Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2022. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2022. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 stycznia 2025

Wspomnienie o wychowaniu słusznie minionym czyli „Przechodząc przez próg, zagwiżdżę" Wiktorii Bieżuńskiej



Tytuł: Przechodząc przez próg, zagwiżdżę

Autor: Wiktoria Bieżuńska

Wydawnictwo: Cyranka
Data wydania: 2022
Liczba stron: 125
Kategoria: Literatura piękna
Ocena: 7/10




Od 2023 mam niecny plan, żeby rokrocznie czytać chociaż jedną książkę spośród nominowanych do Nagrody Nike. Prawda jest taka, że polskiej literatury pięknej (zahaczając o biografie czy reportaż) czytam niewiele. Nie robię tego celowo, po prostu mam do niej często ten sam zarzut co do "ambitnego polskiego kina" - poziom artyzmu jest tam tak wysoki i tak wyrafinowany, że przekracza moje możliwości. Jednak to sprawiło, że popadłam w drugą skrajność i mam poczucie, że w ten sposób tracę coś naprawdę ważnego, zarówno literacko, jak i zwyczajnie kulturowo jako Polka. W 2023 przeczytałam Jezus umarł w Polsce Mikołaja Grynberga, książkę wyróżnioną w 2024 nominacją. Za to w 2024 postawiłam na Przechodząc przez próg, zagwiżdżę Wiktorii Bieżuńskiej czyli jedną z finalistek z roku 2023.

Na tych nieco ponad 100 stronach autorka pokazuje nam wycinek życia dziecka urodzonego w latach '80 lub '90. Klimat jest bardzo swojski, a problemy tak sztampowe dla tamtego okresu, że chyba każdy czytelnik, który ten czas pamięta, jest w stanie się w tej historii odnaleźć. To co jest kluczowe dla tej książki, to bolesna szczerość oraz dziecięca perspektywa, która nadaje tej dosyć prostej opowieści bardziej porażającego wydźwięku. Drażni ona nasze zmysły i drażni nasze sumienie, nasze jako jednostki, ale i nasze jako społeczeństwa.

wtorek, 4 czerwca 2024

O bluszczu, który gotów połamać kości czyli „This Poison Heart. Zatrute serce" Kalynn Bayron



Tytuł: This Poison Heart. Zatrute serce
 
Autor: Kalynn Bayron

Cykl: This Poison Heart
Tom: 1
Wydawnictwo: Moondrive
Data wydania: 2022
Liczba stron: 400
Tłumacz: Alka Konieczka
Kategoria: Fantastyka, Dla młodzieży
Ocena: 8/10


Muszę przyznać, że na tę lekturę już chwilę się czaiłam. Co prawda nie widziałam, aby była szczególnie popularna w mediach społecznościowych, na czytelniczych blogach czy portalach (co budziło we mnie pewną podejrzliwość), ale przeogromnie intrygował mnie wątek umiejętności głównej bohaterki - oddziaływania z przyrodą. Na pewnym etapie motyw darów w stylu żywiołów był niezwykle popularny, ale od dłuższego czasu pojawiał się bardzo sporadycznie. Nieco odświeżył go dla mnie The atlas six, ale... Cóż będę ukrywać - po przeczytaniu opisu książki Kalynn Bayron nabrałam wielkiego apetytu, aby sprawdzić co This Poison Heart. Zatrute serce może mi zaoferować.

Briseis mieszka na Brooklynie wraz ze swoimi adoptowanymi mamami. Na co dzień prowadzi dosyć przeciętne życie, bo po prostu chodzi do szkoły i pomaga w rodzinnej kwiaciarni. Jednak w rzeczywistości w Briseis nie ma nic przeciętnego. Nastolatka umie oddziaływać na przyrodę, tyle że jej umiejętność zupełnie jak natura, pozostaje dosyć kapryśna i nieokiełznana. To wyklucza Briseis z kręgów towarzyskich, utrudnia jej skupienie na lekcjach, zmusza do nieustannej czujności. Nastolatka czuje się zagubiona i znużona, a jednocześnie uwięziona w błędnym kole problemów wynikających na przykład z tego, że gdy wchodzi do pomieszczenia wszystkie kwiaty nagle zyskują kolory, są zdrowsze czy nawet ożywione. Oczywiście Briseis nie poddaje się w eksperymentowaniu ze swoimi umiejętnościami, ale równocześnie nawet gdy odkrywa kolejne tajniki, wciąż nie znajduje sposobu na to by jej codzienność była po prostu bardziej znośna. Gdy dochodzi kolejne zmartwienie - sporej podwyżki czynszu - Briseis czuje się już trochę postawiona pod ścianą, zmęczona i nieco sfrustrowana. Mamy próbują ją przed tym chronić, ale braku pieniędzy ukrywać po prostu się nie da.  Niespodziewanie nastolatka otrzymuje tajemniczy spadek, którym jest niezwykły dom z jeszcze bardziej niezwykłym ogrodem. Ale jak to zwykle bywa, w każdym takim pięknym wydarzeniu musi być jakiś haczyk...

Pragnęłam kontrolować tę moc, czymkolwiek ona była, pomagać mamom w kwiaciarni i być może zaprzyjaźnić się z kimś, kto mnie lepiej zrozumie. Wydawało mi się, że nie oczekuję zbyt wiele.

sobota, 18 maja 2024

Szpiegowskie rozgrywki szachowe czyli „Plac Senacki 6 PM" Vincenta V. Severskiego


Tytuł: Plac Senacki 6 PM

Autor: Vincent V. Severski


Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2022
Liczba stron: 568
Kategoria: Thriller szpiegowski
Ocena: 6/10



Od dawna miałam chęć poznać jakąś książkę od Vincenta V. Severskiego - dobry dreszczowiec szpiegowski brzmi doskonale, a jeśli dodać do tego polskiego autora i dużo pozytywnych opinii, to jest to dla mnie zachęta nie do przeoczenia. Jednak z racji pewnego nadmiaru współczesnych rozgrywek politycznych, które możemy oglądać "na żywo", uznałam, że tym razem postawię na historię jednotomową i tak padło na Plac Senacki 6 PM.

Historia toczy się dwutorowo. Pierwsza część, współczesna, przypisana do 2021, skupia się na prośbie o udzielenie informacji, skierowanej do dwóch emerytowanych agentów. Druga jest osadzona w 1990 i rozpoczyna się od eskalacji napięcia na międzynarodowych wodach. Wydarzenie, które ma tam miejsce okazuje się tak dalece niepokojące, że Waszyngton i Londyn decydują się na dosyć odważny werbunek, za który będzie odpowiadać pewien tajemniczy agent. W czasach głasnostu i pierestrojki szpieg ląduje w Helsinkach. Jego pojawienie się narusza kruchy układ pomiędzy Finami, a Rosjanami i dochodzi do wielkiej gry, w której każdy rozgrywa każdego, a jest o co grać, bo Finowie już wiedzą, że mają rosyjskiego kreta i to na wysokim szczeblu wtajemniczenia. Z drugiej strony Związek Radziecki upada, a na jego podwalinach tworzy się nowe imperium, które znamy współcześnie...

