piątek, 4 września 2026

Szukając i odnajdując czyli „Córka dymu i kości" Laini Taylor


Tytuł: Córka dymu i kości


Autor: Laini Taylor

Cykl: Córka dymu i kości
Tom: 1
Wydawnictwo: Moondrive
Data wydania: 2024
Liczba stron: 400
Tłumacz: Joanna Krystyna Radosz
Kategoria: Fantastyka, fantasy, młodzieżówka
Ocena: 7/10 



Cykl Córka dymu i kości Laini Taylor to młodzieżowe fantasy, które planowałam od bardzo dawna, ale przed długi czas nie było okazji się z nim zapoznać. Kiedy w końcu możliwość się pojawiła to pierwszy tom cyklu, o tym samym zresztą tytule, niespecjalnie do mnie przemówiła. Jednak coś mi podpowiadało, że być może winny temu był mój zły czas, a nie sama książka. Rok później powróciłam do Córki dymu i kości i choć nadal wiem jaki motyw mnie do siebie nie przekonał, to czas spędzony z książką oceniam o wiele lepiej niż za pierwszym razem.

Historia Karou jest dosyć pogmatwana. Z jednej strony mamy dosyć tajemniczą licealistkę, która mieszka w czeskiej Pradze, kocha rysować, przyjaźni się z Zuzaną i usilnie stara się unikać swojego byłego chłopaka Kaza, który chyba nie do końca przyjmuje do wiadomości rozstanie. Z drugiej mamy dziewczynę, która od najmłodszych lat dyskretnie wykonuje dziwaczne, a niekiedy równocześnie niebezpieczne, zadania dla swojego opiekuna. Te życia przenikają się wyłącznie poprzez jej szkicownik. Jest też trzecia strona Karou - ta w której to przed nią wiele jest ukryte we mgle. Moment, w którym poznajemy dziewczynę to chwila przed burzą. Burzą, która rozpoczyna się złowróżebnym wypalonym odciskiem dłoni na drzwiach... 

- Prawo nie zabrania latać.
- Ależ zabrania. Nazywa się prawem grawitacji

sobota, 13 czerwca 2026

Co robić kiedy Ty patrzysz na Bezmiar, a Bezmiar odpowiada spojrzeniem czyli „Szmaragdowy ogień" Ilony Andrews



Tytuł: Szmaragdowy ogień

Autor: Ilona Andrews

Cykl: Ukryte dziedzictwo
                                                                    Tom: 5
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2026
Liczba stron: 499
Tłumacz: Dominika Schimscheiner
Kategoria: Fantastyka, urban fantasy
Ocena: 7/10 

Jak co roku, Fabryka Słów oddaje w nasze ręce jeden tom cyklu Ukryte dziedzictwo, i jak co roku ja po niego sięgam. Z tym, że od czasu kiedy główną bohaterką została młodsza siostra Nevady - Catalina, moje oczekiwania są coraz niższe. Nevada i Rogan mieli w sobie iskrę, której w Catalinie, a tym bardziej w Catalinie w związku z Alessandrem, po prostu nijak nie jestem w stanie poczuć. Być może powód jest prozaiczny i po prostu jestem już zbyt stara i zgorzkniała, ale równocześnie trudno mi uwierzyć, że Kate i Curran (z cyklu Kate Daniels) oraz Nevada i Rogan jakoś potrafili mnie porwać, a moje przywary nagle się ujawniły akurat przy młodszej z rodu Baylorów.

Szafirowy płomień wraz z Diamentową iskrą wprowadziły nas do świata Cataliny i jej pierwszych przygód jako głowy rodu. Szmaragdowy ogień przypomina, że oprócz stania na czele rodu, trzeba utrzymać również agencję detektywistyczną Baylorów, nie mówiąc o innym zobowiązaniu, o którym Catalina nie może rozmawiać. Więc jak zwykle w życiu Baylorów nie ma czasu na nudę - śmierć jednego z magnusów usiłujących odzyskać skażone magią ziemie wywołuje nieoczekiwane skutki, a śledztwo staje się ogromnym i skrajnie niebezpiecznym wyzwaniem jeszcze przed jego rozpoczęciem. Szybko się okazuje, że to dochodzenie ma także osobisty wątek, powiązany nie tylko z mężczyzną, który złamał jej serce, ale także niezwykle groźnym zabójcą, co w zasadzie mogłoby odnosić się do jednej i tej samej osoby, ale nie tym razem. W efekcie, w niebezpieczeństwie są jej bliscy, jej życie i jej serce...

