzegu rzeki

Autor: Czesław Miłosz

Wydawnictwo: Znak
Data wydania:1994
Liczba stron: 78
Kategoria: Poezja
Ocena: 10/10






Jutro 110 urodziny Czesława Miłosza. Sporo lat minęło od narodzin naszego noblisty, trzeba to przyznać. Z tej okazji postanowiłam wcielić w życie coś co przez lata mi nie wychodziło - od bardzo dawna chciałam przeczytać tomik wierszy Czesława Miłosza! Okazało się jednak, że większość moich bliskich nie ma ani jednej książki noblisty, a powód był prosty - starsi pamiętali czasy cenury, która obejmowała również twórczość Czesława Miłosza, a młodsi mogą mieć problem ze zdobyciem własnego egzemplarza. Obecnie dostępne pozycje (jeśli są dostępne, bo nie wszędzie) są stosunkowo drogie, a zaledwie cztery z nich to zbiory wierszy, w tym jeden dotyczy wyłącznie Wilna i został wydany z okazji rocznicy setnej rocznicy urodzin poety (jako, że urodził się na Litwie), jeden to antologia opracowana przez Aleksandra Fiuta, zaś trzeci, Piesek przydrożny, to rzeczywiście przed laty uhonorowany Nagrodą Nike zbiór wierszy. Czwarty to Wiersze wszystkie, wydana w marcu tego roku ogromna książka, która ma niemal 1500 stron i sami przyznacie, że dla koneserów to z pewnością złoto, ale jeżeli czytelnik chciałby niezobowiązująco spróbować z poezją pana Miłosza to ponad 1000 stron, to zdecydowanie za dużo. Kusząco za to brzmi książka Zmyślenie albo wielki sen, której wydanie jest zapowiadane na październik tego roku. Ma być to dwujęzyczny zbiór wybranych wierszy poety. Pamiętam podobny pomysł na wydawanie poezji Wisławy Szymborskiej i trzeba przyznać, że był on wyborny, choć mam wrażenie, że okładka była nieco ładniejsza. 

Także jak sami widzicie, sprawa nie była łatwa, ale w końcu szczęście się do mnie uśmiechnęło. Okazało się, że jeden tomik, Na brzegu rzeki ma moja ciocia, czy raczej kuzynka, więc wystarczyło przejechać  "zaledwie" 500km by mieć ją w swoich łapkach.

niedziela, 27 czerwca 2021

Niezgłębiona historia czyli „Arcymag" Charlie N. Holmberg


Tytuł: Arcymag

Autor: Charlie N. Holmberg

Cykl: Papierowy Mag
Tom: 3
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Data wydania: 2021
Liczba stron: 256
Tłumacz: Monika Wiśniewska
Kategoria: Fantastyka, Fantasy, Dla młodzieży
Ocena: 7/10
 

To już ostatnia część przygód Ceony Twill, młodej ambitnej dziewczyny, która dwa lata temu, po uzyskaniu fenomenalnych wyników w Szkole Magów Tagis Praff, wbrew swojej woli została skierowana do praktyki u Składacza. Wielkim marzeniem Ceony było zostać Wytapiaczem - specjalistą od magii metalu. Jednak od tego czasu bardzo wiele się zmieniło i jeszcze więcej wydarzyło, a teraz dziewczyna stoi u progu nowego rozdziału w życiu - szczęśliwie zakochana, wolna od kłopotów, które ją ścigały i tuż przed egzaminem na pełnoprawnego maga papieru. Jej opiekun - Emery Thane, chcąc uniknąć posądzenia o stronniczość, wysyła ją aby kilka tygodni spędziła u innego Składacza, u niego ma także zdawać egzamin. Ceony nie jest zachwycona takim obrotem spraw, ale zgadza się przenieść. Okazuje się jednak, że to trudniejsze niż myślała, bo o ile Bennet, praktykant Składacza, wydaje się bardzo życzliwy, to sam mag Bailey wciąż żywi negatywne uczucia do opiekuna Ceony, a one przekładają się na nią. Dziewczyna jest jednak zdeterminowana by zdać egzamin i nie zamierza tak łatwo się poddać. Szyki krzyżują jej wieści o ucieczce okrutnego Saraja Prendiego - Wycinacza, który ma z Ceony kilka niedokończonych spraw i to nie daje młodej kobiecie spokoju. W dodatku adeptka magii papieru skrywa pewną tajemnicę, która może całkowicie odmienić świat magii, ale z wielu powodów jest też bardzo niebezpieczna...