- Nie ma czegoś takiego jak starość. Jest wyłącznie przeszłość i przyszłość, 
a zmieniają się tylko proporcje - odparł Martin
- To znaczy, że im mniej pamiętam, to mam lepszą przyszłość? - skomentował Ray i wszyscy się uśmiechnęli - No tak... pamięć bywa obciążeniem - dodał.

wtorek, 16 kwietnia 2024

Poezja młoda sercem czyli „Dusza przed zachodem Słońca" Julia Bukowska



Tytuł: Dusza przed zachodem słońca

Autor: Julia Bukowska

Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza (WFW)
Data wydania: 2022
Liczba stron: 32
Kategoria: Poezja
Ocena: 7/10





Raz na jakiś czas warto oderwać się od tej całej prozy - literatury faktu, fantastyki, kryminału, obyczaju, literatury pięknej - i przeskoczyć w poezję. Oczywiście najchętniej sięgamy po poezję nam znaną. Najpierw Nobliści, później Baczewski, Tuwim czy Gałczyński, bo jak wiadomo preferujemy poezję narodową. Potem przychodzi chęć na znanych poetów zagranicznych - Emily Dickinson albo Pablo Nerudę. Na samym końcu, tam gdzie już prawie nie dociera nikt, czekają na nas polscy poeci nieznani. Przed laty z takim poetą ucięłam sobie pogawędkę, której puentę trudno nazwać radosną - polscy poeci współcześni są kompletnie nieznani, nikt ich nie promuje, a co najgorsze nie mają żadnych perspektyw. Prawdopodobieństwo, że polska poezja współczesna nagle znajdzie się na wydawniczych sztandarach jest minimalna. Szansę mają może Ci, którzy oprócz poezji mają na swoim koncie prozę lub medialną popularność i rozpoznawalność. Z tego powodu uważam, że jako recenzenci literatury powinniśmy wyszukiwać i chociaż raz na jakiś czas wspomnieć o poezji mniej znanej, a zwłaszcza właśnie o tej polskiej współczesnej.

Tym razem w moje ręce wpadł tomik Dusza przed zachodem Słońca Julii Bukowskiej. Książeczka jest arcykróciutka, nawet jak na tomik poezji i to wraz z życiorysem i podziękowaniami. W sumie otrzymujemy w niej 18 pełnych liryków, a na zakończenie trzy strony luźnych krótkich i celnych fraz, prawdopodobnie niewykorzystanych fragmentów, które pozostały po pisaniu. Tematyka wierszy jest dosyć różnorodna, co ogromnie mi się podoba, bo ja akurat taki tematyczny miszmasz bardzo doceniam.

calineczko, calineczko
powiedz przecie, 
kto ma nicość w duszy 
oraz w świecie?

wtorek, 23 stycznia 2024

Między zaufaniem a zdradą „Królestwo nadziei" Doroty Pasek


Tytuł: Królestwo nadziei


Autor: Dorota Pasek


Cykl: Królowe Kharu
Tom: 2
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2019
Liczba stron: 456
Kategoria: Fantastyka, fantasy
Ocena: 8/10




W nowy rok weszłam z Alabastrowymi pannami Doroty Pasek. Sama byłam zaskoczona jak bardzo spodobała mi się historia Sinki, Khabena i pozostałych bohaterów. W dodatku pierwszy tom cyklu Królowych Kharu zakończył się w takim momencie, że nie byłam pewna co wydarzy się w kolejnym, jak autorka z tego wybrnie? Dlatego natychmiast przerzuciłam na czytnik Królestwo nadziei, a razem z nim od razu Białą skałę, bo przeczucie mi podpowiadało, że po trzeci tom będę musiała sięgnąć równie szybko jak po drugi. ;)

W drugiej części Królowych Kharu wracamy do Agneis, do wydarzeń, które zakończyły Alabastrowe panny. Do pięknego domu, którym zarządza Sinka przyjdzie ciągnąca się za Khabenem wojenna przemoc. Gdy przygasną stosy pogrzebowe, Przewodniczki podejmą kolejną próbę zrozumienia najeźdźców i odkrycia czego Kharowie szukają na ich ziemi. Z jednej strony Przewodniczki widzą i wierzą, że mogą im pomóc, z drugiej są przekonane, że to może im pomóc odesłać Kharów do domu. Nie będą wiedziały, że w kuluarach ich najeźdźcy są poddawani presji, które może kosztować Aberię wieczną utratę wolności... Zapach zdrady unosi się w powietrzu, pytanie tylko czyjej.

Rzeczywistość jest inna niż mapa sprzed wieków, nie zwrócisz biegu rzeki, wpatrując się w nurt. 
Świat nieustannie się zmienia i nie ma co z tym walczyć.

W mojej opinii Królestwo nadziei jest lepsze od pierwszej części. Przede wszystkim widać to w warstwie językowej, która staje się płynniejsza, jeszcze przyjemniejsza w odbiorze, chociaż niektóre historie, które pojawiają się w tej części są bardzo trudne. Nie da się nie zauważyć, że językowo cykl wszedł na inny poziom. Jednak nie tylko w tej kwestii. Zmienia się także dynamika wydarzeń. Pierwszy tom miał ciągoty do słodszego klimatu, w której wzajemna wrogość i nieufność stopniowo przeradzała się w zaciekawienie, akceptację, a nawet przyjaźń czy zauroczenie. Jeden tom utrzymany w takim tonie miał w sobie coś wyjątkowego, co przypominało o tym, że czasami najeźdźca ma ludzką twarz i może budzić niejednoznaczne uczucia. Jednak moim zdaniem druga część musiała trochę mocniej osiąść w rzeczywistości jeżeli chciałaby utrzymać uwagę miłośników fantastyki, a nie romansów. Dorota Pasek również musiała to zauważyć, bo do Agneis w końcu dociera wojenna przemoc oraz polityczne igrzyska. Wychodzą na jaw brzydkie strony i nieprzyjemna przeszłość wielu bohaterów, a chociaż w historii będą słodkie momenty, to staną się one raczej ziarenkiem cukru w dużym kubku gorzkiej herbaty. Powracamy do tajemnic i sekretów, a pierwsze skrzypce w książce grają relacje między różnymi postaciami. Kilka scen zapadało w pamięć, a zakończenie jest znacznie bardziej gorzkie niż można byłoby się tego spodziewać po pierwszym tomie.  
Z drugiej strony ten tom jest bezpośrednią kontynuacją i ideowo wiele się nie zmienia, oprócz jednego - walki o przyszłość Agneis i całej Aberii. To ważny element tej historii, bo wiemy już co nieco i o Aberii, i o Kharze, o ich obrządkach czy kulturze, więc opowieść musiała się ożywić czymś nowym, tym razem politycznym. Królestwo nadziei w politykę obfituje, odkrywamy kolejne tajemnice bohaterów, ich spojrzenie na przeszłość i przyszłość. Autorka też coraz śmielej oddaje narrację innym bohaterom niż Sinka i Khaben, na czym cykl bardzo dużo zyskuje. 