- Twoje kruche ego dałoby radę przetrwać apokalipsę - prychnęłam

czwartek, 11 czerwca 2026

Cytat tygodnia

Dlatego czasem myślę, że żartami powinni zajmować się tylko zawodowcy. Licencja na żartowanie? To dużo bardziej skomplikowana materia niż operacja na otwartym sercu. Ta może się źle skończyć dla jednej osoby, a jak pokazuje historia, są takie żarty, które potrafią skłócić i zatruć serca tysięcy.

- Łapy precz od żartów, Abelard Giza -

wtorek, 9 czerwca 2026

A gdybyśmy do Wojskowej Uczelni w Basgiacie wysyłali wampiry czyli „Na krwawych skrzydłach" Briar Boleyn


Tytuł: Na krwawych skrzydłach

Autor: Briar Boleyn

Cykl: Akademia Krwawych Skrzydeł
Tom: 1
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2026
Liczba stron: 680
Tłumacz: Anna Reszka
Kategoria: Fantastyka, fantasy
Ocena: 5/10 



Już od dłuższego czasu chciałam poznać twórczość Briar Boleyn. Co prawda polecano mi inny cykl autorki (Krew fae), ale kiedy pojawiła się możliwość przeczytania tego najnowszego przed momentem wydanego w Polsce, postanowiłam z niej skorzystać i tak zasiadłam do lektury pierwszego tomu Akademii Krwawych Skrzydeł czyli Na krwawych skrzydłach.

Pewnego dnia Blake Drakharrow, wysokiej rangi wampir, znajduje Medrę Pendragon na stosie martwych ciał. Swoimi tajemnicami mogliby obdzielić całe królestwo, ale okrutny wuj sprawia, że zostają ze sobą związani. Medra trafia do Akademii Krwawych Skrzydeł gdzie ma się kształcić do czasu aż zostanie małżonką. Tyle, że w tej szkole rządzą wampiry, co dla skażonych takich jak Medra, stanowi śmiertelne niebezpieczeństwo. W dodatku dziewczyna jest trzecia w tym związku, co sprawia, że oprócz dramaturgii związanej z wampirami i Blakiem jest jeszcze Regan Pansera, której nowy porządek niespecjalnie odpowiada. 

Od pierwszych rozdziałów widzimy, że ta lektura będzie niemałym miszmaszem wątków, które znamy już z innych książek, a zwłaszcza z jednego cyklu - Empireum Rebeki Yarros. Jednak tym razem będzie jeszcze mroczniej - oprócz motywu dark academia otrzymujemy również wampiry, smoki (a przynajmniej jeźdźca), zaklęte przedmioty, inne światy, aranżowane małżeństwo, enemies to loveres i trójkąt miłosny... Jest tego znacznie więcej, lecz nie chciałabym spoilerować historii. Taka mnogość możliwości sprawia, że każdy miłośnik romantasy znajdzie coś dla siebie, ale jednocześnie jest ryzykownym posunięciem z punktu widzenia prowadzenia samej historii.

Ostatecznie w mojej opinii Na krwawych skrzydłach miało wzloty i upadki.

czwartek, 4 czerwca 2026

Cytat tygodnia

Czasem nierealne marzenie może stać się bardzo realnym koszmarem.

