Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zawieszeni. O zaginionych i ludziach którzy ich szukają. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zawieszeni. O zaginionych i ludziach którzy ich szukają. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 lipca 2024

Pytania bez odpowiedzi czyli „Zawieszeni. O zaginionych i ludziach, którzy ich szukają" Szymona J. Wróbla



Tytuł: Zawieszeni. O zaginionych i ludziach, którzy ich szukają

Autor: Szymon J. Wróbel


Wydawnictwo: SQN
Data wydania: 2024
Liczba stron: 320
Kategoria: Reportaż
Ocena: 8/10 




Pomimo że szczęśliwie nigdy nie musiałam nikogo poszukiwać ani być poszukiwaną, to temat zaginięć od zawsze wzbudzał we mnie szczególne uczucia. Może to dlatego, że wychowałam się na "Bez śladu"? Może to kwestia ściskających za serce poszukiwań tak wielu osób? Trudno mi jednoznacznie na to pytanie odpowiedzieć, ale jednego jestem pewna - jest to dla mnie ważne zagadnienie, które zgłębiam ze szczerym zainteresowaniem.

Jednak im więcej informacji na ten temat szukam, tym wyraźniej widzę, że chociaż temat zaginięć jest tak istotny, to poruszany jest niezwykle rzadko. Zbyt rzadko jak na to, jak dotkliwie rani tych, których ten dramat spotkał. Większość z nas nie wiedziałaby co w takiej sytuacji zrobić - do kogo dzwonić i z czym, czego pilnować, kogo powiadomić, jak się zachować. Trudno się temu dziwić, skoro nikt na żadnym etapie nas tego nie nauczył. Jeśli już zaginięcie pojawia się w nagłówkach to przeważnie za sprawą szczególnie medialnych spraw (jak te dotyczące Iwony Wieczorek, Iwony Cygan czy Madeline McCann) i jest to raczej pogoń za sensacją niż rozsądna rozmowa. W rezultacie więcej w tym paniki, histerii i nakręcania niż realnej wiedzy o temacie czy budowania zaufania do służb, państwa i wszelkich instytucji, które mogłyby się takim problemem zająć. Jedyny moment kiedy faktycznie możemy się czegoś dowiedzieć to ten, kiedy na plaży ginie dziecko, ale mam wrażenie, że więcej w tym oddolnego działania WOPRu niż realnej edukacji państwowej.

To wszystko sprawia, że wobec książki Szymona J. Wróbla nabrałam sporych oczekiwań. Co ważne - książka większość moich oczekiwań spełniła i w ten sposób stała się chyba pierwszą tego typu polską publikacją, którą faktycznie można i trzeba polecać.

Tak jak sugeruje tytuł - Zawieszeni. O zaginionych i ludziach, którzy ich szukają - książka jest dwuczęściowa. Pierwsza część skupia się na opowieściach rodzin osób zaginionych i dotyczą historii starszych, ale także tych nowszych. Co ważne, autor nie stawiał na te zaginięcia najbardziej nagłośnione przez swoją szokującą lub sensacyjną naturę. Wydaje mi się, że dzięki temu książka nabrała takiej "sąsiedzkiej" natury, odczucia, że to mogłoby spotkać każdego z nas. Niektóre opowieści są bez zakończenia, inne je mają, ale często nie wiadomo jak do tego finału doszło. Najprawdopodobniej pytania o tę drogę pozostaną już bez odpowiedzi i z tym też trzeba umieć żyć. Druga to opowieść bardziej techniczna, bo dotyczy przebiegu poszukiwań. Obie te części są ze sobą zrośnięte, bo jak jest zaginięcie, to zwykle jest też jakaś forma poszukiwań. Warto zwrócić również uwagę na przedmowę, która doskonale odzwierciedla to, dlaczego taka książka jak Zawieszeni jest tak bardzo potrzebna. 

Śmierć, smutek, żałobę trzeba sobie jakoś wytłumaczyć, starać się jakoś ją przeżyć, 
rozgryźć w sobie, wtedy nabiera naturalnego biegu.