Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biografia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biografia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 maja 2021

Wspaniały komentarz do serialu czyli The Crown. Oficjalny przewodnik po serialu. Afery polityczne, królewskie bolączki i rozkwit panowania Elżbiety II. Roberta Laceya

Tytuł: The Crown. Oficjalny przewodnik po serialu. Afery polityczne, królewskie bolączki i rozkwit panowania Elżbiety II.
 
Autor: Robert Lacey

Cykl: The crown
Tom: 2
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 2020
Liczba stron: 309
Tłumacz: Edyta Świerczyńska
Kategoria: Biografia, serial
Ocena: 8/10

 

Pierwszy sezon serialu The Crown od Netflixa, dzięki swojej świeżości, bez problemu podbił serca widzów na całym świecie. Kiedy jednak kurz nowości opadł, stało się dla wielu jasne, że stworzenie jednego olśniewającego sezonu produkcji jest znacznie łatwiejsze niż utrzymywanie takiego poziomu w kolejnych odsłonach serialu. Nie bez obaw zasiadaliśmy do kolejnych dwudziestu odcinków The Crown. Tym bardziej, że dla zwiększenia wiarygodności produkcji postanowiono co dwa sezony wymieniać większość aktorów, tak by nowi lepiej odwzorowywali swoich bohaterów wiekowo. Zatem wraz z początkiem trzeciej odsłony historii, oprócz kolejnych wydarzeń w królewskiej rodzinie Windsorów i w Wielkiej Brytanii spotykamy też nowych odtwórców głównych ról. Zmiana jest spora i to pod wieloma względami. 

Jeżeli chodzi o fakty to sezon drugi i trzeci, podobnie jak druga część Oficjalnego przewodnika po serialu, dotyczą wydarzeń z lat z lat 1957–1964 oraz 1964−1977. Dwadzieścia rozdziałów książki odpowiada dwudziestu odcinkom serialu (każdy sezon liczy sobie dziesięć odcinków). Trzeba przyznać, że był to czas obfitujący w wydarzenia zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i na całym świecie, który dzięki komentarzom historyka Roberta Laceya znacznie łatwiej ogarnąć umysłem. Jednocześnie warto dodać, że sama książka jest znakomitym, ale jednak komentarzem, do serialu, co oznacza, że czytanie jej bez znajomości The crown będzie raczej trudne, z pewnością znacznie mniej satysfakcjonujące, a według mnie również nieco bezsensowne. W tej sytuacji „Najpierw serial, a później książka". ;)

Nie zapominajmy jednak, że nawet fikcja - wnikliwe wyobrażenie po analizie dostępnych faktów - zawsze może stanowić celne odzwierciedlenie prawdy.

sobota, 1 maja 2021

Doskonałe dopełnienie serialu czyli „The Crown. Oficjalny przewodnik po serialu. Elżbieta II, Winston Churchill i pierwsze lata młodej królowej." Roberta Laceya

Tytuł: The Crown. Oficjalny przewodnik po serialu. Elżbieta II, Winston Churchill i pierwsze lata młodej królowej. 
 
Autor: Robert Lacey

Cykl: The crown
Tom: 1
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 2020
Liczba stron: 432
Tłumacz: Edyta Świerczyńska
Kategoria: Biografia, serial
Ocena: 8/10


Pierwszy sezon serialu The Crown od Netflixa zachwycił tysiące widzów na całym świecie. Zaskakiwał nie tylko doskonale dobraną obsadą, dbałością o szczegóły, opartą o fakty i świetnie odwzorowaną fabułą, wspaniałą muzyką czy świetną scenografią, ale też samym faktem, że powstał. Nikt nie sądził, że możliwe jest stworzenie tak dogłębnej produkcji opisującej żyjącego monarchę! Tymczasem The Crown nie tylko powstało, i opiera się na faktach historycznych nie stroniąc również od trudnych historii z życia monarchii, ale zostało wspaniale wykonane, z szacunkiem i wyczuciem.

Każdy sezon serialu składa się z 10 odcinków. Pierwszy z nich nie jest tutaj wyjątkiem. Historia rozpoczyna się w przeddzień ślubu dumnego obcokrajowca Filipa Mountbattena i Elżbiety Windsor, córki panującego króla Jerzego VI. Wraz z królem dowiadujemy się o jego chorobie, jesteśmy świadkami powrotu na Downing Street 10 Winstona Churchilla, obserwujemy młode małżeństwo Filipa i Elżbiety, czując, że już za chwilę wszystko się zmieni. W kolejnych odcinkach możemy obserwować chociażby koronację Elżbiety, dynamiczną zmianę jej relacji z mężem i siostrą czy historię wielkiego smogu londyńskiego. Teoretycznie tempo serialu jest niespieszne, mamy możliwość bliższego poznania bohaterów, przyjrzenia się wydarzeniom, ale także docenienia scenografii czy kostiumów. Jednak nie da się ukryć, 10 odcinków poświęconych na lata 1947-1955 to nie jest dużo. W głowie widza powstaje wiele pytań, momentami trudno się połapać nawet we wszystkich posesjach należących do monarchii, a co dopiero w koneksjach i relacjach, zarówno rodziny królewskiej, jak rządzących. Ja sama podczas oglądania wielokrotnie wspierałam się Wikipedią czy innymi źródłami by poznać więcej szczegółów z opisywanej w danym odcinku historii lub bliżej danego bohatera.

