Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TED books. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TED books. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 marca 2022

Gdzie ta rewolucja czyli „Prawa medycyny. Zapiski z niepewnego terenu" Siddhartha Mukherjee


Tytuł: Prawa medycyny. Zapiski z niepewnego terenu

Autor: Siddhartha Mukherjee

Seria: TED books
Wydawnictwo: Mamania (Grupa Wydawnicza Relacja)
Data wydania: 2018
Liczba stron: 104
Tłumacz: Anna Rogozińska
Kategoria: Popularnonaukowa
Ocena: 5/10

Lubię od czasu do czasu posłuchać TED talks. Dzięki takim miniwykładom niejednokrotnie spojrzałam na jakieś zagadnienie z zupełnie innej strony, dowiedziałam się czegoś praktycznego lub poznałam nową dziedzinę, bo tematyka prezentacji jest naprawdę różnorodna. Jeszcze przed pandemią, na półce w jednej z księgarni, dostrzegłam, że wydawnictwo Mamania wydaje serię TED books czyli jak sami opisują „Małe książki o wielkich ideach. Są na tyle krótkie, że można je przeczytać za jednym posiedzeniem, ale na tyle długie, że pozwalają na pogłębione poznanie tematu. Ta różnorodna seria zawiera pozycje, których tematyka krąży od architektury do świata biznesu, od podróży w czasie do miłości, i doskonale nadaje się dla ciekawych świata wielbicieli czytania." Gdy tylko zobaczyłam, że jest w tej serii książka Siddhartha Mukherjee, autora znanego z kilku bardzo ciekawych medyczno-naukowych książek i interesujących prezentacji, to od razu wiedziałam, że właśnie z nią chciałabym poznawać ten nowy format! 

Na 104 stronach Siddhartha Mukherjee bardzo inteligentnie rozprawia na temat "nowych" czy też "współczesnych" praw medycyny. Autor jest niezwykle błyskotliwy, a książka została napisana w sposób bardzo zrozumiały i wydaje mi się, że dla kompletnego laika stosunkowo ciekawy. Pan  Mukherjee opisuje trzy proponowane przez siebie "prawa medycyny", które dziś są już dość powszechnym podejściem w przypadku nauk okołomedycznych. Jako przykład mogę podać element z mojej pracy - grupa osób w średnim wieku zapadała na glejaki II-III stopnia złośliwości (zgodnie z klasyfikacją WHO z 2016 roku), ale jednocześnie dobrze reagowali na leczenie, ich czas przeżycia był znacząco wydłużony, a wznowy okazywały się rzadsze. Ewidentnie odbiegali oni od klasycznego opisu osoby chorej na glejaka. Okazało się, że badania nad tym "odchyleniem" od normy przyniosły odpowiedź w postaci identyfikacji mutacji w genie IDH1. Przewrotny to gen, bo zwiększa on szansę na zachorowanie na pewne konkretne podtypy glejaka, ale równocześnie zwiększa szansę na przeżycie. Jednocześnie ten przykład jest doskonałym dowodem na to, że to co w książce jest "innowacyjną myślą" jest już od lat z powodzeniem stosowane.

Ale tu właśnie nastąpiła zmiana: dane nieprzystające do naszych obecnych modeli choroby są tak istotne nie tylko dlatego, że kwestionujemy samą naturę naszej wiedzy, ale także dlatego, że z każdym dniem gromadzimy coraz więcej danych.