Jednak Królestwo nadziei kończy się w taki sposób, że Biała skała będzie pod wieloma względami nowym rozdaniem. Przyznaję, że jestem ciekawa dokąd nas to zaprowadzi, mam przeczucie graniczące z pewnością, że miło to już było, a słodycz pierwszego tomu to już pieśń przeszłości. Pozostają konsekwencje, ciężkie i lepkie, z którymi bohaterowie będą musieli się zmierzyć. Niektórzy wbrew wszystkiemu postanowią być razem, ale niektóre ścieżki będą musiały się rozejść. Nie mogę się doczekać kolejnej części tej przygody.

Alabastrowe panny | Królestwo nadziei | Biała skała |

Książka dołącza do wyzwania #polskafantastykafajnajest

niedziela, 21 stycznia 2024

Coś strasznego, coś okrutnego, coś nieodwracalnego czyli „How to make friends with the dark" Kathleen Glasgow


Tytuł: How to make friends with the dark

Autor: Kathleen Glasgow


Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 2022
Liczba stron: 400
Tłumacz: Ewa Bobocińska
Kategoria: Literatura młodzieżowa
Ocena: 8+/10






Najczęściej jeśli sięgam po młodzieżówki to po te fantastyczne, ale raz na jakiś czas próbuję się z prawdziwą młodzieżówką, taką "twardo stąpającą po ziemi". Zwykle wybieram wtedy cięższe tematy szukając pozycji, które niosą jakiś głębszy, bardziej wartościowy przekaz, zwłaszcza, że wierzę, że nastoletni czytelnik zasługuje na najlepszą, najmocniej przemyślaną literaturę. Nasza młodzież jest najczęściej bardzo inteligentna, szuka odpowiedzi, wsparcia, pomocy również w literaturze, więc powinniśmy ze wszech miar się starać dać im do takich pozycji dostęp. O How to make friends with the dark słyszałam więcej niż bym się spodziewała i to zarówno od młodszych, ale i starszych czytelników. W dodatku były to niemal wyłącznie pozytywne opinie oraz ostrzeżenia, że jest to naprawdę poruszająca książka, wręcz do łez. Uznałam więc że to doskonała pozycja na start, ale trochę nie doceniłam zasłyszanych ostrzeżeń... Czytanie tego w miejscu publicznym okazało się nie najlepszym pomysłem.

Tiger ma poczucie, że jej życie nie jest zbyt ekscytujące. Mieszka sama z mamą, kiepsko układa im się finansowo i ratują się na różne, mniej lub bardziej sensowne sposoby. Ma najlepszą przyjaciółkę Cake, podkochuje się w pewnym chłopaku, jest trochę wyśmiewana w szkole przez ubrania z drugiej ręki, ale jej życie nie jest złe. No, może byłoby nieco lepsze gdyby jej mama nie była tak nadopiekuńcza.
Tamten dzień był wyjątkowy. Postawiła się mamie. Pokłóciły się. Spotkała się z chłopcem, o którym wiele w ostatnim czasie myślała. Po czym dowiedziała się, że jej mama umarła i została sama. Sieroty w wieku szesnastu lat, nadal są sierotami, więc system od razu obejmuje Tiger opieką. Tak dziewczyna trafia do kolejnych miejsc opieki zastępczej. Samotna, pełna żalu, bólu, cierpienia, po stracie mamy i ich dotychczasowego wspólnego życia. Z ciągłym powracaniem myślami do kilku momentów, do ich ostatniej rozmowy, do jej tajemnic. System nie jest litościwy, a Tiger idealna. To co czuje ciągnie ją w dół, pochłania wszystko na swojej drodze w zupełnie niewyobrażalny dla nastolatki sposób. Wszechogarniająca żałoba, dramatyczne historie innych dzieci i strata tak wielka, tak głęboka, że nie do uniesienia. Jak Tiger ma żyć dalej sama? Czy jeszcze cokolwiek ją czeka? Czy tylko kolejne domy zastępcze, kolejne smutne historie, kolejne dni pełne napięcia czy nie zostanie przeniesiona, dalsze odliczanie dni od śmierci mamy i tak do osiemnastki? A potem?

I naprawdę znajduję pociechę w tym, że może kiedy umrzemy,
to odzyskamy wszystko, co straciliśmy, na przykład nogi albo rodziców,
albo córki, albo nawet mamę, i będziemy mieli tyle lodów, ile tylko zechcemy,
w końcu, i to ani trochę nie będzie bolało.

wtorek, 16 stycznia 2024

Żałość służby zdrowia czyli „Polski SOR. Uwaga będzie bolało" Janka Świtały


Tytuł: Polski SOR. Uwaga będzie bolało


Autor: Janek Świtała


Wydawnictwo: MANDO
Data wydania: 2022
Liczba stron: 288
Kategoria: Reportaż
Ocena: 8/10


Od lat na rynku książki pojawia się coraz więcej pozycji okołomedycznych. Dawniej były to opisy ciekawych przypadków, historii medycyny (jak np. w książkach niezastąpionego Jürgena Thorwalda), potem fascynujące opowieści o jej rozwoju (takich jak chociażby Cesarz wszech chorób Siddharthy Mukherjeego albo Zarazki, geny, a cywilizacja Davida P. Clarka), aż dotarliśmy do punktu, w którym możemy przeczytać o stanie samej służby zdrowia. O tej która była wczoraj, jest dzisiaj i będzie jutro. 
W ostatnim czasie furorę zrobiły książki Adama Kaya czy Czarna owca medycyny Jeffrey'a A. Liebermana, a na polskim rynku zainteresowanie wzbudzili chociażby Paweł Reszka i jego Mali Bogowie albo Marianna Fijewska i jej Tajemnice pielęgniarek. Kolejne książki o tej tematyce były tylko kwestią czasu, ale ta konkretna zaintrygowała mnie od pierwszego wejrzenia. Po pierwsze ze względu na autora, którego wpisy w mediach społecznościowych kilkukrotnie do mnie trafiły i uważałam je za bardzo celne, po drugie ze względu na bardzo, bardzo trudny temat - polski SOR i ratownictwo medyczne. I chociaż podczas pandemii opinie o tych dwóch miejscach bardzo się poprawiły, to wiedziałam, że ta książka u czytelników wywoła masę emocji. Prywatnie byłam ciekawa czy przeczytam w niej prawdę - znam zawody medyczne od podszewki, więc trochę się orientuję jak to wygląda, a Janek Świtała w swoich wpisach w mediach społecznościowych wydawał mi się niezwykle szczery, więc postanowiłam, że podejmę to wyzwanie. 

