Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Marginesy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Marginesy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 kwietnia 2026

Kiedy wstępuje w nas demon cukru czyli „Glukozowa rewolucja” Jessie Inchauspé



Tytuł: Glukozowa rewolucja

Autor: Jessie Inchauspé

Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 2023
Liczba stron: 320
Tłumacz: Anna Brzostowska
Kategoria: Poradnik
Ocena: 6/10



Tak się złożyło, że Glukozową rewolucję przeczytałam podczas świąt Bożego Narodzenia, ponieważ był to prezent dla jednego z domowników. Dodam, że był to podarek, który został zakupiony na wyraźne wskazanie partnerki tej osoby, ponieważ obdarowanemu książkę polecił lekarz.

Już sam fakt, że była to lektura zasugerowana przez medyka sprawił, że moje zainteresowanie wyraźnie wzrosło. Z zasady nie jestem wielbicielką poradników, ale chociaż nie mam wyraźnych problemów z cukrem, to tak jak większość ludzi zauważam jego wpływ na ciało zarówno od strony fizycznej, jak i psychicznej. Podsypianie po posiłku, uczucie ciężkości, problemy z wagą, ze snem, ze skupieniem, z wilczym głodem... Tak, to się czasami zdarza i mnie, zwłaszcza kiedy czuję, że jem bardzo niezdrowo. To wystarczyło, aby Glukozowa rewolucja została moją świąteczną lekturą.

Ostatnia wskazówka - nigdy nie chodźcie na zakupy głodni... 
bo "rzuci" się wam to na mózg. Gdy idę do sklepu o pustym żołądku, 
wszystkie warzywa wyglądają nieapetycznie, 
a wszystkie produkty z czekoladą wzywają mnie z półek po imieniu.

wtorek, 22 lutego 2022

Czy nowa Ania będzie szczytowała czyli „Anne z Zielonych Szczytów" Lucy Maud Montgomery


Tytuł: Anne z Zielonych Szczytów

Autor: Lucy Maud Montgomery

Cykl: Anne z Zielonych Szczytów
Tom: 1
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 2022
Liczba stron: 384
Tłumacz: Maciej Studencki
Kategoria: Literatura piękna, dla dzieci i młodzieży
Ocena: 8/10

 

 

Po wielkim skandalu z Anne z Zielonych Szczytów uznałam, że to świetna okazja, abym i ja poznała tę historię. Pewnie mi nie uwierzycie, ale to mój pierwszy raz - Anię z Zielonego Wzgórza kilkukrotnie zaczynałam, ale nigdy nie dokończyłam. Pomyślałam więc, że teraz mogę upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu i zanurkowałam w nowym tłumaczeniu Anny Bańkowskiej!

Już na pierwszych stronach książki poznajemy rodzeństwo Cuthbertów, które postanawia adoptować chłopca z sierocińca do pomocy w gospodarstwie. Niespodziewanie zamiast chłopca pojawia się rezolutna rudowłosa dziewczynka, której buzia się nie zamyka. Anne Shirley od pierwszej wspólnej przejażdżki trafia do serca zdystansowanego milczka Matthew Cuthberta, a niedługo później ujmuje także Marillę i rodzeństwo postanawia przyjąć jedenastolatkę pod swój dach. Dziewczynka szybko daje się poznać jako osoba bystra i zaradna, ale jednocześnie przez swoją impulsywność i ogromną wyobraźnię  niejednokrotnie pakuje się w kłopoty...

Wszystko pięknie, kiedy człowiek czyta o cudzych zmartwieniach i wyobraża sobie, że sam by je bohatersko znosił, ale kiedy naprawdę spotyka nas nieszczęście, nie jest już tak miło, prawda?

sobota, 13 lutego 2021

Książkowe pokusy #7

Taki piękny weekend aż się prosi o dyskusję o książkach! Przedstawiam Wam kolejne pięć książek, które mam na swojej liście do przeczytania! Może je czytaliście albo któraś z nich Was kusi? Dajcie znać!

