Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Blackout. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Blackout. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 maja 2017

„Blackout” Marc Elsberg

Tytuł: Blackout

Autor: Marc Elsberg

Wydawnictwo: W.A.B
Data wydania: 2015
Liczba stron: 784
Tłumacz: Elżbieta Ptaszyńska-Sadowska
Kategoria: Sensacja, Thriller
Ocena: 8/10






W internetach huczy o książkach Marca Elsberga, wszędzie widzimy piękne i proste czarne okładki z tytułem i autorem. Przy okazji niedawnej premiery jego trzeciej książki – Helisy, pewnie sporo słyszeliście o katastrofach na miarę XXI wieku, o przyrównaniach autora do Georga Orwella czy Aldousa Huxleya, a frazy takie jak schyłek ludzkości, katastrofalny rozwój, ludzkie dramaty, upadek współczesnej cywilizacji dodatkowo nadmuchiwały całą sprzedaż. Bo ludzie lubią czytać o ludzkich dramatach prawda? Jednak czy Blackout (ang. awaria zasilania) rzeczywiście opowiada o schyłku cywilizacji?

Blackout jest pierwszą książką autora, a jej temat jest prosty. Mamy cały świat. Nadchodzi dzień zero. Prąd zostaje wyłączony. I teraz pada pytanie – jak żyć dalej? Czy w ogóle da się żyć dalej?
Większość z Was teraz się śmieje z mojego dramatyzmu, ale zapewniam Was, że czytając tę książkę nie śmiałam się ani razu. Nie dlatego, że Blackout to jakiś horror krwią pisany. Ta książka to teoretyczny scenariusz, nie posunę się do stwierdzenia „życie”, ale mam to słowo na końcu języka. Blackout jest długi, obfituje w szczegóły, zwłaszcza związane z zabezpieczeniami energetycznymi i elektrowniami. Elektrownie sprawiły, że byłam przegrana dla świata, bo akurat w tym semestrze jako zajęcia dodatkowe mam właśnie energetykę jądrową i promieniotwórczość, ale wiem, że dla niektórych taka ilość szczegółów może być zabójcza. Dlatego zaskoczę Was i powiem, że możecie je pominąć, ale wiedzcie, że stracicie kawał fenomenalnego researchu i prawdziwego thrilleru na jawie.