Na dowód swoich kompetencji po zakończeniu kursu księżniczka zawiozła dowódcę kompanii z Aldershot do Londynu, na dziedziniec pałacu Buckingham - i to w godzinach popołudniowego szczytu - „choć nie stwierdzono z całą pewnością, czy objechała Piccadilly Circus dwukrotnie z powodu podekscytowania, czy też niepełnego opanowania zasad ruchu drogowego na rondach” - pisze Dermot Morrah.

Na szczęście z pomocą przychodzi nam The Crown. Oficjalny przewodnik po serialu. Elżbieta II, Winston Churchill i pierwsze lata młodej królowej.

wtorek, 19 listopada 2019

„Stuhrmówka. A imię jego czterdzieści i cztery" Maciej Stuhr, Beata Nowicka

Tytuł: Stuhrmówka. A imię jego czterdzieści i cztery (wcześniej Stuhrmówka, czyli gen wewnętrznej wolności)

Autor: Maciej Stuhr, Beata Nowicka

Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 2019
Liczba stron: 400
Kategoria: Wywiad, literatura biograficzna, autobiografia
Ocena: 8/10


Sturmowka. A imię jego czterdzieści i cztery to zaskakująco ciekawy wywiad, w którym trudno nie docenić wielkiej szczerości rozmówcy. Maciej Stuhr odpowiada na pytania Beaty Nowickiej tak bardzo prosto z mostu, że niekiedy można wręcz poczuć dyskomfort wynikający z tego, że zamiast zwykłej książki otrzymujemy bardzo osobistą rozmowę w zaciszu domowym. Historia jest tym ciekawsza, że pan Stuhr porusza nie tylko okres kilku ostatnich lat, ale zaczyna swoją opowieść od dziecięcych czasów.

Cały wywiad czyta się zaskakująco dobrze. Czasami w tego typu książkach można zaobserwować wpadanie w otchłań głębokich przemyśleń czy zapętlenie się wokół jednego tematu. W Stuhrmówce autorka prowadzi nas bardzo zręcznie i w przemyślany sposób, przez meandry życia Stuhra, jego kariery artystycznej, osobowości ustosunkowanej politycznie. Całość naprawdę czyta się doskonale nie odczuwając zmęczenia tematu. Świetne jest też to, że całość jest napisana w tak luźny sposób.

poniedziałek, 24 lipca 2017

„Elżbieta II, O czym nie mówi królowa” Marek Rybarczyk


 Tytuł: Elżbieta II
           O czym nie mówi królowa?
 

Autor: Marek Rybarczyk

Wydawnictwo: Znak Literanova
Data wydania: 2016
Liczba stron: 320
Kategoria: Biografia
Ocena: 8/10






Wielu z Was już na naszej stronie bloga na facebooku czytało, że nie zwykłam czytać biografii. Jednak uważam, że Bookathon (czy inne książkowe wyzwania) to świetny moment aby wyjść poza swoją strefę komfortu i przeczytać coś po co na co dzień sięgamy bardzo rzadko lub wcale. To doskonały sposób, aby sprawdzać, szukać i poszerzać horyzonty. Wybór książki na to wyzwanie poprzedziłam pytaniem do Was i otrzymałam wiele świetnych i inspirujących odpowiedzi! Okazało się, że jedną z książek już posiadam, a że jak mówiłam postawiłam na wielkie czyszczenie magazynów, to oto Elżbieta II, O czym nie mówi królowa została wybrana do czytania.

Zgubiła go pycha, która, jak wiadomo, kroczy przed każdą klęską.

Zatem na początku muszę Wam się przyznać, że z niektórych momentów historii jestem niezła, ale z wielu jestem straszliwie niezdolna. Rodziny królewskie to jedna z tych rzeczy, których nigdy nie poznałam, choć zainteresowanie było, ale na pewno nie na tyle duże by sięgnąć po wielkie historyczne atlasy i śledzić ich losy. Jednak ostatnio moja ciekawość szczególnie wzrosła po doskonałych filmach The king's speech i The iron Lady. Zatem Elżbieta II, O czym nie mówi królowa była doskonałym wyjściem na poznanie historii bez przebijania się przez książki historyczne, a spośród biografii miała doskonałą szansę, aby mnie zainteresować i wciągnąć. Udało się?

sobota, 20 maja 2017

10 książek na Dzień Matki

Ach, jaki to piękny dzień! Dzisiaj dostałam cynk, że za niedługo Dzień Matki! Pomyślałam, że może spodobałoby Wam się kilka podpowiedzi jakie książki można by ukochanej rodzicielce zakupić. :)
Jesteście ciekawi? Zapraszam!





