czwartek, 20 października 2022
Cytat tygodnia
wtorek, 18 października 2022
W poszukiwaniu prawdziwego skarbu czyli „Dzika przygoda" Christiny Lauren
Na pewno zdążyliście się już zorientować, że żadna ze mnie wielbicielka romansów. Co tu dużo pisać, większość z nich jest dla mnie niewiarygodna, schematyczna i po prostu nudna. Dlatego kiedy w prezencie od wydawnictwa otrzymałam Podróż przedślubną Christiny Lauren (a konkretnie duetu, który tworzą Christina Hobbs i Lauren Billings), miałam ogromne wątpliwości czy to będzie przyjemność, czy próba mojej cierpliwości. Jednak wiedziona zaufaniem do wydawnictwa Poradnia K oraz zaintrygowana opisem książki postanowiłam spróbować i ku mojemu zdumieniu duet pisarski dał mi wszystko czego od romansu mogłabym oczekiwać - było romantycznie, ale zaskakująco, wiarygodnie, zabawnie, a postacie miały wyraz. Potem był Wzór na miłość, który pod względem motywu głównego ogromnie przypadł mi do gustu. Temat był niesztampowy, dowcip faktycznie bawił, postacie okazały się świetnie zbudowane, no i rzecz jasna wątek romantyczny. Ten akurat nie był zaskakujący, ale całość i tak była dla mnie ogromnie satysfakcjonująca. Teraz więc przyszedł czas na Dziką przygodę!
Lily Wilder to energiczna dziewczyna, która mimo tego, że jest córką poszukiwacza skarbów, sama ledwie wiąże koniec z końcem. Żeby choć trochę poprawić swoją sytuację od kilku lat prowadzi wyjazdowe wycieczki po Parku Narodowym Canyonlands, co jest możliwe dzięki mapom, które przed laty narysował jej ojciec. Jednak teraz kiedy dowiedziała się, że jej ukochane ranczo jest wystawione na sprzedaż Lily marzy tylko o tym by zdobyć pieniądze, które pozwolą jej je odkupić. Niespodziewanie na jednej z jej wypraw pojawia się Leo, mężczyzna, którego przed lata pokochała, a który z dnia na dzień zniknął z jej życia. Kiedy Lily i Leo próbują odnaleźć się w tej sytuacji, ktoś odmienia ich wycieczkę w dziką wyprawę, która z każdą chwilą staje się coraz bardziej kusząca, ale i niebezpieczna.
- Jak myślisz, co teraz się dzieje w sieci? - zapytał Walter, marszcząc brwi i uważnie obserwując podłoże, po którym stąpał.
- To samo co każdego dnia - stwierdził Leo. - Ktoś się wścieka. Ktoś peroruje. Ktoś wrzuca memy z kotami.
- A ktoś na Instagramie publikuje zrobione w łazience zdjęcie z gołą klatą - uzupełnił Bradley
- Połowa twojej tablicy to łazienkowe fotki z gołą klatą - przypomniał mu Leo, wybuchając śmiechem.
- Wcale nie połowa - odparł z wyrzutem Bradley
- Te cholerne prostopadłościany zamieniają was w zombiaki - stwierdziła Nicole. - Instagram, Twitter... Jeśli tak bardzo ich nie znosicie, to po prostu je skasujcie i cześć pieśni!
- Oczywiście, że ich nie znosimy - odpowiedział ze śmiechem Bradley. - Właśnie po to się tam logujemy: żeby poczuć się lepiej od innych i powkurzać się na ich głupotę.
czwartek, 13 października 2022
Cytat tygodnia
wtorek, 11 października 2022
Kiedy gra jest niebezpiecznie blisko rzeczywistości czyli „Legenda" Stephanie Garber
Autor: Stephanie Garber
Razem ze Scarlett i trupą Legendy przeszliśmy przez emocjonującą przygodę opisaną w Caravalu. Gra została ukończona i przyszedł czas oczekiwania na kolejny tom tej historii. Patrząc na kalendarz nie ma wątpliwości, że to czekanie trwało przecież tak krótko, a mimo to czułam, że się dłuży. Przyczyna takiego stanu była prosta - pierwsza część trylogii była wydawniczym wznowieniem, podczas gdy tom Legendary jeszcze nigdy nie został przetłumaczony na język polski. Na moje książkofilskie szczęście wydawaniem cyklu Caraval zajęło się niezawodne wydawnictwo Poradnia K. :)
Zakończenie Caravalu dawało nam czytelnikom złudne poczucie, że gra dobiegła końca, tymczasem fabuła Legendy dowodzi, że prawdziwa gra, taka w której stawką jest życie, dopiero się zaczyna. Po poprzednim Caravalu życie sióstr Dragna ogromnie się zmieniło, ale żeby marzenia stały się rzeczywistością, zdesperowana Tella złożyła tajemniczemu przyjacielowi obietnicę, którą teraz trzeba spełnić. By to zrobić musi poznać prawdziwe imię Mistrza Caravalu, co oznacza, że Donatella musi dać się porwać kolejnej rozgrywce, a jeśli wygra pozna tożsamość samego Legendy. Jednak po przyjeździe do Valendy sytuacja błyskawicznie ulega zmianom, stawka gry dramatycznie rośnie, a ostrzeżenia by nie mylić Caravalu z realnym życiem mogły być jednak złudne...
