wtorek, 16 maja 2023

Cena przerwania koła przemocy czyli „Sprawiedliwość czy wolność" Agnieszki Murakowskiej-Gabryś



Tytuł: Sprawiedliwość czy wolność


Autor: Agnieszka Murakowska-Gabryś


Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
Data wydania: 2022
Liczba stron: 244
Kategoria: Thriller, kryminał
Ocena: 7+/10





Sprawiedliwość czy wolność Agnieszki Murakowskiej-Gabryś wygląda niepozornie. Czerwone, lekko rozmazane na dole tło i kobieta biegnąca ścieżką przez las. Skądinąd ta okładka chyba jeszcze lepiej opisuje historię, którą znajdziemy w środku niż sam blurb. Nie dajcie się jednak zwieść tej ładnej acz skromnej okładce, bo to co znajdziecie w środku jest dosłownie upiorne. Ale o to właśnie chodzi, o przypomnienie, że za ładną buzią i delikatnym, długim sweterkiem mogą się kryć fioletowe siniaki i krwawiące rany, a pozornie udane partnerstwo może ukrywać tyrana lub tyrankę.

W książce pani Murakowskiej-Gabryś poznajemy Annę. Bohaterka po przepracowaniu pewnych osobistych historii podejmuje decyzję, by odejść od przemocowego męża. Początkowa radość z perspektywy nowego początku szybko zmienia się w dramat, a toksyczny związek, w którym była eskaluje w niewyobrażalny sposób. Te doświadczenia, które początkowo mocno ją łamią, ostatecznie dodają jej siły, odwagi, a przede wszystkim determinacji. Kobieta wie, że jedynym sposobem, by to zatrzymać jest przerwanie koła przemocy i zdemaskowanie oprawcy, tylko że stawka jest bardzo wysoka, a życie bezcenne. 

Anna pokręciła głową, która była opuszczona. Wzrok miała skierowany w podłogę. Robert z czułością wycierał jej brodę, na której zaczęła zasychać krew z pękniętej wargi. On był pająkiem, który złapał ją w swoją sieć. Ona doskonale rozpoznawała uruchamiane przez niego mechanizmy. Był sprawnym manipulatorem, jak każdy drapieżnik. Chciała się od niego uwolnić. Wiedziała, że ten związek jest chory.

sobota, 13 maja 2023

Miało być dobrze, wyszło jak zawsze czyli „Wszystkie nasze klęski" Amandy Foody oraz Christine Lynn Herman



Tytuł: Wszystkie nasze klęski

Autor: Amanda Foody i Christine Lynn Herman


Cykl: Villians
Tom: 2
Wydawnictwo:
 Young (Kobiece)
Data wydania: 2023
Liczba stron: 544
Tłumacz: Janusz Maćczak
Kategoria: Fantastyka, fantasy, literatura dla młodzieży
Ocena: 5+/10



Informacja o wydaniu dylogii Villians w Polsce rozgrzała serca wielu miłośników młodzieżowej fantastyki. Trudno się temu dziwić, skoro większość zagranicznych recenzji dosłownie piała z zachwytu nad książkami Amandy Foody oraz Christine Lynn Herman, wskazując na innowacyjny system magiczny, uwielbiany, a niełatwy motyw turnieju oraz świetnie opisaną walkę o przetrwanie. W Polsce pierwsza część zebrała głównie pochlebne opinie, chociaż pojawiły się również głosy krytyczne i to prawdę mówiąc w o wiele większej liczbie niż się spodziewałam. Sama Wszyscy jesteśmy łotrami oceniłam bardzo pozytywnie, chociaż muszę przyznać, że wyczuwałam słabe strony przedstawionej historii. Pierwsza połowa książki była dla mnie intrygująco zawiązaną opowieścią, podczas gdy fabuła od momentu rozpoczęciu turnieju (czyli późniejsza część książki) zaczęła mi się lekko rozjeżdżać. Miałam także wątpliwości w kwestii postawy moralnej postaci - wydawało mi się, że nasi bohaterowie, tak mocno kreowani na potwory w ludzkiej skórze, mają w sobie ogromną ilość empatii, współczucia, potrzeby bycia kochanym i podzielenia się swoją historią. W takim zachowaniu nie byłoby absolutnie nic złego, gdyby nie to, że przecież "wszyscy są łotrami". To w końcu są? Czy jednak nie są? Jednak byłam bardzo ciekawa jak rozwinie się Turniej, co wydarzy się dalej z naszymi bohaterami, czy przeżyją, a jeśli nawet to w jakim stanie z niego wyjdą? Co stanie się z samym Turniejem? Te wszystkie pytania dopominały się odpowiedzi więc bez wahania sięgnęłam po Wszystkie nasze klęski...