W mojej ocenie to co czytamy w książce to brudna codzienność ratownika i pracownika SOR. Nie jest to przyjemna lektura - pełno w niej smutnych spostrzeżeń (które zresztą dla większości z nas są tajemnicą poliszynela), słodko-gorzkich chwil, niewyobrażalnych wyzwań, a to wszystko jest okraszone typowym dla autora czarnym humorem. Przy okazji Janek Świtała przemyca również kilka ważnych informacji, które winny być powtarzane do znudzenia, bo te rzeczy mogą któregoś dnia uratować nas lub naszych bliskich - o reanimacji, o AED i o powielanych na ten temat mitach. 

System wali się z minuty na minutę coraz bardziej. Im dalej w las, tym większe zmęczenie materiału odczuwaliśmy, wszyscy byliśmy już po niezłych przejściach. Nie chcę udawać nieustraszonego frontowca, ale po kilku falach takiego syfu boisz się mniej i widzisz, że nie ma w dyskursie publicznym żadnej merytoryki - tylko polityka i emocje, a one nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Teraz mamy narrację prodystansową - nikogo nie dziwią kolejne zera przy liczbach zgonów, a przecież kilka pierwszych przypadków śmiertelnych przeżywał cały naród. Dwieście tysięcy osób poszło do piachu, a my żyjemy jak gdyby nigdy nic.

niedziela, 22 października 2023

Władza, prawda, wiara, rodzina i przebaczenie czyli „Królestwo miedzi" oraz „Imperium złota" S.A. Chakraborty



Tytuł: Królestwo miedzi, Imperium złota

Autor: S.A. Chakraborty

Cykl: Dewabad
Tom: 2,3
Wydawnictwo: We need YA
Data wydania: 2021, 2022
Liczba stron: 640, 760
Tłumacz: Maciej Studencki
Kategoria: Fantastyka, fantasy
Ocena: 8/10




Po pierwszej części Miasta mosiądzu miałam ogromną chęć by jak najszybciej powrócić do Dewabadu, ale postanowiłam, że tym razem poczekam aż zostanie wydana ostatnia część trylogii - coś czułam, że po drugim tomie będę musiała natychmiast sięgnąć po ostatni. Po raz kolejny okazało się, że przeczucie mnie nie zawiodło a historia Nahri okazała się jeszcze ciekawsza niż ktokolwiek mógł się spodziewać, nawet po naprawdę dobrym pierwszym tomie trylogii.

Finał Miasta mosiądzu brutalnie odmienił los Nahri - po wspaniałym dżinie, który odmienił jej życie pozostały tylko wspomnienia, a wróg, który nieoczekiwanie dla niej samej stał się przyjacielem, udał się na wygnanie. Jednak zamknięta w złotej klatce dziewczyna nie może sobie pozwolić na opłakiwanie straty - jest potrzebna swojemu ludowi. Relację Nahidki z królem można najłagodniej nazwać trudną, co sprawia, że Nahri musi być bardzo ostrożna, bo każdy jej błąd może skazać na cierpienie niewinnych. Dlatego szahidka z niezwykłym oddaniem poświęca się pracy i ustępuje królowi tam gdzie może, by zachować prawo odmowy na wyjątkowe sytuacje. Kruchy układ, który przez jakiś czas działa. Jednak wkrótce okazuje się, że spokój nie jest pisany wspaniałemu miastu, a do Dewabadu zbliżają się o wiele bardziej niebezpieczne siły niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. Napięcie staje się nieznośne, a do miasta nadchodzi ktoś, kto o zemście marzy od wielu lat...

Groźba wymierzona w ukochaną osobę jest skuteczniejszą metodą kontroli niż całe tygodnie tortur.

wtorek, 16 maja 2023

Cena przerwania koła przemocy czyli „Sprawiedliwość czy wolność" Agnieszki Murakowskiej-Gabryś



Tytuł: Sprawiedliwość czy wolność


Autor: Agnieszka Murakowska-Gabryś


Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
Data wydania: 2022
Liczba stron: 244
Kategoria: Thriller, kryminał
Ocena: 7+/10





Sprawiedliwość czy wolność Agnieszki Murakowskiej-Gabryś wygląda niepozornie. Czerwone, lekko rozmazane na dole tło i kobieta biegnąca ścieżką przez las. Skądinąd ta okładka chyba jeszcze lepiej opisuje historię, którą znajdziemy w środku niż sam blurb. Nie dajcie się jednak zwieść tej ładnej acz skromnej okładce, bo to co znajdziecie w środku jest dosłownie upiorne. Ale o to właśnie chodzi, o przypomnienie, że za ładną buzią i delikatnym, długim sweterkiem mogą się kryć fioletowe siniaki i krwawiące rany, a pozornie udane partnerstwo może ukrywać tyrana lub tyrankę.

W książce pani Murakowskiej-Gabryś poznajemy Annę. Bohaterka po przepracowaniu pewnych osobistych historii podejmuje decyzję, by odejść od przemocowego męża. Początkowa radość z perspektywy nowego początku szybko zmienia się w dramat, a toksyczny związek, w którym była eskaluje w niewyobrażalny sposób. Te doświadczenia, które początkowo mocno ją łamią, ostatecznie dodają jej siły, odwagi, a przede wszystkim determinacji. Kobieta wie, że jedynym sposobem, by to zatrzymać jest przerwanie koła przemocy i zdemaskowanie oprawcy, tylko że stawka jest bardzo wysoka, a życie bezcenne. 

Anna pokręciła głową, która była opuszczona. Wzrok miała skierowany w podłogę. Robert z czułością wycierał jej brodę, na której zaczęła zasychać krew z pękniętej wargi. On był pająkiem, który złapał ją w swoją sieć. Ona doskonale rozpoznawała uruchamiane przez niego mechanizmy. Był sprawnym manipulatorem, jak każdy drapieżnik. Chciała się od niego uwolnić. Wiedziała, że ten związek jest chory.

sobota, 29 kwietnia 2023

Inspiracja od Mistrza czyli „Księga zaginionych opowieści. Część 2" J. R. R. Tolkiena oraz Christophera Tolkiena


Tytuł: Księga zaginionych opowieści. Część 2

Autor: J. R. R. Tolkien, Christopher Tolkien

Cykl: Historia Śródziemia
Tom: 2
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2023
Liczba stron: 468
Tłumacz: Agnieszka Sylwanowicz, Katarzyna Staniewska
Kategoria: Fantastyka, fantasy
Ocena: 9/10

Historia Śródziemia to jedna z najbardziej wyczekiwanych publikacji ostatnich dziesięcioleci. J.R.R. Tolkien inspirował nie tylko miłośników fantastyki, ale również wielbicieli literatury jako takiej. Niewielu jest pisarzy, którzy stworzyli tak rozbudowane uniwersum z ogromną historią i kulturą, jeszcze mniej zaś jest tych, którzy powołali do życia własny język, tymczasem tego wszystkiego dokonał właśnie autor Władcy pierścieni. W rezultacie interesują nas zarówno zbudowane przez niego historie, jak i sposób, w jaki je tworzył. Podglądanie tego procesu może być niezwykle motywujące na wielu płaszczyznach - od samej przyjemności bliższego poznania historii, które bez reszty oczarowały ludzi na całym świecie, przez naukę rzemiosła, po obserwację ewolucji myśli i szlifowania snucia opowieści. Dla tej przyjemności warto sięgnąć po kolejny tom Historii Śródziemia, na co i ja się zdecydowałam.

