Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joanna Adamek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joanna Adamek. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 marca 2026

Cytat tygodnia

Od urodzenia wrzuceni jesteśmy w okoliczności. 
W świat, który nie pyta nas o zgodę. 
W zdarzenia przetaczające się przez życie jak burza, 
która jednych minie bokiem, a innych zmiecie do ziemi.

- Stefcia, Joanna Adamek -

wtorek, 3 marca 2026

Różnie z tym pięknem dawnych czasów bywa czyli „Stefcia” Joanny Adamek



Tytuł: Stefcia

Autor: Joanna Adamek

Wydawnictwo: Znak Horyzont
Data wydania: 2025
Liczba stron: 384
Kategoria: Literatura obyczajowa
Ocena: 7/10





Och, oglądałam ten miniserial na instagramie jak szalona. Niespecjalnie lubię to medium, zaglądam tam właściwie wyłącznie z powodu książek i kaligrafii, ale do niedawna również dla Muzeum Zamoyskich w Kozłówce, dla Stefci, Józka, Atki, Heńki, pana Leona... 

Dlatego kiedy dowiedziałam się o książkowym wydaniu "Stefci" Joanny Adamek, wiedziałam że ta lektura nie będzie czekać, a i recenzja niezastąpionej Agi (na Instagramie znajdziecie ją jako @ksiazkiagi, a tutaj możecie odwiedzić też jej blog) przypomniała, że naprawdę chciałabym powrócić do tego świata. Tak wybrałam książkę na podróż do Gdańska, a że pociąg zaliczył pełne uroku 148min opóźnienia, to miałam szmat czasu na przygody Stefci.

Bo jak się zajmujesz cudzym losem, cudzym nieszczęściem, 
to choć przez moment nie musisz myśleć o własnym. 
Nie musisz wracać do tych nocy, w których nie ma snu, 
do wspomnień, które bolą, i do win, które człowiek w sobie dźwiga jak kamienie.