Z niemałym żalem przyznaję, że dla mnie drugi tom dylogii okazał się znacznie słabszy od pierwszego. Miał oczywiście kilka świetnych momentów, ale po tylu szumnych zapowiedziach spodziewałam się po drugim tomie i po całej dylogii czegoś znacznie mocniejszego.

Przede wszystkim Wszystkie nasze klęski przypomniały mi, że cykl Villians to literatura młodzieżowa i niestety pomimo dosyć brutalnych elementów fabularnych drugi tom mocno skręca w kierunku typowych młodzieżowych motywów. Pojawiają się bohaterskie dramaty, towarzyskie roszady romantyczne czy zakończenie, które... Mnie rozczarowało. Nawet Sarah J. Maas lepiej poradziła sobie z przedstawieniem krajobrazu po bitwie i mam tu na myśli przede wszystkim to co działo się w głowach bohaterów. Tymczasem tutaj moim zdaniem mamy przeurocze podejście, niby jest kropelka dziegciu, ale jest ona kompletnie nieproporcjonalna do tego co się wydarzyło. Przypomnijmy, że mamy Turniej podczas którego bohaterowie próbują się wymordować (i momentami są to bardzo zaawansowane próby), a w wyniku pewnych wydarzeń niebezpieczeństwo wypływa również poza teren Turnieju i niemało osób nie dożywa jego końca. Niektóre nie dożyły nawet jego początku. Nie ma możliwości, aby te wydarzenia nie pozostawiły w naszych postaciach trwalszych zadr i konsekwencji, które by się za nimi ciągnęły. Amanda Foody i Christine Lynn Herman ewidentnie miały na tę historię inne spojrzenie niż ja, co rozumiem, ale mnie zupełnie to nie przekonało. W dodatku emocji było momentami jak na grzybobraniu i podczas gdy pierwszy tom faktycznie niejednokrotnie utrzymywał mnie w sporym napięciu, tak tutaj nie czułam tego niemal wcale. Od pewnego momentu byłam już tylko ciekawa jak skończy się sama sprawa Turnieju i czy ktokolwiek go przeżyje. 

Alistair Lowe podjął ostatnią decyzję w swoim życiu, ale nie łudził się, że szlachetną. Była zanadto instynktowna, zbyt bezlitosna i zrodzona w takim miejscu jego duszy, które mógł nazwać jedynie potwornym - nawet jeśli miała ocalić kogoś innego.

czwartek, 11 maja 2023

Cytat tygodnia

Nie próbuj mówić o miłości,
Bo ona w słowach się nie mieści.
Jest jak wiatr: cichy, niewidzialny,
Co tylko czasem zaszeleści.

- Wiersze i poematy, William Blake - 

sobota, 29 kwietnia 2023

Inspiracja od Mistrza czyli „Księga zaginionych opowieści. Część 2" J. R. R. Tolkiena oraz Christophera Tolkiena


Tytuł: Księga zaginionych opowieści. Część 2

Autor: J. R. R. Tolkien, Christopher Tolkien

Cykl: Historia Śródziemia
Tom: 2
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2023
Liczba stron: 468
Tłumacz: Agnieszka Sylwanowicz, Katarzyna Staniewska
Kategoria: Fantastyka, fantasy
Ocena: 9/10