Wiedzieć o niebezpieczeństwie i osobiście ponosić ryzyko to dwie różne rzeczy.
sobota, 8 października 2022
Podążając za zmianą czyli „Rok magicznego myślenia" Joan Didion
Tłumacz: Hanna Pasierska
Po Rok magicznego myślenia Joan Didion sięgnęłam dzięki moim twitterowym przyjaciołom, którzy często inspirują mnie do czytania książek pozornie spoza głównego nurtu moich zainteresowań. Pozornie.
Joan Didion była znaną amerykańską eseistką, dziennikarką, powieściopisarką i scenarzystką, niestety zmarła w grudniu 2021. Wtedy też przeczytałam o niej wiele ciepłych słów, które zachęciły mnie by poznać choć jedną z książek pisarki. Po przejrzeniu dostępnych tytułów zdecydowałam się na Rok magicznego myślenia, bo chociaż już sam opis fabuły brzmi ciężko, to było w nim coś co natychmiast dotknęło moich czułych strun. Oto najpierw grypa córki autorki niespodziewanie przeradza się w znacznie bardziej niebezpieczne schorzenie. Stan młodej kobiety szybko się pogarsza i już wkrótce jej rodzice żyją w niepewności czy ich jedyne dziecko nie umrze przed nimi. Tymczasem niespodziewanie dla wszystkich umiera mąż autorki - John Dunne. Te wydarzenia mają ogromny wpływ na kobietę, która z chirurgiczną precyzją i niesamowitą szczerością dokonuje wiwisekcji tego co dzień po dniu dzieje się w jej głowie i w jej życiu.
Traktowaliśmy wysokie rachunki telefoniczne jako naturalny element naszego związku, podobnie jak wysokie rachunki za hotele, pozwalające nam zabierać Quintanę ze szkoły, lecieć gdzieś i pracować jednocześnie w tym samym hotelowym apartamencie.
czwartek, 6 października 2022
Cytat tygodnia
W głosie mężów stanu, polityków, dowódców wojskowych słyszało się niepokojący a nawet mrożący krew w żyłach ton, kiedy krzyczeli na cały świat, że będzie pokój, tylko i wyłącznie pokój i nic innego, za wszelką cenę, nawet jeśli trzeba będzie dla jego ochrony postawić świat w płomieniach, jeśli wszystko przyjdzie zbombardować i wszyscy zginą, pokój na pewno będzie, już oni pokażą! (…) Grozili pokojem tak ochrypłym głosem, że człowiek, który tego słuchał, instynktownie zaczynał się bać.
- Maruderzy, Sándor Márai -
wtorek, 4 października 2022
Ukrywając na widoku czyli „SeeIT" Jagny Rolskiej
Tytuł: SeeIT
Autor: Jagna Rolska
Po SeeIT Jagny Rolskiej sięgnęłam w ciemno. Nie kojarzyłam autorki, nie miałam wobec książki zbyt wielkich oczekiwań, nawet nie wiedziałam o jej nominacji do nagrody Zajdla. Jedyne co od razu rzuciło mi się w oczy to fakt, że jest to wznowa pozycji pierwotnie wydanej w 2019 przez wydawnictwo Dolnośląskie. Sięgnęłam po tę lekturę z ciekawości, uwiedziona pytaniem z opisu książki - czy ucieczka z Ziemi jest w ogóle możliwa?
SeeIT przenosi nas w przyszłość, do roku 2117. W wyniku burzliwych wydarzeń klimatyczno-geologicznych ludzie ewakuują się z Ziemi i uciekają na tak zwane Arki. Niemal każdy chce się w nich znaleźć, jednak liczba miejsc w wahadłowcach jest ograniczona. Tymczasem Republika Ziemska, a przede wszystkim Rada Dwunastu Obszaru Ameryka 5, pod pozorem zabezpieczania społeczeństwa, zmienia rzeczywistość, prawa, obowiązki i przywileje mieszkańców Ziemi. Bezkarność we wprowadzaniu tych przemian ośmieliła ich do tego stopnia, że nawet to co wydaje się faktem, okazuje się okrutnym oszustwem... W ciągu kilku dni historia małej dziewczynki, jej opiekunki, tajemniczej grupy buntowników, pilota wahadłowca, przewodniczącego i pani sekretarz Rady Dwunastu, barmanki w nielegalnym pubie oraz pracownicy Geneo, splata się nierozerwalnie i doprowadza do przemian, których nikt się nie spodziewał.
Ludzie, którzy są zajęci ciężką pracą i walką o przetrwanie, to bezwolna masa, niezadająca pytań, bo nie ma na nie ani czasu, ani siły. Jeśli do tego dołożymy strach i poczucie, że tylko współpraca nas uratuje, to otrzymujemy społeczeństwo, którym można sterować w dowolny sposób.



