Autor: Claire Keegan
Wydawnictwo: Czarne
Data wydania: 2022
Liczba stron: 96
Tłumacz: Krzysztof Cieślik
Kategoria: Literatura piękna, opowiadanie
Ocena: 9/10
To jedna z książek polecanych na wspaniałym #readlist2023pl na Twitterze. Krótka forma, mocny temat, a zakończenie? Zachęcam, by przekonać się o tym samemu.
Bill Furlong zajmuje się handlem węglem. Lubi swoją pracę i swoich współpracowników. W domu czeka na niego wspaniała żona, którą darzy szczerym uczuciem oraz pięć kochanych córek, więc nie narzeka, chociaż łatwo nie jest. W swoim życiu stara się nie wtrącać w cudze sprawy i dobrze wykonywać swoją pracę, tak by mieć święty spokój i pieniądze na wyżywienie rodziny. Tuż przed Bożym Narodzeniem zawozi węgiel do sióstr magdalenek prowadzących przyklasztorną pralnię. Jak większość słyszał jakieś plotki na jej temat, ale nie poświęcał im uwagi, bo i po co, skoro zakonnice sumiennie płacą za opał. Jednak tym razem jest inaczej - Bill widzi za murami klasztoru coś, co pozostawia w nim trwały ślad, z którym mężczyzna nie wie, co zrobić. Jego spokój bezpowrotnie zniknął, już nie potrafi udawać, że nic się nie wydarzyło. W rezultacie Bill Furlong zostaje postawiony przed wyborem - spróbować zapomnieć czy zaryzykować i zareagować. Jednak cokolwiek zrobi, on i jego rodzina poniosą konsekwencje.
Gdy tak szli dalej i spotykali kolejnych ludzi, których Furlong znał lub nie, zorientował się, że zadaje sobie pytanie, jaki jest sens żyć, nie pomagając sobie nawzajem. Czy to możliwe, żeby iść przez te wszystkie lata, dekady, przez całe życie, nie zdobywszy się ani razu na odwagę, by przeciwstawić się temu, co tam jest, a mimo to nazywać się chrześcijaninem i patrzeć na siebie w lustrze?