Historia Śródziemia to jedna z najbardziej wyczekiwanych publikacji ostatnich dziesięcioleci. J.R.R. Tolkien inspirował nie tylko miłośników fantastyki, ale również wielbicieli literatury jako takiej. Niewielu jest pisarzy, którzy stworzyli tak rozbudowane uniwersum z ogromną historią i kulturą, jeszcze mniej zaś jest tych, którzy powołali do życia własny język, tymczasem tego wszystkiego dokonał właśnie autor Władcy pierścieni. W rezultacie interesują nas zarówno zbudowane przez niego historie, jak i sposób, w jaki je tworzył. Podglądanie tego procesu może być niezwykle motywujące na wielu płaszczyznach - od samej przyjemności bliższego poznania historii, które bez reszty oczarowały ludzi na całym świecie, przez naukę rzemiosła, po obserwację ewolucji myśli i szlifowania snucia opowieści. Dla tej przyjemności warto sięgnąć po kolejny tom Historii Śródziemia, na co i ja się zdecydowałam.

Księga zaginionych opowieści to dwutomowy początek tego dwunastotomowego cyklu i pierwsza próba autora, aby spisać coś w rodzaju angielskiej mitologii. W drugiej części zbioru prozy i poezji autora skupiamy się na kolejnych historiach znanych nam przede wszystkim z Silmarillionu, ale nie tylko! Tym razem podglądamy proces tworzenia historii Berena i Luthien, Turina Turambara, Upadku Gondolinu, Zniszczenia Doriathu i Podróży Earendila, a ostatni rozdział jest wyjątkowy, nigdzie indziej jak dotychczas nieopisany. Każdy, kto choć trochę interesował się wydanymi książkami J. R. R. Tolkiena, od razu dostrzeże, że część tych rozdziałów została wydana jako odrębne pozycje np. Upadek Gondolinu. Część z tych opowieści została również zawarta w Niedokończonych opowieściach

czwartek, 27 kwietnia 2023

Cytat tygodnia

Rust ostrzega szkoły, by nie produkowały roczników intelektualistów. Żadna jednostka nie powinna myśleć, żę posiada umysł bardziej błyskotliwy od innych. 
 
- Jak wychować nazistę. Reportaż o fanatycznej edukacji, Gregor Ziemer -

niedziela, 23 kwietnia 2023

Prawdziwa rodzina nie wymaga więzów krwi czyli „Ania, klechdy i Wielomrok" Bartłomieja Baranowskiego


 
Tytuł: Ania, klechdy i Wielomrok

Autor: Bartłomiej Baranowski


Wydawnictwo: Empik Go
Data wydania: 2023
Liczba stron: 418
Kategoria: Literatura dla młodzieży, fantastyka
Ocena: 6/10





Dawno nie czytałam żadnego debiutu, więc kiedy pojawiła się możliwość poznania Ani, klechd i Wielomroku nie wahałam się ani chwili. Wszak polskie młodzieżowe fantasy to coś, co ogromnie lubię, a debiutantom na start daję mnóstwo zaufania. Ogromnie chciałam poznać Anię i ten niezwykły świat, który odmieni jej życie, więc pełna najlepszych przeczuć zasiadłam do książki.

Ania Kowalska mieszka w domu dziecka w Nysie. Jej życie jest dosyć standardowe - szkoła, wieloosobowy pokój w domu dziecka, żadnych wspomnień czy pamiątek po rodzicach. Nie jest szczególnie lubiana, ma poczucie dosyć dużego osamotnienia i jeszcze większego wyobcowania. Dziewczyna ma wrażenie bezsensu i straconego czasu, marzy o rodzinnym cieple, niezwykłej przygodzie, ale przede wszystkim o tym by jej życie się zmieniło i nabrało większego znaczenia. Wkrótce jej marzenie się spełni, chociaż Ania z całą pewnością nie spodziewała się, że ta przemiana rozpocznie się od pewnej sennej wizji i histerycznego krzyku.

Przeprowadzałem tę rozmowę już kilka razy i zawsze trochę się jej boję. Dlatego wybacz, że rzucam cię na głęboką wodę... Ten dzbanek naprawdę nalał ci soku, a krzesło odsunęło się, gdy cię zobaczyło.

czwartek, 20 kwietnia 2023

Cytat tygodnia

Być może tam wcale nie było dramatu. Dramat jest wtedy, kiedy możesz podjąć jakąś decyzję, kiedy coś zależy od ciebie, a tam wszystko było przesądzone.


- Zdążyć przed Panem Bogiem, Hanna Krall -