Księga zaginionych opowieści to dwutomowy początek tego dwunastotomowego cyklu i pierwsza próba autora, aby spisać coś w rodzaju angielskiej mitologii. W drugiej części zbioru prozy i poezji autora skupiamy się na kolejnych historiach znanych nam przede wszystkim z Silmarillionu, ale nie tylko! Tym razem podglądamy proces tworzenia historii Berena i Luthien, Turina Turambara, Upadku Gondolinu, Zniszczenia Doriathu i Podróży Earendila, a ostatni rozdział jest wyjątkowy, nigdzie indziej jak dotychczas nieopisany. Każdy, kto choć trochę interesował się wydanymi książkami J. R. R. Tolkiena, od razu dostrzeże, że część tych rozdziałów została wydana jako odrębne pozycje np. Upadek Gondolinu. Część z tych opowieści została również zawarta w Niedokończonych opowieściach

niedziela, 16 kwietnia 2023

Bierność czy człowieczeństwo czyli „Drobiazgi takie jak te" Claire Keegan



Tytuł: Drobiazgi takie jak te

Autor: Claire Keegan


Seria: Powieści
Wydawnictwo: Czarne
Data wydania: 2022
Liczba stron: 96
Tłumacz: Krzysztof Cieślik
Kategoria: Literatura piękna, opowiadanie
Ocena: 9/10



To jedna z książek polecanych na wspaniałym #readlist2023pl na Twitterze. Krótka forma, mocny temat, a zakończenie? Zachęcam, by przekonać się o tym samemu.

Bill Furlong zajmuje się handlem węglem. Lubi swoją pracę i swoich współpracowników. W domu czeka na niego wspaniała żona, którą darzy szczerym uczuciem oraz pięć kochanych córek, więc nie narzeka, chociaż łatwo nie jest. W swoim życiu stara się nie wtrącać w cudze sprawy i dobrze wykonywać swoją pracę, tak by mieć święty spokój i pieniądze na wyżywienie rodziny. Tuż przed Bożym Narodzeniem zawozi węgiel do sióstr magdalenek prowadzących przyklasztorną pralnię. Jak większość słyszał jakieś plotki na jej temat, ale nie poświęcał im uwagi, bo i po co, skoro zakonnice sumiennie płacą za opał. Jednak tym razem jest inaczej - Bill widzi za murami klasztoru coś, co pozostawia w nim trwały ślad, z którym mężczyzna nie wie, co zrobić. Jego spokój bezpowrotnie zniknął, już nie potrafi udawać, że nic się nie wydarzyło. W rezultacie Bill Furlong zostaje postawiony przed wyborem - spróbować zapomnieć czy zaryzykować i zareagować. Jednak cokolwiek zrobi, on i jego rodzina poniosą konsekwencje.

Gdy tak szli dalej i spotykali kolejnych ludzi, których Furlong znał lub nie, zorientował się, że zadaje sobie pytanie, jaki jest sens żyć, nie pomagając sobie nawzajem. Czy to możliwe, żeby iść przez te wszystkie lata, dekady, przez całe życie, nie zdobywszy się ani razu na odwagę, by przeciwstawić się temu, co tam jest, a mimo to nazywać się chrześcijaninem i patrzeć na siebie w lustrze? 

sobota, 25 marca 2023

Woda, piasek, dziedzictwo i sekrety czyli „Malibu płonie" Taylor Jenkins Reid




Tytuł: Malibu płonie


Autor: Taylor Jenkins Reid


Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 2022
Liczba stron: 376
Tłumacz: Kaja Makowska
Kategoria: Literatura obyczajowa
Ocena: 8+/10






Potężnie zaskoczyła mnie książka Taylor Jenkins Reid! Sięgnęłam po nią ze względu na pozytywne opinie oraz wyzwanie Lubimy czytać, aby poznać jedną z dotychczas nieprzeczytanych pozycji spośród nominowanych w ich plebiscycie na Książkę Roku. Spodziewałam się współczesnej obyczajówki z nutą rodzinnych dramatów i jakimiś romansami w tle. Jak przeczytałam o pływaniu na desce, to dosłownie przewróciłam oczami, a w głowie pojawiła mi się myśl, że niewielka jest szansa, że się z tą książką polubię. Tymczasem otrzymałam świetnie napisaną obyczajówkę poprzeplataną retrospekcjami, głęboką i naprawdę poruszającą. Zero łez, nic z tych rzeczy, ale realizm, z jakim autorka opisuje pewne rzeczy, zrobił na mnie bardzo duże wrażenie, a przy tym bardzo przyjemnie zadziwił.

Jest dzień wielkiej imprezy organizowanej przez słynne rodzeństwo Riva z okazji zakończenia lata. Co roku pojawiają się na niej coraz bardziej znani goście i każdy chce tam być. Jednocześnie całe Malibu zna zasadę - jesteś zaproszony, jeżeli znasz adres, pod którym odbywa się impreza. Każdy chce się wkręcić na takie wydarzenie, bo i wszyscy lubią rodzeństwo pięknych, sławnych, bogatych i miłych surferów, a jednocześnie dzieci legendy muzyki Micka Rivy albo po prostu chcą się z nimi pokazać. 
Wydaje się jednak, że tym razem jest inaczej niż zwykle. Nina, główna gospodyni wydarzenia, modelka i surferka, nie ma chęci na coroczny chaos. Po tym, jak jej mąż będący znanym tenisistą porzucił ją dla kochanki, dziewczyna czuje się znużona i nie ma już siły udawać. Jay, który na co dzień jest zawodowym surferem, mierzy się z trudnym momentem w życiu, ale osładza mu go piękna choć temperamentna dziewczyna. On akurat imprezy Rivów nie może się doczekać. Znacznie większe napięcie i niechęć do tego wydarzenia czuje znany fotograf Hud, którego uwiera zbyt długo zatajana sprawa, która musi w końcu ujrzeć światło dzienne. Za to Kit - młodsza siostra Niny, Jaya i Huda, postanawia wykorzystać imprezę do własnych celów i zmierzyć się z samą sobą. Każde z nich ma swoje tajemnice, które dla rodzeństwa będą zaskakujące i może się okazać, że ten wieczór wszystko zmieni...

