czwartek, 16 sierpnia 2018

Cytat tygodnia

Bądź jeszcze trochę cierpliwa,
Ból mija, życie upływa...
- Jakiż dzień dzisiaj mamy?
- Dzień dobry... 
 
- Pocieszenie, Jan Brzechwa -

wtorek, 14 sierpnia 2018

Wakacje za nami ;)



Jak widać na blogu, na trochę ponad tydzień zrobiłam sobie wakacje od wszystkiego. ;) Wyjechałam na Podlasie, niedaleko Sejn, z dala od zasięgu, w celach czysto relaksacyjnych. Wiem, mam szczęście, że mogłam sobie na to pozwolić, wystarczył urlop, książki i voilà! Jednak muszę przyznać, że naprawdę tego potrzebowałam.
Przyczyna była prosta - wydarzyło się coś, co sprawiło, że zdecydowałam się na małą ucieczkę, chwilę przemyślenia i złapanie dystansu do życia. Przez ten czas nie było mnie tutaj, ale za to intensywnie czytałam i już nie mogę się doczekać kiedy opowiem Wam o moich ostatnich książkowych przygodach! 

Sporo myślałam też o blogu i uznałam, że muszę się ogarnąć, dlatego choć nie obiecuję, że mi się to  od razu uda, to chciałabym powrócić nie tylko do regularności, ale też do projektów takich jak pytanie do blogera, czy posty o filmach i serialach. 

Na jedno pytanie odpowiem już dziś! "Czy będą recenzje thrillerów i kryminałów"? Tak. Będą. Tego możecie być pewni. ;) W ostatnim czasie przeczytałam między innymi właśnie dwa kryminały. Będzie jak dawniej różnorodnie i kryminały oraz thrillery na pewno się w tym gronie znajdą!

Wracam też na facebooka, ale przy tej okazji "postu towarzyskiego" zapraszam Was także do odnalezienia się na innych portalach zrzeszających książkoholików!
Spotkajmy się na:

portalu Lubimy Czytać - login Martuszka
portalu BookHunter - login wsercuksiazki
portalu BiblioNETka - login wsercuksiazki
portalu Granice.pl - login wsercuksiazki
portalu nakanapie - login wsercuksiazki

Gorąco Was ściskam, wracam teraz do pracy, a już w czwartek zapraszam Was na cytat tygodnia zaś w sobotę na nowy post. ;)

czwartek, 2 sierpnia 2018

Cytat tygodnia

Tak to już się zdarza na wojnie, że jeżeli coś może pójść źle, 
najczęściej idzie źle.

- Zwiadowcy. Okup za Eraka, John Flanagan -

niedziela, 29 lipca 2018

„Pył zawieszony” Krzysztof Bieleń



Tytuł: Pył zawieszony

Autor: Krzysztof Bieleń

Wydawnictwo: Mamiko
Data wydania: 2017
Liczba stron: 68
Kategoria: Poezja
Ocena: 5/10







Fanką ani tym bardziej znawczynią poezji absolutnie nie jestem. Podkreślam to, aby nie było w tym wypadku wątpliwości, że niedługą książkę pana Krzysztofa Bielenia recenzuję z punktu widzenia czytelnika-laika, który dla odmiany postanowił przeczytać coś nowego i odświeżającego. Mój wybór padł na tę książkę także z powodu bardzo pozytywnego odbioru poprzedniego tomu pana Bielenia Błystki wahadłowe w gronie znawców poezji współczesnej.

Pył zawieszony to poetycka opowieść, liryczna forma wspomnień, podążająca zgodnie z zegarem biologicznym, opisująca kolejne okresy w roku, ale także przedstawiająca refleksje autora nad światem. Bardzo dużo uwagi jest tutaj poświęcane naturze i życiu blisko niej. Pełno tutaj kwiatów i drzew, ptaków, obłoków czy życiu w bliskości roli i bez wątpienia z wielką przyjemnością czytałoby się te utwory na łonie przyrody, w opisywanym okresie. Niestety sporo refleksji w tym nurcie nie stanowi niczego inspirującego ani ciekawego, ot jest opisem znanych nam wszystkim zjawisk biologicznych bez szczególnego skupienia się nad wynikającymi z tego wnioskami.

