Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inwigilacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inwigilacja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 listopada 2018

Cytat tygodnia

Kiedy życie rzuca Ci kłody pod nogi, zacznij budować z nich schody. 
Zajdziesz wysoko.

- Inwigilacja, Remigiusz Mróz - 

wtorek, 28 marca 2017

„Inwigilacja” Remigiusz Mróz

 
Tytuł: Inwigilacja
 

Autor: Remigiusz Mróz

Cykl: Joanna Chyłka
Tom: 5
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 2017
Liczba stron: 592
Kategoria: Sensacja, kryminał, thriller
Ocena: 8/10


Inwigilacja przeczytana!


To już piąty tom (sic! Kiedy to tak szybko minęło?!) serii o losach prawniczki Joanny Chyłki i jej aplikanta Kordiana Oryńskiego. W tym sezonie... I tu pojawia się znak zapytania. Co Wam mogę powiedzieć, aby nie spoilerować tym, którzy żadnej książki z serii jeszcze nie czytali? Samo zdradzenie, że główni bohaterowie dożyli piątego tomu wydaje się spoilerem! ;) Tak czy inaczej, „zmiany zdrowotne” Chyłki zostają przez nią zaakceptowane i bohaterka jest zmuszona zmienić dotychczasowy tryb życia, co nie oszukujmy się – powoduje u niej różne frustracje. Równolegle Zordonowi zbliża się jeden z najważniejszych egzaminów w karierze prawniczej, musi bowiem zdać aplikację. Tymczasem Chyłka dostaje sprawę - być może jedną z najważniejszych w dotychczasowej karierze, bo mowa o oskarżeniu o terroryzm, a jednocześnie szansę poprawy swojej opinii. Po sprawie Bukano, zostaje okrzyknięta nieoficjalnym patronem spraw mniejszości rasowych i religijnych, co może niespecjalnie jej odpowiada, ale może też potencjalnie przynieść korzyści kancelarii. I poniekąd przyniesie, bo do Chyłki zgłasza się małżeństwo ze sprawą swojego syna. Przemek miał pięć lat kiedy zaginął podczas ich wspólnej wycieczki do Egiptu. Od tego czasu rodzice próbowali bezskutecznie go odnaleźć poświęcając temu wszelkie dostępne pieniądze i czas. Po latach, byli zmuszeni się poddać, bo po dziecku nie znaleziono żadnego śladu. Jakież jest ich zaskoczenie kiedy dowiadują się, że zatrzymany przez policję, pod zarzutem przygotowywania zamachu terrorystycznego mężczyzna, może być ich zaginionym dzieckiem. Problem polega na tym, że Fahad z zacięciem wypiera się tych rodzinnych koneksji, a Chyłka i Zordon wcale nie są pewni, czy mężczyzna rzeczywiście nie jest niebezpieczny.

Kiedy życie rzuca Ci kłody pod nogi, zacznij budować z nich schody. Zajdziesz wysoko.

Fabuła jak zawsze na czasie, inspirowana wydarzeniami z Polski i świata. Splątana niesamowicie i żywiołowa, aż znowu w pewnym momencie pomyślałam „No nie! To nie może dać się rozwiązać”, a tymczasem znowu się pomyliłam. Bohaterowie są w formie, no może poza Kormakiem – nie był to zbyt efektywny tom dla niego. ;)