Nie będę oszukiwać, 256 stron Arcymaga Charlie N. Holmberg, którego ku mojej radości podarowała mi księgarnia Taniaksiazka.pl, dosłownie pochłonęłam i trudno mi uwierzyć, że to już koniec tej przygody. Fabuła była niezwykle dynamiczna, a świat przedstawiony przez autorkę nie przestaje mnie zadziwiać, jest niezwykle intrygujący i bardzo autentycznie zbudowany. Polubiłam odważną Ceony, tajemniczego Emery'ego, uroczego Fenkuła, a nawet stanowczą mag Aviosky i będzie mi ich bardzo brakować! Tym bardziej przykro mi przyznać, że książka nie do końca spełniła moje oczekiwania. 

- Zbyt wiele papierkowej roboty. Wiesz o tym, Alfredzie.
Sklejacz parsknął.
- Papierkowa robota. I narzeka na nią nie kto inny, a papierowy mag.

czwartek, 24 czerwca 2021

wtorek, 22 czerwca 2021

Wcielony diabeł i mrok magii krwi czyli „Żelazny wilk" Siri Pettersen


 
Tytuł: Żelazny wilk
 
Autor: Siri Pettersen

Cykl: Vardari
Tom: 1
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 2021
Liczba stron: 528
Tłumacz: Marta Petryk
Kategoria: Fantastyka
Ocena: 9/10
 
 
 
Tak się składa, że z Siri Pettersen spotkałam się lata temu, kiedy odkryłam cykl Krucze pierścienie. To była fantastyczna historia, do której sentyment mam do dziś, dlatego widząc pierwszy tom kolejnego cyklu autorki nie wahałam się ani chwili. Żelazny wilk po prostu musiał być mój.

Główną bohaterką Żelaznego Wilka jest Juva, młoda łowczyni wilków, a przy tym córka Lagalune Sannseyr. Lagalune która jest jedną z trzech najważniejszych osób w Seidalaug, cechu czytających z krwi. Juva jednak gardzi działaniami cechu i ponad wszystko nie chce mieć ani z nim, ani ze swoją rodziną nic wspólnego. Niestety przed przeznaczeniem trudno jest uciekać i wkrótce okoliczności dramatycznie się zmieniają. Wilkowatość atakuje coraz więcej osób, sprawiając, że ludzie dziczeją tak bardzo, że są gotowi zabić, a siostra Juvy, Solde, informuje ją, że matka jest chora. Chwilę później sytuacja staje się wręcz tragiczna, a młoda łowczyni trafia w sam środek skrajnie niebezpiecznego sporu pomiędzy budzącymi uzasadnioną grozę wiecznymi a poważanymi czytającymi z krwi. Aby przeżyć i ocalić miasto Juva musi przypomnieć sobie koszmar, którego z całego serca nie chce pamiętać, musi przywołać wspomnienie, które zepchnęła najgłębiej jak było to możliwe. Musi przypomnieć sobie dzień, w którym spotkała diabła i poznać najstraszniejszą i najlepiej strzeżoną tajemnicę Seidalaugu.

Zabijała, bo musiała to robić. Bo świat rozpadłby się na kawałki, gdyby przestała.

czwartek, 17 czerwca 2021

Cytat tygodnia

(...) zwierzęta w naszym życiu nie zjawiają się bez powodu:
udzielają nam nauk o tym, jak zostać lepszym człowiekiem. 
 