Oprócz tego dużo tutaj codzienności, zapachu chleba czy kawy, powszednich wydarzeń, opisów bez zbędnej patetyczności. Wiele utworów jest inspirowanych popularnymi wydarzeniami ze świata czego najlepszym przykładem jest ten od którego tomik wziął swój tytuł czyli Pył zawieszony, który nawiązuje do zjawiska atmosferycznego jakim jest smog. W stosunku do zwyczajowo czytanej przeze mnie poezji, jak i niektórych innych utworów z tego tomiku, jest to motyw nietypowy, wyjątkowy i bardzo ciekawy.

czwartek, 26 lipca 2018

Cytat tygodnia

Czy jest coś piękniejszego na świecie od liter? 
To czarodziejskie znaki, głosy umarłych, 
cegiełki budujące cudowne światy, lepsze od naszego świata,
 pocieszyciele, towarzysze w chwilach samotności. 
Strażnicy tajemnic, głosiciele prawdy...
 
- Atramentowe serce, Cornelia Funke -

sobota, 21 lipca 2018

„Dom wschodzącego słońca” Aleksandra Janusz - Kamińska


Tytuł: Dom wschodzącego słońca
 

Autor: Aleksandra Janusz - Kamińska

Cykl:Miasto Magów
Tom: 1
Wydawnictwo: Uroboros
Data wydania: 2018
Liczba stron: 416
Kategoria: Fantastyka, fantasy, literatura młodzieżowa
Ocena: 7/10


Dom Wschodzącego Słońca to pozycja, na którą polowałam od dnia wydania. Dawno, dawno temu zobaczyłam kilka książek autorki, ale przez lata nigdy nigdzie nie udało mi się ich zdobyć. Na szczęście wydawnictwo Uroboros zdecydowało się na ponowne wydanie tego cyklu i tak oto wreszcie miałam możliwość przeczytania czegoś pióra pani Aleksandry.

Ze sporą dozą zachwytu przyznaję, że będzie chleb z tej mąki! Zdecydowanie taką fantastykę lubię - zaskakującą, wymykającą się schematom i standardowym formułkom. Autorka zdecydowanie miała przemyślany "swój" fantastyczny świat, który jest umieszczony w naszej rzeczywistości, na obrzeżach naszej świadomości, jako, że rzeczy niezwykłe i magiczne racjonalizując wypychamy ze swoich myśli.

Lektura opowiada o magicznej społeczności zamieszkującej miasto Farewell, a w szczególności Dom Wschodzącego Słońca. Jedna z głównych bohaterek - Eunice Wight jest buntowniczką i uczennicą miejscowego liceum, która wolnym czasie (i nie tylko) gra w przestrzenne zagadki logiczne na stronie internetowej Silver Tower. Po czasie okazuje się, że strona ma związek z magami zamieszkującymi Farewell, a w wyniku niecodziennego splotu wydarzeń Eunice trafia do Domu Wschodzącego Słońca. Tam pozna starych magów takich jak Krzysztof Poróżnik, Lloyd Dark, Timothy Hawkins, Gabriel Shade, siostrę Weronikę, ale także zamieszkującą Mandalę Emily Spencer. Od tego czasu Eunice będzie poznawać magię, a wydarzenia będą goniły jedno za drugim.

czwartek, 19 lipca 2018

Cytat tygodnia

Napisałem "inne inteligentne gatunki", choć angielski fizyk teoretyk i 
kosmolog Stephen Hawking często żartuje (czy aby na pewno żartuje?), 
że zanim zaczniemy ich poszukiwanie, 
powinniśmy najpierw znaleźć dowód, że istnieje inteligencja na Ziemi.

- Wszechświat w Twojej dłoni, Christophe Galfard -
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...