Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nienawiść. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nienawiść. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 maja 2017

„Nie bój się nocy. Nienawiść” Anna Kłodzińska

 

Tytuł: Nie bój się nocy. Nienawiść

Autor: Anna Kłodzińska
 
Wydawnictwo: CM
Data wydania: 2017 (wznowienie wydania z 1968 roku)
Liczba stron: 221
Kategoria: Kryminał
Ocena: 6/10




Nie bój się nocy. Nienawiść to kolejny kryminał z serii Najlepsze kryminały PRL autorstwa Anny Kłodzińskiej. Przyznaję, że byłam sceptyczna. Wydawało mi się, że kryminał ten będzie brutalny, osadzony w smutnych czasach PRL, mroczny kryminał z ogromnym ładunkiem nienawiści, która będzie motorem zbrodni. Jednak najwyraźniej trochę za bardzo przyzwyczaiłam się do nowomodnych standardów kryminału, bo ku mojemu zaskoczeniu książka przyniosła mi coś zupełnie innego.

Mamy nowe osiedle na obrzeżu Warszawy. Ładne, z laskiem, w lasku mostek, z kolejką elektryczną, kawiarnią z adapterem... Przyjemne miejsce. Pewnego dnia na posterunek zgłasza się kobieta informując policję o tym, że ktoś próbowałam ją pod laskiem przy nowym osiedlu udusić i to nie byle jak, bo własną chustką. Niedługo później w nocy, a właściwie prawie nad ranem, na tym samym osiedlu, przy tym samym lasku zamordowana zostaje młoda kobieta. Okazuje się, że uduszono ją szalikiem... Śledztwo w końcu trafia do kapitana Szczęsnego i jego kolegów z policji, a ten nie zamierza dać za wygraną. W międzyczasie pewien bezdomny zostaje znaleziony z zakrwawioną koszulą prominentnego właściciela fabryki na Pradze. Czy istnieje związek między tymi wydarzeniami? Kto i dlaczego napada na młode kobiety mieszkające na osiedlu?

Rudzielec nie przejął się. Miał czyste sumienie,
a perspektywa siedzenia była raczej wygodna.
Zbliżała się zima. Żeby ją przemieszkać w domu, w Radomsku,
trzeba było wziąć się do jakiejś roboty, a na robotę 
Rudzielec był uczulony od dziecka,
jak raz tłumaczył kierownikowi więzienia.
Od razu dostawał wysypki i „chodziło mu” po krzyżach.