"Historie rodzinne się powtarzają" - pomyślała. 
Zastanowiła się, czy uciekanie przed tym ma sens. Może losy naszych rodziców są w nas odciśnięte, może naszym jedynym przeznaczeniem jest pokusa powtórzenia ich błędów. Może - choćbyśmy nie wiadomo jak się starali - nigdy nie uciekniemy krwi płynącej w naszych żyłach.
A może.

wtorek, 21 marca 2023

Między siostrzaną miłością, a niecierpliwością czyli „Enola Holmes. Sprawa czarnego powozu" Nancy Springer


Tytuł: Enola Holmes. Sprawa czarnego powozu


Autor: Nancy Springer


Cykl: Enola Holmes
Tom: 7
Wydawnictwo: Poradnia K
Data wydania: 23.03.2023
Liczba stron: 200
Tłumacz: Elżbieta Gałązka-Salamon
Kategoria: Literatura młodzieżowa, literatura detektywistyczna
Ocena: 8/10


Przy każdym z sześciu poprzednich tomów cyklu o Enoli Holmes myślałam, że trudno już będzie wycisnąć z tej historii więcej w taki sposób, aby fabuła nie stała się wtórna. Nie ukrywam też, że świadomość, że autorka powróciła do świata Enoli w pandemii i to w okolicach premiery filmu na platformie Netflix, również lekko mnie niepokoił. Z doświadczenia wiem, że takie "wielkie powroty" rzadko kończą się tak dobrze, jak czytelnik by sobie życzył...

W życiu Enoli coś się zakończyło, a coś się zaczęło. Nowe miejsce zamieszkania, ubrania zamiast przebrań, rozejm z braćmi, ale ciągle ten sam pęd do przygód. Tym razem podczas odwiedzin Enoli u ogarniętego melancholią Sherlocka, pojawia się panna Letitia Glover. Kobieta nie może uwierzyć, że jej siostra bliźniaczka nie żyje, o czym w oschłym liście powiadomił ją mąż zmarłej. Enola i Sherlock również nie dają wiary nagłej i tragicznej w skutkach chorobie ani wątpliwej zawartości urny z rzekomymi prochami siostry panny Glover. Brat Enoli usiłuje odsunąć swoją pomysłową siostrę od tej sprawy, ale Enola nie daje za wygraną i wkrótce oboje próbują dociec co takiego spotkało Felicity Glover, kim jest hrabia Dunhench i jaką rolę w zniknięciu jego żony odgrywa tajemniczy czarny powóz... 

Na pierwszy rzut oka zobaczyłem w niej jedynie niską i niezgrabną staruszkę o pomarszczonej jak suszone jabłko wiejskiej twarzy. Mimo to zarówno ona, jak i Enola sprawiały w imponujących kapeluszach wrażenie prawdziwych Erynii, Mojr, Furii. Do tamtej chwili uważałem przesadnie rozbudowane damskie nakrycia głowy za głupie w najlepszym razie, w najgorszym - za idiotyczne. Jednak w ponurej scenerii Dunhench Hall zacząłem zupełnie inaczej na to patrzeć.

wtorek, 14 marca 2023

Śmiertelnie niebezpieczne obietnice czyli „Przysługa dla Czarnoksiężnika" Magdaleny Kubasiewicz



Tytuł: Przysługa dla Czarnoksiężnika

Autor: Magdalena Kubasiewicz

Cykl: Wilcza Jagoda
Tom: 2
Wydawnictwo: SQN
Data wydania: 2022
Liczba stron: 368
Kategoria: Fantasy, fantastyka, z elementami kryminału
Ocena: 7/10



Nie będę ukrywać, po Kołysance dla czarownicy nie mogłam doczekać się kolejnej części historii Wilczej Jagody. To moim zdaniem jedna z cech dobrego (a przy okazji polskiego!) urban fantasy - trudno się od niego oderwać i czytelnik wciąż chce więcej. ;) Na moje szczęście, Magdalena Kubasiewicz wydała jeszcze dwa tomy, kolejne są już "w drodze", więc zapowiada się jeszcze sporo dobrej zabawy!

Główna bohaterka cyklu czyli Jagoda Wilczek bardzo lubi swoją osobistą przestrzeń, a dość nagle musi znaleźć w niej miejsce dla swojej podopiecznej, której relacje rodzinne można określić jako co najmniej skomplikowane. Jakby tego było mało, wkrótce na progu mieszkania wiedźmy staje mocno pokiereszowany czarnoksiężnik, który koniecznie chce się ukryć przed światem. Jego pojawienie się od samego początku niepokoi Jagę, która nie jest pewna czy nagła obecność czarnoksiężnika w Warszawie, nie ma przypadkiem związku z grasującą po okolicy bestią brutalnie mordującą czarownice... Niestety mimo starań wiedźmy klątw, by nie mieszać się w kolejne wydarzenia, ponownie wszystko dookoła ciągnie ją w epicentrum kłopotów.

Po raz kolejny przekonała się, że wiara w to, iż w pełni opanowała swoją magię, jest naiwna. Wystarczył moment zapomnienia, sytuacja, w której nie była w stanie kontrolować gniewu albo strachu, i znów była ośmioletnią dziewczynką, mogącą zabić kogoś lub siebie, bo nieopacznie wypowiedziane słowo albo życzenie przemieniło się w zaklęcie.

sobota, 25 lutego 2023

Komu mocniej wiatr wieje w oczy czyli „Jestem dość" Magdaleny Mikołajczyk



Tytuł: Jestem dość

Autor: Magdalena Mikołajczyk

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2022
Liczba stron: 288
Kategoria: Literatura psychologiczna i motywacyjna, rozwój osobisty
Ocena: 7+/10



Są takie momenty, kiedy mamy dość. Dość tego, że ciągle spotykają nas dziwne, niechciane i wymagające przygody, że mamy niespełnione oczekiwania wobec siebie lub świata, że ludzie dookoła nas nie zawsze są najlepszą wersją siebie, a my sami/same już najrzadziej. Przez większość czasu to wszystko wyrzucamy na granicę naszego horyzontu, tak by zanadto nie przeszkadzało, jednak są chwile, kiedy to wszystko wraca do nas jak bumerang i uderza między oczy. Zgromadzone, stłoczone wrażenia spadają na nas jak wodospad, a my czujemy się niezrozumiane/i, osamotnione/osamotnieni, zawiedzione/zawiedzeni, zasmucone/i itd. W takich momentach potrzeba nam wsparcia, a zwłaszcza wiedzy, że to wcale nie spotyka tylko nas, że nie jesteśmy naznaczone/i, gorsze/gorsi, zepsute/ci... Jesteśmy ludźmi. Pojawia się potrzeba, by dowiedzieć się, że może inni też tak mają...? Może nie jestem aż taka/i niemądra/y?

