Tytuł: Baśnie Śnieżnego Lasu
Autor: Sophie Anderson
Wydawnictwo: Young (Kobiece)
Data wydania: 2021
Liczba stron: 416
Tłumacz: Przemysław Hejmej
Kategoria: Literatura dla dzieci i młodzieży, fantastyka
Ocena: 9/10
W 2020 roku wydawnictwo Kobiece wydało w Polsce pierwszą książkę Sophie Anderson - Dom na kurzych łapach. Ta urocza historia oczarowała mnie fabułą, baśniowymi nawiązaniami do naszego całkiem rodzimego folkloru, ale także swoją delikatnością i wartościowym przekazem. Jednak podczas lektury miałam kilka wątpliwości - prawdę mówiąc umiarkowanie odpowiadała mi przemiana głównej bohaterki, a kilka elementów historii wydawało mi się nie do końca spójnych logicznie. To jednak nie pozbawiło mnie radości z lektury, bo fabuła była po prostu piękna a warstwa językowa mnie zachwyciła. Dlatego Baśnie Śnieżnego Lasu, które mogłam przeczytać dzięki uprzejmości księgarni taniaksiazka.pl, kusiły mnie od pierwszego wejrzenia. Czułam, że to może być wspaniała przygoda w prześlicznym opakowaniu (musicie przyznać, okładka jest piękna)!
Tym razem Sophie Anderson przedstawia nam Jankę, z którą wkrótce wyruszymy w poszukiwaniu jej przeszłości. Janka, zwana Niedźwiedzicą z racji swoich rozmiarów, niełatwo nawiązuje relacje. Trzyma się głównie swojej Mamoczki, najlepszego przyjaciela Saszy oraz domowej łasicy Mordki. W jej życiu jest jeszcze miejsce dla Anatolija, który choć na co dzień mieszka w lesie, to raz na jakiś czas odwiedza Jankę i jej Mamoczkę by opowiedzieć im kolejne fantastyczne historie. Od innych młoda dziewczyna trzyma się na dystans, co wynika głównie z faktu, że od dawna kłuje ją fakt, że nie wie skąd pochodzi. Czuje, że nie przynależy do wioski, że jest inna niż pozostałe dzieci i przez to nieustannie nękają ją wątpliwości względem tego kim naprawdę jest. W dniu rozpoczęcia Ogromnych Roztopów dochodzi do wypadku, w efekcie czego Janki nogi stają się niedźwiedzimi! Kiedy Mamoczka, ukochana opiekunka Janki, a jednocześnie uzdrowicielka, decyduje o wyjeździe do szpitala, dziewczyna czuje, że nie jest to słuszna droga. Janka Niedźwiedzica nikomu nie mówiąc, pod osłoną nocy podejmuje szaloną decyzję, która odmieni całe jej życie, ale za swoją nieufność przyjdzie jej zapłacić wysoką cenę...
Usiłuję się zgarbić, uginam kolana, ale mimo to wciąż nie pasuję do grupy. Czuję się jak pisklę kukułki w gnieździe strzyżyków.
