sobota, 29 lutego 2020

„Księżyc jest pierwszym umarłym" Karina Bonowicz


Tytuł: Księżyc jest pierwszym umarłym

Autor: Karina Bonowicz

Cykl: Gdzie diabeł mówi dobranoc
Tom: 1
Wydawnictwo: Initium
Data wydania: 2019
Liczba stron: 592
Kategoria: Fantastyka, Literatura młodzieżowa, Fantasy
Ocena: 6/10



Do lektury książki pani Bonowicz przekonali mnie inni recenzenci. To znaczy, biorąc pod uwagę gatunek i klimat to jest to książka w moim guście, ale gdyby nie opinie, które o niej czytałam musiałaby jeszcze chwilę na swoją kolej poczekać. Dłuższą chwilę. Tymczasem gdziekolwiek nie spojrzałam recenzje były wręcz euforyczne, czytałam o arcydziele debiutantki, porównania do mojej ulubionej Buntowniczki z pustyni, wylewały się zachwyty nad lekkim i dopasowanym językiem, niesamowicie oryginalną fabułą, bohaterami jak żywymi, słyszałam opowieści o fantastycznym języku i słowiańskich klimatach. Po entej takiej opinii, która wymieniała wszystkie najbardziej doceniane przeze mnie cechy młodzieżowo-fantastycznej książki stwierdziłam, że no nie! Muszę to przeczytać i sprawdzić!

Kilka dni temu w końcu zaczęłam, pełna napięcia i oczekiwania. I co?

czwartek, 27 lutego 2020

Cytat tygodnia

(...) Nie mam męskiej dumy, na której mógłbyś grać, i nie interesuje mnie walka jeden na jednego. 
To jest słabość twojej płci, nie mojej. 
Jestem kobietą. Użyję każdej broni, żeby dostać to, czego chcę. 

- Miasto upadłych aniołów, Cassandra Clare -

wtorek, 25 lutego 2020

Klimakterium... I już!



Do teatru mamy różne podejście. Niektórzy lubią chodzić tylko na sztuki klasyczne, inni tylko na nowoczesne. Jedni lubią kiedy sztuka jest dramatyczna, egzystencjalna, inni wolą się jednak pobawić i pośmiać na poziomie. Jedno jest pewne - każdemu z nas zależy na wciągającej sztuce na wysokim poziomie, która da nam materiał do takich czy innych przemyśleń.

Ja lubię sztuki i klasyczne, i nowoczesne, natomiast nie lubię tych dwóch nurtów mieszać. Wśród przedstawień nowoczesnych zdecydowanie preferuję te wesołe, bo jak dla mnie skoro życie bywa smutne, to niech chociaż kultura podnosi mnie na duchu.

W 2019 roku udało mi się pójść na sztukę Klimakterium... I już! w Teatrze Capitol. To jedno z tych przedstawień, które są na scenie już od bardzo wielu lat.

Sztuka opowiada o kobietach w dojrzałym wieku, trzech w bardzo dojrzałym i jednej nieco młodszej. Podczas spektaklu w zabawny, ale bardzo mądry sposób opowiadają one o "wyjątkowym" momencie w życiu każdej kobiety czyli menopauzie. Całość jest utrzymana w dowcipnym, sarkastyczno-ironicznym, może nieco kabaretowym tonie.

niedziela, 23 lutego 2020

„Małe kobietki" i „Dobre żony" Louisa May Alcott

 
Tytuł: Małe kobietki, Dobre żony

Autor: Louisa May Alcott

Cykl: Małe kobietki
Tomy: 1 i 2
Wydawnictwo: Poradnia K
Data wydania: 2020
Liczba stron: 500
Tłumacz: Paulina Breiter
Kategoria: Klasyka literatury
Ocena: 9/10



Minęło 150 lat od pierwszego wydania Małych kobietek Louisy May Alcott. Przez ten czas książka bawiła, wzruszała, oburzała, urzekała należąc do klasyki literatury i nieustannie przewijając się we wszystkich rankingach 100 najważniejszych/najlepszych/tych, które każdy powinien znać książek.