Jestem dość to taka właśnie książka. Zmuszająca do myślenia, ale jednocześnie kojąca, mówiąca nam - jesteś dość. Wystarczysz. Jesteś najlepszą wersją siebie, nawet jeśli myślisz, że mogłaś/mogłeś więcej, szybciej, lepiej, mocniej. Magdalena Mikołajczyk na przykładach ze swojego życia opowiada o uczuciach, doświadczeniach i o tej pretensji, którą często mamy same/i do siebie. Wskazuje palcem, nazywa to po imieniu,  a potem spokojnie rozwija ten kłębek nabrzmiałych emocji, tak byśmy wszyscy poczuli się lepiej. Część historii autorki to zabawne opowiastki, inne to pozornie drobne rzeczy, które tak delikatnie kłują nas w bok, jedna po drugiej, aż w końcu cały bok jest obolały od tych rzekomych drobiazgów tworzących wspólnie jedną wielką żałość. Są wspomnienia z dzieciństwa, są i te sprzed kilku dni, pojawiają się również snute plany. Inne opowiadania dotyczą spraw emocjonalnych - relacji z bliskimi i obcymi, z szefami czy koleżankami. Są jednak i takie, których kaliber jest ogromny jak np. nowotwór córki. Dokładnie jak w życiu, jest wszystko, w różnych ilościach i natężeniu.

czasem żartowałam, że muszę do siebie zadzwonić, żeby spytać co u mnie. często zamieniałam trudności w śmiech. teraz nie muszę. teraz mam do siebie darmowe minuty, stałe łącze i abonament.
muszę tylko dbać o swój kabel. muszę rozświetlać połączenia. każdego dnia buduję swój światłowód. pozwalam sobie nie wiedzieć, nie umieć, nie dociskać się na siłę donikąd. ani do maty, ani do podłogi, ani do ściany. bo to nie prowadzi donikąd.

wtorek, 21 lutego 2023

Mściwa Śnieżka w Warszawie czyli „Kołysanka dla czarownicy" Magdaleny Kubasiewicz


Tytuł: Kołysanka dla czarownicy

Autor: Magdalena Kubasiewicz

Cykl: Wilcza Jagoda
Tom: 1
Wydawnictwo: SQN
Data wydania: 2022
Liczba stron: 310
Kategoria: Fantasy, fantastyka, z elementami kryminału
Ocena: 7+/10





Książki Magdaleny Kubasiewicz miałam w planach już w zeszłym roku - nie dość, że niezwykle często pojawiały się wśród czytelniczek i czytelników wyzwania #polskafantastykafajnajest to Wilczą Jagodę poleciła mi również moja promotorka pomocnicza. Wtedy nie wyszło, ale teraz kiedy przyszedł moment zapotrzebowania na dobre i lekkie urban fantasy sięgnęłam po Kołysankę dla czarownicy bez wahania.

Jagoda Wilczek to specjalistka o nie najlepszej reputacji w dziedzinie klątw. Kiedy wezwana na konsultacje odkrywa znajomą magię na śpiącej od niemal 100 lat dziewczynie, wyczuwa nadchodzące kłopoty. Jakby nieszczęść było mało, niedługo później zostaje mistrzynią młodej i lekkomyślnej czarownicy, a jej brat zostaje zaatakowany przez silną wiedźmę umysłu. Tymczasem pogrążona we śnie przez dziesięciolecia kobieta, łaknie zemsty za wszelką cenę, a Jaga czy tego chce, czy nie, będzie musiała stawić jej czoła. W tym celu będzie zmuszona złożyć niebezpieczne obietnice, poznać rodzinne sekrety, zadbać o bezpieczeństwo swojej bardzo trudnej rodziny i podopiecznej, zmierzyć się z milczeniem systemu, a na koniec przeżyć.

Skończyła równo o północy i uśmiechnęła się pod nosem, bo było w tym coś ironicznego. 
Północ, godzina duchów, godzina czarownic.
– Wiedźma Jaga. Uważaj, bo cię przeklnie - mruknęła do siebie, obracając jabłko w dłoni.

wtorek, 14 lutego 2023

Dziedzictwo, które parzy czyli „Biały żar" Ilony Andrews

 
 
Tytuł: Biały żar


Autor: Ilona Andrews


Cykl: Ukryte dziedzictwo
Tom: 2
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2022
Liczba stron: 509
Tłumacz: Dominika Schimscheiner
Kategoria: Fantastyka, fantasy
Ocena: 9/10
 
 
Nie ma co się oszukiwać - od razu wiedziałam, że jak zacznę nowy cykl Ilony Andrews to przepadnę i dokładnie tak się stało. Odłożyłam Płoń dla mnie, rzuciłam się na Biały żar. Chociaż przyznaję, że świadomość, że na Pożogę czyli trzeci tom Ukrytego dziedzictwa przyjdzie mi jeszcze chwilę poczekać sprawił, że zrobiłam to z drobnym niepokojem... Pragnienie było jednak zbyt duże i tej pokusie nie byłam w stanie się oprzeć.

Pierwszy tom cyklu to było zaledwie preludium. Nevada i Szalony Rogan już wiedzą, że choć to Adam Pierce demolował Houston zabijając mnóstwo ludzi, to kto inny nim kierował. Ku swojej frustracji nadal nie wiedzą ani kim jest ta osoba, ani nawet jak do niej dotrzeć co oznacza, że muszą czekać na jej kolejny ruch. Kiedy po ciężkim dniu, pod drzwiami domu Baylorów staje Cornelius Harrison z dramatyczną prośbą, Nevada przeczuwa, że to zlecenie nie przysporzy jej wielbicieli, ale nie ma pojęcia jak brutalnie wpłynie to na jej życie. Aby pomóc klientowi, a wkrótce i sobie, pomimo pewnych animozji ponownie łączy siły z Plagą Meksyku licząc, że wyjdą z tej karuzeli wydarzeń obronną ręką. Tyle, że młoda prawdołowczyni szybko staje się celem wielu drapieżców i nie przed wszystkim będą w stanie uchronić ją rodzina i współpraca z Szalonym Roganem...

