Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Martyna Raduchowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Martyna Raduchowska. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 czerwca 2026

Cytat tygodnia

Czasem nierealne marzenie może stać się bardzo realnym koszmarem.

- Fałszywy pieśniarz, Martyna Raduchowska -

sobota, 26 października 2019

Przedpremierowo „Fałszywy pieśniarz" Martyna Raduchowska


Tytuł: Fałszywy pieśniarz

Autor: Martyna Raduchowska


Cykl: Szamanka od umarlaków
Tom: 3
Wydawnictwo: Uroboros
Data wydania: 30.10.2019 
Liczba stron: 416
Kategoria: Fantastyka, Fantasy, Urban fantasy
Ocena: 9/10


Kiedy zaczynałam lekturę cyklu od Szamanki od umarlaków było dużo dowcipu, standardowego i tego czarnego, ze szczególnym uwzględnieniem funeralnego. Jasne, było nieco powagi, ale dominował sarkazm i ironia, a ja chwilami chichotałam jak nastolatka. Słowem - doskonałe, lekkie, ciekawe urban fantasy. Następny tom miał w sobie nieco więcej mroku, ale za to zwolnił fabularnie, co pozwoliło na zachowanie proporcji napięcia i sarkazmu. Trzeci tom jest już kompletnie inny - poważny, mroczny, chwilami nawet ciężkawy. Dowcip został zminimalizowany na rzecz bardzo dynamicznej akcji i wielu ciekawych, rozbudowanych fabularnych rozwiązań, które sprawiały, że napięcie było wręcz bolesne. 

Początkowo zatem wszystko szło pięknie. 
A później, jak to zwykle bywa, było już tylko gorzej.

środa, 23 października 2019

„Szamanka od umarlaków" oraz „Demon luster", Martyna Raduchowska

 
Tytuł: Szamanka od umarlaków 
Demon luster

Autor: Martyna Raduchowska

Cykl: Szamanka od umarlaków
Tom: 1,2
Wydawnictwo: Uroboros
Data wydania: 2017, 2018
Liczba stron: 352, 416
Kategoria: Fantastyka, Fantasy, Urban fantasy
Ocena: 8/10


O książkach pani Raduchowskiej słyszałam same pozytywne słowa. Nadszedł deszczowy wakacyjny dzień, a ja poczułam pilną potrzebę dobrej fantastyki. Pod rękę wpadła mi Szamanka od umarlaków i... Doskonale wiecie co się później stało. :D

Dwa dni później kończyłam drugi tom cyklu czyli Demona luster, a niedługo potem dowiedziałam się, o rychłej premierze tomu trzeciego, co było jedną z lepszych wiadomości w pierwszych dniach pracy po urlopie.

Ida Brzezińska chce być normalną nastolatką. Pech chciał, że urodziła się w czarodziejskiej rodzinie, która absolutnie nie chce słyszeć nic o normalności. Młoda panna Brzezińska jest jednak nad wyraz uparta i swój bardzo niezwykły, ale mało poważany w towarzystwie, talent skrupulatnie ukrywa by pewnego dnia zbuntować się i uciec na studia do Wrocławia. Marzenie Idy się spełnia - zamieszkuje w akademiku z bardzo dziwnymi współlokatorkami, uczęszcza na zajęcia z psychologii i rozpoczyna życie na własny rachunek. Szybko okazuje się jednak, że talent Idy, nieźle utrzymywany w ryzach w domu poza nim zaczyna żyć własnym życiem, a spotykanie na każdym kroku umarlaków wybiłoby z rytmu nawet najbardziej zdeterminowaną osobę. Na całe szczęście Idy, z pomocą przychodzi jej ciotka Tekla, która dosyć szybko i boleśnie sprowadza dziewczynę na ziemię jednocześnie proponując jej pomoc i naukę. Nawet jeśli metody nauki stosowane przez cioteczkę są co najmniej zaskakujące...

Ona jest niezniszczalna. Wrzucisz taką do wulkanu, to ci pamiątki przyniesie.