- Ciotka March to prawdziwy sampir, prawda? - zauważyła Amy, krytycznie próbując przygotowywanej mikstury.  
- Ona ma na myśli wampira, a nie rodzaj wodorostu, ale to bez znaczenia. Jest za gorąco, żeby zwracać uwagę na czyjes słownictwo - mruknęła Jo

czwartek, 20 lutego 2020

Cytat tygodnia

Można odejść na zawsze 
by stale być blisko

- Dłużej niż na zawsze. Nie tylko aforyzmy, Jan Twardowski -

wtorek, 18 lutego 2020

„Totalna magia" Alice Hoffman


Tytuł: Totalna magia

Autor: Alice Hoffman

Cykl: Practical magic
Tom: 2
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2020
Liczba stron: 320
Tłumacz: Danuta Górska
Kategoria: Literatura obyczajowa
Ocena: 6+/10




Kiedy rodzice Sally i Gillian umierają, dziewczynki zamieszkują z dosyć ekscentrycznymi ciotkami w domu przy ulicy Magnolii. Ciotki Fran i Jet, podobnie jak cały ród Owensów, mają pewne magiczne umiejętności co przeraża mieszkańców miasteczka, którzy przekładają swoją niechęć na najmłodsze Owensówny. W efekcie, dziewczynki dorastają bardzo świadome nieżyczliwości mieszkańców miasteczka, co ciężko przeżywają. Nastoletnia flirciara Gillian, żądna przygód i zmęczona ciągłymi nieprzyjemnościami, ucieka z domu, a odpowiedzialna i poważna Sally próbuje sobie radzić w nowej rzeczywistości i wieść tak normalne życie jak to tylko możliwe. Mijają lata, ale miłosna klątwa Owensów nie przemija, więc wkrótce siostry spotykają się ponownie, ale niestety okoliczności im nie sprzyjają...

Muszę Wam powiedzieć, że obawiałam się tej lektury. Zanim się za nią zabrałam przeczytałam kilkanaście opinii i wszystkie bardzo zgodnie twierdziły, że nie jest to najlepsza książka. W większości z nich głównym zarzutem był brak magii, ale co ciekawe było to pewne nieporozumienie. Książka jest bardzo wyraźnie jest przypisana do kategorii "literatura obyczajowa, romans", a nie "fantastyka". To raczej nasze autosugestie - magia w tytule, magiczne obrzędy ludowe i wspomnienia z filmu dały nam do zrozumienia, że to właśnie magia powinna w tej książce królować. I faktycznie, jeśli ktoś z takim wrażeniem zasiadł do lektury to kompletnie nie dziwię się, że poczuł rozczarowanie.

Ludzie lubią plotkować z byle powodu. Wystarczy, że coś się trochę wyróżnia 
albo jest niezwykłe pod jakimś względem.

sobota, 15 lutego 2020

„Leksykon dzikich kobiet" Anna Lewicka, Klaudia Migacz



Tytuł: Leksykon dzikich kobiet

Autor: Anna Lewicka, Klaudia Migacz

Wydawnictwo: BOSZ
Data wydania: 2020
Liczba stron: 176
Kategoria: Baśnie, opowieści, legendy
Ocena: 8/10






Leksykon dzikich kobiet to niezapomniana międzynarodowa podróż przez najbardziej niesamowite historie o "dzikich" kobietach - takich, które przybierają kształt zwierzęcia, ale także zwierząt, które mogą stać się kobietami, a wszystko to pod wpływem magii (jednorazowej lub stałej) pochodzącej z wewnątrz lub z zewnątrz.

Leksykon, jako taki, tworzą hasła i ich krótkie definicje, zatem nie zaskakuje treść tego leksykonu, która składa się z imion prezentowanych dzikich kobiet i ich niedługich charakterystyk, ale dużo większą niespodziankę stanowią niedługie sceny przedstawiające to jak mógłby wyglądać fragment z tego portertu, spotkanie z kobietą lub zwierzęciem, ich odczarowanie... Anna Lewicka popuściła tutaj wodze fantazji dzięki czemu Leksykon dzikich kobiet nie jest kolejnym spisem bohaterów czy encyklopedycznym opisem, ale zbiorem historii z duszą.

Wiedziała, że na powierzchni cała natura żyje i pulsuje; 
czuła to w biciu swojego serca - oddech natury był przecież jej oddechem.