1. Dziewczynka, która wypiła księżyc
Kelly Barnhill
Wydawnictwo Literackie

To było zauroczenie od pierwszego wejrzenia. Historia o dzieciach składanych w ofierze wiedźmie, która wcale sobie tego nie życzy, przykuła moją uwagę od samego początku. Opowieść o drobnej pomyłce, która sprawia, że jedno z tych dzieci staje się zbyt wyjątkowe by wychowywać się wśród ludzi, zaintrygowała mnie jeszcze bardziej. Opis wskazuje na to, że zapowiada się powieść o baśniowym klimacie - czarującym i pełnym magii, ale jednocześnie niebezpiecznym. Dlatego nie ukrywam, że nie mogę się doczekać tej lektury, zwłaszcza, że nie dość, że o Dziewczynce, która wypiła księżyc słyszałam właściwie same pozytywne opinie, to jeszcze otrzymała ona dosyć prestiżową nagrodę - Medal Johna Nebery’ego za wybitny wkład w amerykańską literaturę dziecięcą!

wtorek, 4 sierpnia 2020

Książkowe pokusy #3

Czas na kolejny odcinek mojej listy "do przeczytania". Tym razem pięć kontynuacji, których wciąż nie mam kiedy przeczytać, choć wcześniejsze części bardzo mi się spodobały! Wy też tak macie, że jak pomiędzy kolejnymi tomami mija czas w wydawaniu to zdarza się nie doczytać cyklu do końca?



1. Bursztynowa luneta
Philip Pullman
Wydawnictwo MAG

Naprawdę długo czekałam na promocję finałowej części tej trylogii, ale w końcu się udało! Nie ukrywam, że dokończenie Mrocznych materii Philipa Pullmana jest pośród moich czytelniczych priorytetów, co wiąże się zarówno z nadchodzącym kolejnym sezonem serialu (moje refleksje o pierwszym sezonie możecie przeczytać tutaj) jak i moim pragnieniem poznania zakończenia tej historii. Muszę wiedzieć co stanie się z Lyrą, ale także z Willem czy aniołami i jak skończy się wojna z Absolutem! ;)

Mroczne materie są na niemal każdej liście 100 najważniejszych książek - czy to wszech czasów, czy to minionego wieku według w zasadzie każdego medium. Potęga młodzieżowej fantastyki w najczystszej formie! ;)


2. Mali mężczyźni
Louisa May Alcott
Wydawnictwo MG/Wydawnictwo Poradnia K

Również Małe kobietki Louisy May Alcott są na każdej liście najważniejszych książek. Początek tego roku z całą pewnością należał do najsłynniejszego dzieła panny Alcott! Najpierw wydania dwóch pierwszych części (czyli Małych kobietek oraz Dobrych żon) przez wydawnictwa Poradnia K i MG, później genialna ekranizacja! Ta historia szczerze mnie urzekła, a jej piękno, ciepło i rodzinny klimat pozostał ze mną na dłużej, przez co bardzo chciałabym powrócić do świata March'ów, a mogę to zrobić dzięki Małym mężczyznom! :)

wtorek, 7 kwietnia 2020

„Zmysły" Mattero Farinella


Tytuł: Zmysły
 
Autor: Mattero Farinella

Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 2020
Liczba stron: 180
Tłumacz: Jacek Konieczny
Kategoria: Literatura popularnonaukowa, komiks
Ocena: 9/10

Komiks Zmysły autorstwa Matteo Farinella to niesamowita podróż przez zmysłowe zakątki ludzkiego ciała. Główna bohaterka Diane krąży po rozmaitych miejscach naszego organizmu dzięki czemu wraz z nią możemy się przyjrzeć temu jak działają ludzkie zmysły. Co ciekawe, czasami nawiązujemy także do tych nieludzkich jak na przykład psich, ptasich, owadzich czy nietoperzych.

Wraz z Diane poznajemy, w pewnym uproszczeniu oczywiście, dotyk, smak, węch, słuch i wzrok. Przyglądamy się ciału zaczynając od najprostszych rzeczy takich jak włos czy feromony, a skończywszy na szczególnych wyspecjalizowanych komórkach jak receptory węchowe i mechanizmach jak smakowanie czy postrzeganie kolorów.

Użyta w Zmysłach fachowa terminologia nie odstrasza ponieważ po pierwsze nawet najtrudniejsze z tych pojęć odnoszą się do bardzo życiowych funkcji jak na przykład szczypanie czy mówienie, a po drugie tam gdzie jest to potrzebne pojęcia są zgrabnie wyjaśniane. Dodatkowo, bogate ilustracje dają od razu poczucie „gdzie jesteśmy” i ułatwiają zrozumienie chwilami nieco abstrakcyjnych pojęć. Warto podkreślić, że nie są to tylko artystyczne fantazje, ale profesjonalne rysunki, które spokojnie mogłyby się znaleźć w podręczniku do biologii.