- Zaklinacz psów, Cesar Millan, Melissa Jo Peltier -

wtorek, 15 czerwca 2021

Czy koty mogą być najlepszym przyjacielem człowieka czyli „Sekretne życie kotów" Andrzeja G. Kruszewicza, Agnieszki Czujkowskiej


Tytuł: Sekretne życie kotów

Autor: Andrzej G. Kruszewicz, Agnieszka Czujkowska

Seria: X-varia
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 2021
Liczba stron: 272
Kategoria: Literatura popularnonaukowa
Ocena: 9/10

 

 

 

Rok temu, kiedy rozpoczęła się pandemia, tym co przynosiło nam wielką ulgę w życiu w zamknięciu były filmiki z zoo, szczególnie warszawskiego, które jest nam wyjątkowo bliskie. Wtedy też pojawiło się wspaniałe Sekretne życie zwierząt autorstwa obecnego dyrektora Miejskiego Ogrodu Zoologicznego w Warszawie - Andrzeja G. Kruszewicza. Książka sprawiła mi (a nawet nam!) mnóstwo radości, ale jak to zwykle bywa - za szybko się skończyła. ;)

Możecie sobie pewnie wyobrazić jak bardzo się ucieszyłam kiedy usłyszałam, że niebawem zostanie wydane Sekretne życie kotów pióra zarówno Andrzeja G. Kruszewicza jak i lekarza weterynarii warszawskiego zoo Agnieszki Czujkowskiej. Panią Agnieszkę poznaliśmy przez wspomniane wcześniej filmiki i zrobiła na nas wrażenie absolutnej specjalistki, więc byliśmy właściwie przekonani, że książka będzie świetna - ciekawa, dopracowana, przemyślana i merytoryczna. Czy tak było?

Koty bywają różne, miłe, grzeczne i psocące, zamknięte w sobie i towarzyskie, ale wszystkie są dobre dla naszego zdrowia. Miliony kotów codziennie wykonują ciężką pracę: dzielą się swoim urokiem z ludźmi, którzy podziwiając je, doświadczają dobroczynnych efektów felinoterapii.

Chociaż okazało się, że ma ona nieco inną budowę niż Sekretne życie zwierząt, bo tym razem książka jest dosyć wyraźnie podzielona na dwie części, to wciąż czytałam ją z ogromną przyjemnością.

sobota, 12 czerwca 2021

Pełen tajemnic i ryzyka, układów i zaskoczeń Cień utraconego świata Jamesa Islingtona


Tytuł: Cień utraconego świata

Autor: James Islington

Cykl: Trylogia Licaniusa
Tom: 1
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2021
Liczba stron: 880
Tłumacz: Grzegorz Komerski
Kategoria: Fantastyka
Ocena: 9/10

 




Nie będę oszukiwać - po Cień utraconego świata Jamesa Islingtona sięgnęłam w trybie przyspieszonym po niesamowitej liczbie bardzo pozytywnych opinii. Przeczytałam jedną (!) negatywną recenzję i mam wrażenie, że wynikała głównie z tego, że czytelniczka miała po prostu inne oczekiwania co do fabuły. To już samo w sobie robi na mnie wrażenie, bo fantastyka rzadko zbiera tak jednomyślne opinie.

Pierwsze co rzuca się w oczy to solidne rozmiary (880 stron!) pierwszej części trylogii Licaniusa, która jest przy okazji debiutem! Musicie przyznać, rozmach to ten australijski pisarz ma naprawdę spory. ;)

Historia opisana w Cieniu utraconego świata jest dosyć skomplikowana i wielowątkowa. Przygodę rozpoczynamy w Caladel, w szkole dla Obdarzonych. Wkrótce zbliża się Festiwal Kruków, a na nim Próby, podczas których Davian musi zademonstrować umiejętność posługiwania się Esencją. Niestety, pomimo trzech lat ciężkiej pracy i tysięcy prób chłopakowi nie udało się to ani razu. Davian jest przerażony, bo porażka podczas Prób jest równoznaczna z tym, że zostanie Cieniem, a to straszny los dla każdego Obdarzonego. Niespodziewane wydarzenia sprawiają, że Davian z przyjacielem są zmuszeni by wyruszyć w ryzykowną podróż na Północ. Tymczasem za ich plecami rozgrywa się horror, który staje się początkiem innej historii... Równolegle w innym miejscu dochodzi do rzezi, za którą odpowiedzialny ma być oszalały młody chłopak, w kolejnym ktoś kto od dawna powinien nie żyć czujnie obserwuje świat walcząc sam ze sobą. Gdzie indziej ścierają się najwyżsi rangą ludzie nieświadomi co się dzieje za ich plecami. Jest też takie miejsce, które budzi strach i szacunek - Bariera powstała podczas Wojny Wieczności, a teraz, po dwóch tysiącach lat, zaczyna opadać. Od kilku lat przez Barierę zaczynają przechodzić na drugą stronę paskudne potwory, hybrydy ludzi i zwierząt, z którymi naprawdę niewielu może skutecznie walczyć. Kłamstwa przeplatają się z większymi kłamstwami, tajemnice i układy można spotkać na każdym kroku, a zarówno bohaterom jak i całej Andarrze grozi wielkie niebezpieczeństwo. To jest mroczny cień utraconego świata.