- Fałszywy pieśniarz, Martyna Raduchowska -

wtorek, 2 czerwca 2026

W obronie królestwa, księcia i najbliższych czyli „Król szmaciarzy" Cassandry Clare


Tytuł: Król szmaciarzy

Autor: Cassandra Clare

Cykl: The Chronicles of Castellane
Tom: 2
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2026
Liczba stron: 664
Tłumacz: Anna Reszka
Kategoria: Fantastyka, fantasy
Ocena: 7/10 




Po lekturze Strażnika miecza z niecierpliwością czekałam na kolejną część czyli Króla szmaciarzy. Pierwszy tom zakończył się zręcznie, a na ostatnich stronach główni bohaterowie podejmują decyzje mogące zaważyć na ich życiu i całej historii. Figury zostały rozstawione, a kolejna faza rozgrywki zawiązana. Teraz od decyzji Kela może zależeć zarówno życie Conora, jak i przyszłość królewskiego rodu, ale przynajmniej może liczyć na wsparcie - z punktu widzenia jego roli nielegalne, ale jedyne, które jest gotowe czynnie postawić opór zdrajcom. Lin tymczasem targana trudnymi emocjami, lojalnością wobec własnego ludu, pragnieniem pomocy przyjaciółce i zrozumienia siebie, usiłuje znaleźć właściwą drogę. Ostatecznie obojgu przyjdzie zapłacić wysoką cenę za podjęte decyzje i może się okazać, że zmiana nadejdzie szybciej niż by tego sobie życzyli. 

O tym, że inni mają swoje ziemie i domy, a patrzą na nas krzywo, bo nie rozumieją tych, którzy ich nie mają. Ci najbardziej samolubni mówią ze strachem: „Ale ci ludzie nie mają domów, więc na pewno będą chcieli odebrać nam nasze”. A wtedy ja radzę im pamiętać, że tamci się mylą. Że my mamy dom, w sobie nawzajem. Wznosimy nasze domy w sobie, a nie na zewnątrz, i tym się różnimy od innych.

sobota, 23 maja 2026

Czy da się wyjść z uniwersum Nocnych łowców czyli „Strażnik miecza" Cassandry Clare


Tytuł: Strażnik miecza


Autor: Cassandra Clare

Cykl: The Chronicles of Castellane
Tom: 1
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2023
Liczba stron: 728
Tłumacz: Anna Reszka
Kategoria: Fantastyka, fantasy
Ocena: 7/10 



Z książkami Cassandry Clare mam trudną relację. Są w nich elementy według mnie wykonane na rewelacyjnym poziomie, a są sprawy w których książki jej autorstwa mocno szwankują. Po lekturze trzech pierwszych tomów Darów anioła pisałam, że może kiedyś do autorki powrócę, jednak już raczej nie do tego cyklu. Wymęczyli mnie wtedy bohaterowie niemiłosiernie i do dzisiaj uważam, że chociaż serial pogubił fabułę, to przynajmniej ocalił postacie. Minęło kilka lat (więcej niż mogłabym sądzić, bo przed chwilą sprawdziłam, że recenzję Darów anioła napisałam w 2018!) i proszę - nadarzyła się okazja, a ja postanowiłam ją wykorzystać.

Historia skupia się przede wszystkim na dwójce bohaterów - Kela i Lin. Ten pierwszy w wieku 10 lat zostaje zabrany z sierocińca i wyznaczony na strażnika miecza czyli sobowtóra młodego księcia. Jego życiowym zadaniem jest chronić Conora Aureliana nawet za cenę własnego życia. Tymczasem Lin pochodzi ze społeczności Ashkarów, która nie cieszy się szczególną sympatią innych mieszkańców państwa z powodu zachowanej szczątkowej umiejętności magii. Dziewczyna zaś u wielu budzi szczególnie negatywne uczucia ponieważ jest jedyną kobietą w mieście, która została lekarką. Zarówno Kel, jak i Lin, mają swoje historie, przejścia i tajemnice. Kiedy w mieście wybucha konflikt, zostają wciągnięci w misterną sieć utkaną przez lokalnego mistrza przestępczego światka - Króla Szmaciarza. Jednak w Castellane każdy ma swoje sekrety, każdy chce czegoś dowieść choć z różnych powodów, a wkrótce okazuje się, że intrygi Króla Szmaciarza to zaledwie wierzchołek góry lodowej.

Zawsze książęta, pomyślała Lin, podchodząc bliżej. Nikt nigdy nie pała namiętną, 
zakazaną miłością do wytwórcy lamp.