- Jedźmy do mnie - zwrócił się do mnie Rogan. - Mam informacje, które ci się przydadzą.
Wstąp w moje progi mej pieczary, rzekł smok. Mam złote klejnociki, spodobają ci się. U mnie będzie ci ciepło, dobrze, a jeśli uznam, że mi się to opłaci, przykuję cię do podłogi, a twojego klienta zabiję, miotnąwszy w niego paroma dzielnicami.
- Dziękuję, postoję. Ale z miłą chęcią porozmawiam z tobą na ten temat w pełnym świetle dnia, w bardzo publicznym miejscu. Dać ci moją wizytówkę?

wtorek, 24 stycznia 2023

Jak powstał Silmarilion czyli „Księga zaginionych opowieści. Część I" J. R. R. Tolkiena


Tytuł: Księga zaginionych opowieści

Autor: J. R. R. Tolkien

Cykl: Historia Śródziemia
Tom: 1
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2022
Liczba stron: 350
Tłumacz: Cezary Frąc, Maria Gębicka-Frąc
Kategoria: Fantastyka, fantasy
Ocena: 9/10

Paradoksalnie uniwersum Tolkiena poznałam najpierw w wersji filmowej, a dopiero później przeczytałam książki. Dzieło Petera Jacksona było fenomenalne, ale to czytelnicza podróż na zawsze związała mnie z tą historią. Kolejne książki autorstwa J. R. R. Tolkiena poznawałam stopniowo, a Śródziemie ma w moim sercu specjalne miejsce. Nie zaskoczę nikogo pisząc, że z tego powodu Księga zaginionych opowieści musiała się na mojej czytelniczej liście pojawić - chociażby dlatego, że chciałam sprawdzić czy jest tak dobra i/lub tak ciężka jak wielu opisywało oryginalne wydanie. 

O cyklu Historia Śródziemia słyszałam od lat, specjaliści w dziedzinie odwołują się do tego dzieła chyba nawet częściej niż do ostatecznie wydanych wersji. Nie jest to zaskakujące o tyle, że w większości książek Tolkiena różne elementy jego świata pojawiają się jako nawiązania itd., a swoje wyjaśnienie czy rozszerzenie znajdują właśnie w Historii Śródziemia. Pierwsza część tego cyklu, a właściwie pierwsze dwie części, czyli dwutomowa Księga zaginionych opowieści to pierwsza przymiarka J. R. R. Tolkiena do tego by stworzyć angielską (tak, w tłumaczeniu jest angielska, a nie brytyjska) mitologię. Pierwsza część cyklu dotyczy przede wszystkim okresu opisanego w Silmarillionie. Taki wybór zupełnie mnie nie dziwi, bowiem dokładnie tak jak zostało to opisane w przedmowie, Silmarillion jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych książek autora - złożona z wybranych lub połączonych wersji szkiców nieżyjącego ojca, ułożona, poprawiona, a ostatecznie wydana przez syna. Jak możemy przeczytać w Części I Księgi zaginionych opowieści, wiele osób miało zastrzeżenia co do ostatecznej formy Silmarillionu, a z drugiej strony już sama idea tej książki jest zaskakująca, nie mówiąc o tym, że Christopher Tolkien próbował czytelnikom podarować to nad czym ojciec pracował przez dziesięciolecia, ale ukończyć nie dał rady.

niedziela, 15 stycznia 2023

Koniec kłamstw czyli „Finał" Stephanie Garber


Tytuł: Caraval

Autor: Stephanie Garber

Cykl: Caraval
Tom: 3
Wydawnictwo: Poradnia K
Data wydania: 2022
Liczba stron: 400
Tłumacz: Mateusz Borowski
Kategoria: Literatura młodzieżowa, Fantasy, Fantastyka
Ocena: 8/10


Od czasu gdy Scarlett dołączyła do Caravalu życie sióstr Dragna kompletnie się zmieniło. Ówczesna prawda okazała się zbiorem kłamstw, a oszustwa, legendy i zabobony stały się prawdą. Finał rozpoczyna się dwa miesiące po wydarzeniach z Legendy. Caraval się zakończył, ale jego konsekwencje pozostały i jeżeli nikt nic nie wymyśli, to wkrótce świat, który wszyscy znają zniknie, a na jego miejscu pojawi się nowy, brutalny, pełen terroru, bólu i cierpienia, samotności i śmierci. Rozpoczyna się ostatnia gra - gra o wszystko, po której pozostaną tylko wygrani i przegrani. Pozostaje jedynie pytanie gdzie będą Scar i Tella? Czy wywalczą swoje szczęście i spełnione marzenia, a nawet gdyby to im się udało to za jaką cenę?

W jaskini powinna zapaść cisza, ale Tella słyszała brzęk okruchów swojego pękniętego serca.

wtorek, 27 grudnia 2022

Czy jesteśmy wypadkową pięciu osób, z którymi spędza najwięcej czasu czyli „Dziewczyna z piegami" Cecelii Ahern


Tytuł: Dziewczyna z piegami

Autor: Cecelia Ahern

Wydawnictwo: Akurat
Data wydania: 2022
Liczba stron: 416
Tłumacz: Agnieszka Lipska-Nakoniecznik
Kategoria: Literatura obyczajowa
Ocena: 6+/10






Kiedy zobaczyłam nową książkę Cecelii Ahern nie wahałam się ani chwili - poprzednie pozycje od tej autorki sprawiły mi bardzo dużo czytelniczej przyjemności. Jednak zanim dzięki uprzejmości księgarni TaniaKsiazka.pl Dziewczyna z piegami trafiła w moje ręce, zdążyłam natrafić na wiele niepochlebnych opinii o tej lekturze. Przyznaję, że zasiało to we mnie ziarno niepewności, ale byłam zdecydowana poznać historię Allegry Bird i dowiedzieć się o co chodzi z koncepcją iż jesteśmy "wypadkową pięciu osób, z którymi spędza najwięcej czasu". 

O czym jest książka? Allegra Bird od niedawna prowadzi uporządkowane życie strażniczki parkingowej w Dublinie. Pewnego dnia mężczyzna, któremu wystawiła mandat mówi jej w złości, że jest "wypadkową pięciu osób, z którymi spędza najwięcej czasu". Allegra nie może wyrzucić tej myśli z głowy i zaczyna się zastanawiać kim jest jej piątka? Czy to przyjaciele, których zostawiła w rodzinnej miejscowości? Czy ona w ogóle ma pięć tak bliskich osób i kim jest jeżeli ich nie ma? Dziewczyna stawia sobie za cel, by zidentyfikować taką piątkę, ale to może się okazać znacznie trudniejsze niż sądzi. W dodatku jej przeprowadzka do Dublina miała jeszcze jeden ukryty cel i jest to sprawa, która ma ogromny wpływ na jej życie...

(...) Nie śmieję się z niego, ale gdyby pamiętał czasy, kiedy znał mnie na wylot, lepiej, niż można sobie wyobrazić, toby wiedział, że uśmiecham się jak wariatka zawsze, kiedy słyszę coś, co mnie zdenerwuje, przestraszy albo sprawi mi przykrość. Jednak tak się zdarza, kiedy ludzie się rozchodzą - drobne sekrety, które wiemy o sobie, rozpływają się bez śladu.