- Wszyscy zmagamy się z pokusami, Tal'kamarze. Każdy musi stoczyć własną bitwę. - zawiesił głos. - Nie wolno ich unikać przyjacielu. Nie wolno się przed nimi kryć. W przeciwnym razie nigdy nie staniesz się kimś więcej, niż jesteś. 

czwartek, 10 czerwca 2021

Cytat tygodnia

Bo drużyna nigdy nie jest silniejsza niż jej najsłabszy członek. 
Rany odnosi nie jedna osoba, ale cała drużyna. 

- Żelazny wilk, Siri Pettersen -

niedziela, 6 czerwca 2021

Unikatowa fantastyka młodzieżowa czyli Kruczy cykl od Maggie Stiefvater

 

Tytuł: Król kruków, Złodzieje snów, 

Wiedźma z lustra, Przebudzenie króla


Autor: Maggie Stiefvater

Cykl: Kruczy
Tom: 1, 2, 3, 4
Wydawnictwo: Uroboros
Data wydania: 2013, 2015, 2016, 2016
Liczba stron: 496, 479, 448, 448
Tłumacz: Małgorzata Kafel (1), Piotr Kucharski (2, 3, 4)
Kategoria: Fantastyka, fantasy, młodzieżówka
Ocena: 7.5/10
 
Kruczy cykl budzi u czytelników bardzo sprzeczne emocje. Niektórzy narzekali na słabych bohaterów, duszną atmosferę, problemy z głównym wątkiem i nieciekawą akcję, inni chwalili świeże podejście, nieszablonowy pomysł na bohaterów oraz nietypowy klimat. 
Kiedy ja sięgałam po Króla kruków czyli pierwszy tom cyklu, miałam dobre przeczucia, które ostatecznie w sporej części się spełniły.

Blue Sargent jest wyjątkowa, chociaż stara się prowadzić całkiem normalne życie. Nie ma co prawda takich talentów jak jej mama i ciotki, o co jest nieco zazdrosna, ale ma wyjątkową umiejętność, która pomaga w kontaktach z zaświatem. Pewnego dnia na drodze Blue stają Ronan, Adam i Gansey - przyjaźniący się ze sobą uczniowie elitarnej męskiej szkoły Aglionby. Rozsądna panna Sargent od pierwszej chwili wie, że powinna chłopców unikać z bardzo wielu powodów, ale nim się orientuje, dołącza do ich szalonych poszukiwań linii mocy legendarnego Glendowera - Króla Kruków. Dokoła nich wydarzają się dziwne rzeczy, część z nich intryguje, część przeraża. Jakby tego było mało, każdy z bohaterów ma swoje tajemnice, a nie mniej sekretów mają przed Blue jej matka i ciotki. 

- Mam do was prośbę. Umówmy się, że od teraz jesteśmy ze sobą szczerzy. Koniec z gierkami. To dotyczy nie tylko Blue. Wszystkich.
- Ja zawsze jestem szczery - prychnął Ronan.
- Człowieku, to największe kłamstwo w twoim życiu - odparł Ada
m
.

czwartek, 3 czerwca 2021

Cytat tygodnia

Czytała, by nie dryfować samotnie. Nie po to, by wypełnić wewnętrzną pustkę, ale by dać upust nazbyt wybujałej wyobraźni. Literatura była dla niej niczym upuszczenie krwi, pomagała zapobiec gorączce...

- Marzycielka z Ostendy, Eric-Emmanuel Schmitt -

wtorek, 1 czerwca 2021

Wspaniałego Dnia Dziecka!

 

 Kochani,

niech każdy dzień będzie naszym Dniem Dziecka! ♥

U mnie spełnienie marzeń - nowe obłędne książki, cudowna zielona herbata, przepyszne lody i fantastyczny bukiet frezji od Mamy! 

 


Ściskam Was mocno!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...