Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hanner. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hanner. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 grudnia 2022

Niespecjalnie „Zabójcze święta" od wielu polskich autorów kryminałów


Tytuł:
Zabójcze święta
 
Autorzy: Grzegorz Kapla, Paulina Świst, Jacek Ostrowski, K.N. Haner, Adrian Bednarek, Małgorzata Rogala, Artur Urbanowicz, Joanna Jodełka, Alek Rogoziński, Magda Stachula
 
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2019
Liczba stron: 340
Kategoria: Opowiadania, kryminał, thriller
Ocena: 5/10
  

Niejednokrotnie już wspominałam, że świąteczne lektury to dla mnie zwykle pasmo nudy. Zdarzają się wyjątki, ale generalnie jest to tak schematyczna gałąź literatury, że na samą myśl przewracam oczami. Jednak i ja ulegam czarowi świąt, a jak wiadomo idealnym dopełnieniem mogłaby być dobra książka o tej tematyce. To właśnie słowo "dobra" budzi we mnie poszukiwacza, więc nie ustaję w odkrywaniu literatury o tej tematyce szukając złotego graala. 

Chociażby dlatego nie mogłam przejść obojętnie obok Zabójczych świąt. Jednak na korzyść książki przemawiało znacznie więcej, bowiem prawda jest taka, że nie znałam większości autorów, których opowiadania są w niej zamieszczone. Kojarzę ich nazwiska, a nawet twórczość, ale nigdy jeszcze się nie spotkaliśmy. To już dwa bardzo mocne powody by bez zbędnej zwłoki w końcu po książkę sięgnąć, więc co tu dużo mówić - nie zamierzałam stawiać oporu. 

Zabójcze święta to zbiór 10 opowiadań, których autorami są w kolejności umieszczenia w książce - Grzegorz Kapla, Paulina Świst, Jacek Ostrowski, K.N. Haner, Adrian Bednarek, Małgorzata Rogala, Artur Urbanowicz, Joanna Jodełka, Alek Rogoziński i Magda Stachula, zaś Rafał Bielski napisał zręczny wstęp. Jak zwykle w takich książkach bywa, spodziewałam się, że część spodoba mi się bardziej, a część mniej, jednak przyznam szczerze, że oprócz moich preferencji i upodobań, widać było różnicę w poziomie opowiadań. Niektóre miały pomysł, inne bazowały po prostu na przemocy albo wyglądały jakby były wyrwane z większej całości, bez której tracą na kontekście, a tym samym na jakości.