Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 grudnia 2020

Wojenne nadzieje i nadzieja w czasie wojny czyli „Biblioteka w oblężonym mieście" Mike'a Thomsona

 
Tytuł: Biblioteka w oblężonym mieście. o wojnie w Syrii i odzyskanej nadziei


Autor: Mike Thomson

Seria: Mundus
Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
Data wydania: 2020
Liczba stron: 288
Kategoria: Reportaż
Ocena: 8/10

 

Ja wiem, to nie jest typowa przedświąteczna książka. Mój partner ze sporym zdziwieniem zapytał dlaczego w przedświątecznym okresie, który tak uwielbiam, zamiast czytać coś wesołego i przyjemnego sięgnęłam po książkę de facto wojenną. Ciężki kaliber jak na bożonarodzeniową wrzawę, to prawda. Jednak sami przyznacie - temat brzmi ciekawie, a ja miałam jeszcze jedną pokusę. Nigdy nie czytałam książki Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wiele o tym wydawnictwie słyszałam, ale nigdy w życiu nie czytałam, a to spore faux pas z mojej strony! Szczęśliwie udało się to zmienić i powiem Wam uczciwie chociaż ja jestem #teamUW to  Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego wydaje książki absolutnie pierwsza klasa! Już wiem, że kolejna kolejna pozycja od tego wydawnictwa to tylko kwestia czasu.

Pierwszą cechą  Biblioteki w oblężonym mieście, która bardzo mnie zdziwiła była jej lekkość. Usiadłam do niej na kilka chwil, a z wypiekami na twarzy przeczytałam trzy rozdziały. To nie jest łatwa książka - autor tworzy bardzo plastyczne, działające na wyobraźnię opisy i przedstawia fakty, ale jednocześnie nie chce skupiać się na cierpieniu, walkach, bólu i śmierci, nawet jeśli nas o nich informuje. Doceniam to, bo nie będę ukrywać, że jako antyfanka wojny i cierpienia, nie bawię się dobrze przy literaturze wojennej. Na szczęście Biblioteka w oblężonym mieście nie stawia na dołowanie, a na nadzieję i nawet jeśli niektóre opisane sytuacje są straszne, okrutne i smutne to autor stara się byśmy w tym nieszczęściu nie trwali zbyt długo. To sprawia, że tę książkę mogą czytać wszyscy - nie tylko czytelnicy bardzo odporni na przemoc.

- Nie zakazujemy żadnych książek. Jesteśmy otwarci na wszystkie tematy.
Według nas wykluczenie pozycji, z którymi się nie zgadzamy, 
wzmocniłoby jedynie ignorancję.
Jeżeli chcemy rozwijać intelekt naszych rówieśników i ich zdolność do rozumienia świata,
musimy umożliwić im samodzielne myślenie.