1. Siedemnaście zwierząt, Robert Pucek
    Wydawnictwo Czarne








To prawda, ostatnio jest istny boom na biologiczno-literackie książki i nie będę ukrywać - bardzo mi się to podoba. Zwłaszcza, że na szczęście wydawcy coraz częściej stawiają na niesamowite wydania i trzeba im oddać, że ilustrowane wersje Sekretnego życia drzew czy Duchowego życia zwierząt kradną serce, a odbić je może tylko przepiękna Inteligencja kwiatów! Ale w tym gąszczu bardzo pięknych książek jest ukryta niepozorna, nieduża i niedługa lektura jaką jest Siedemnaście zwierząt pana Roberta Pucka. Tak - to polska książka. Tak - o zwierzętach, ale nie tylko, bo moim zdaniem jest to małe dzieło sztuki, takie w którym biologia, czy też mówiąc bardziej precyzyjnie zoologia, przeplata się ze sztuką, literaturą i cudownymi opisami. Prawdę mówiąc Siedemnaście zwierząt oczarowało mnie spokojem, niezwykłymi opisami i refleksjami, autor zdobył moje wielkie uznanie (pomimo tego, że wcześniejsza książka autora jest o pająkach!) i uważam, że dla wielu Mam może okazać się rozkoszą czytelniczego podniebienia.




2. Małe wielkie rzeczy, Jodi Picoult
    Wydawnictwo Prószyński i S-ka








Nie znam pozostałych książek Pani Picoult, ale Małe wielkie rzeczy naprawdę szczerze mnie ujęły prostotą i trafnością, ciekawą konfrontacją z trudnym tematem. Nie jestem może wielką fanką samego sposobu pisania autorki, bo ten jest bym powiedziała przeciętny, ale muszę oddać jej honor. Często jest tak, że wybieramy konkretne rzeczy też dlatego, że są pewne, że są obietnicą otrzymania czegoś z czym mieliśmy już do czynienia. Pani Picoult jest taką pewnego rodzaju klasyką, dzięki czemu mamy pewność otrzymania dobrej lektury napisanej w sposób ciekawy i przystępny. Autorka zaprezentowała trudny temat w sposób nie skandalizujący, niewulgarny, niebrutalny (nawet jeśli rzeczywistość może się taka chwilami wydawać), jasny i czytelny. Jest chwilami wzruszająco, jest też materiał do przemyśleń. Myślę, że jeśli Twoja mama czytała wcześniejszą książkę pani Picoult i była nią urzeczona, to ta pozycja będzie prezentowym strzałem w dziesiątkę!




3. Ćwiczenia duszy, rozciąganie mózgu, prof. Jerzy Vetulani oraz 
    ks.  Grzegorz Strzelczyk
    Wydawnictwo Znak







Książka opisywana jako konfrontacja mózgu i duszy, wiary i rozumu to niezwykle ciekawa wymiana poglądów pomiędzy zmarłym w tym roku prof. Jerzym Vetulanim i doktorem teologii ks. Grzegorzem Strzelczykiem. Zagorzały naukowiec ateista kontra ksiądz? Nie. Tu nie ma kontry - to dialog na najwyższym poziomie, pełen wzajemnego szacunku, interesujących zagadnień i anegdotek. To kulturalna rozmowa o wartościach, w której szanowane są wszystkie poglądy, a zmusza się czytelnika tylko do pomyślenia. Bo tutaj nie chodzi o przeciąganie ludzi "na swoją stronę" lecz właśnie o chwilę zastanowienia i danie ludziom wiedzy i możliwości wyboru, a nie gotowych rozwiązań. Bardzo inteligenta i bardzo ciekawa - prawdziwe ćwiczenia duszy i rozciąganie mózgu!



4. Światło, którego nie widać, Anthony Doerr
    Wydawnictwo Czarna Owca








Światło, którego nie widać to książka historyczna, o której każdy musi wyrobić sobie swoje zdanie. Autor jest pisarzem niezwykłym, a to co przedstawia bez wątpienia trafia w serce czytelnika. Książka przynosi nam jednak wojnę - temat trudny, choć niewątpliwie dający autorowi ogromne pole do popisu. Prawdziwe wyzwanie pojawia się jednak kiedy, do tematu II wojny światowej, dołożymy niewidomą dziewczynkę oraz niezwykłego chłopca, który dzięki swoim zdolnościom wstępuje do nazistowskiej szkoły, ale nie z powodu ideologii lecz aby uniknąć cierpienia i biedy. Autor postawił sobie poprzeczkę naprawdę wysoko i zapewniam Was, że ten test po stokroć zdał, nawet jeśli fabuła chwilami trochę ciążyła. To naprawdę piękna książka, w której znajdziecie wiele niezwykłych rzeczy, morza emocji i mnóstwo przekazu choć będzie to wymagało pewnego wysiłku.
Jeśli Wasza Mama lubi lekturę wymagającą, ambitną literaturę współczesną, która przyniesie satysfakcję i uczucie sytości - Światłem którego nie widać zaspokoi ten głód!