Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Behawiorysta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Behawiorysta. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 listopada 2016

„Behawiorysta" Remigiusz Mróz



Tytuł: Behawiorysta
 
Autor: Remigiusz Mróz


Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2016
Liczba stron: 550
Kategoria: Thriller/Sensacja/Kryminał
Ocena: 8/10




Behawiorysta też zabawnie się wpasował, bo właśnie dzisiaj pierwszy raz w życiu skorzystałam z porady behawiorysty. Właściwie to behawiorystki i nie dla ludzi, a dla zwierzaków, ale tak czy inaczej po raz kolejny ciekawie się złożyło. Choć przyznam szczerze, ogromnie się cieszę, że behawiorystka mojego kota znacząco różni się od przedstawianego behawiorysty u Remigiusza Mroza!

Książka jest niepokojąca, prawdziwy kryminał z mocnym brzmieniem, cięższy i trudniejszy. Bardzo dobry motyw przewodni, świetne bezpardonowe rozegranie i mocne zakończenie – takie książki lubię. Nie powiem, że Behawiorysta dał mi wypocząć, bo same obrazy, które przywoływał przed oczami były z tych trudniejszych, ale na pewno poważnie wciągnął. Tylko dlatego, że byłam na romantycznym weekendzie we dwoje nie przepadłam zaczytana bez reszty (choć i tak nie potrafiłam zupełnie przestać). :D

Oto poznajemy głównego bohatera - Gerald Edling jest postacią ostro zarysowaną od początku do końca, a mimo to potrafi zaskoczyć. Wydawałoby się, że jako prokurator, specjalista w swoim fachu, kinezyk widział już praktycznie wszystko. Jednak co się wydarzy gdy twardo stąpającego po ziemi racjonalistę introwertyka postawimy w sytuacji zagrożenia zdrowia i życia, kiedy będzie poddany nie tylko zwyczajowej presji, ale też najpoważniejszym decyzjom moralnym? Jak byś się zachował gdybyś miał wybrać czy przeżyje śmiertelnie chora siedmiolatka czy zdrowa czterdziestolatka? W rzeczywistości autor z zimną krwią przypomina nam, że zło czai się wszędzie i może mieć wiele twarzy. Może nawet rozbudzić złą stronę całego społeczeństwa. W dzisiejszych czasach przemoc, agresja przyjmuje coraz bardziej, a jednocześnie mniej cywilizowaną twarz. Nie oglądamy rzezi za oknem. Oglądamy ją przez Internet. Przez to, że widzimy ją przez szklany ekran mamy potrzebę więcej. Chcemy wiedzieć więcej, chcemy decydować, chcemy być panami życia i śmierci, chcemy mieć wpływ na innych, chcemy przeżywać, ALE najlepiej anonimowo zza ekranu. To właśnie ta anonimowość i złudne poczucie bezpieczeństwa pozwala na eskalację przemocy, którą autor przedstawia dojmująco i przejmująco. Współczesna forma przemocy, właściwie nawet terroryzmu krajowego.