Why would a dead girl lie?
Serial
13 powodów budził we mnie niepokój. I to spory. Książkę oceniłam jako całkiem niezłą, ale odniosłam wrażenie, że na pewnym etapie rzeczywiście gloryfikuje samobójstwo jako rozwiązanie
(recenzja książki TU). Nie wiedziałam jak reżyser i scenarzyści wybrną z tego nie narażając się na globalne oskarżenie o nakłanianie do samobójstwa. Wiem, wiele osób myśli teraz, że przesadzam, ale myślę, że nie bez powodu książka zrobiła takie wrażenie, a wszyscy wiemy, że film oddziałujący i przedstawiający nam to niezwykle jasno i obrazowo przekonuje 2x bardziej. Dodatkowo jakbym nie kochała literatury, wiem, że filmy i seriale mają większe przebicie. W końcu moje wątpliwości co do jasności przekazu w książce. To wszystko sprawiło, że czułam prawdziwy strach, że obejrzę coś co nie dość, że będę strasznie przeżywać to jeszcze będę myślała o tym co serial przyniesie za sobą.
Obejrzałam 13 odcinków czyli cały pierwszy sezon. Mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że serial samobójstwa nie gloryfikuje. Wszyscy ludzie przy nim pracujący naprawdę przemyśleli sprawę i pod tym kątem wykonali kawał dobrej roboty. Jestem miło zaskoczona, choć nie chwalmy rzeczy nadto. Pojawia się w serialu wiele drastycznych scen, poruszana jest pełna gama "szkolnych" problemów i jeżeli sądzicie, że czegoś nam oszczędzono, to nie. Wszystko było pokazane. W zasadzie wszystko i jeszcze więcej. W tym miejscu dodam, że zdecydowanie nie jest to serial dla dzieci. Obraz zawiera brutalne sceny nie tylko z powodu tematyki samego samobójstwa.