czwartek, 19 października 2017

sobota, 14 października 2017

„Kolonia karna. Sceny z życia małżeńskiego” Tomasz Jastrun

 
Tytuł: Kolonia karna. 
Sceny z życia małżeńskiego

Autor: Tomasz Jastrun
 
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2015
Liczba stron: 368
Kategoria: Powieść, thriller?
Ocena: 5/10

Skusiła mnie, bo lubię żartobliwe, ironiczne książki o związkach czy miłości. Kolonia karna miała zapewnić mi świetną rozrywkę, coś w stylu Arystokratki Evena Brozka czy Małych zbrodni małżeńskich i Tektoniki uczuć E.E. Schmitta.

Okazało się jednak, że Kolonia karna to proza zabawna umiarkowanie. Zdecydowanie bliżej jej do... Ja wiem... Horroru małżeńskiego? Thrilleru rodzinnego? W książce poznajemy krwiożerczą, zazdrosną żonę heterę, straszne i męczące dzieci – potworki oraz regularnie dręczoną, ostatnią ostoję normalności w domu czyli męża. Otrzymujemy także wielką miłość, która przeszła w wielką niechęć (a może to już nienawiść?) i małżeństwo, które opiera się na tym „kto wygra”. Część żartów była zabawna, część tylko niesmaczna i męcząca. W książce padło wiele słów prawdziwych, ale jeszcze więcej ponurych stereotypów o związkach dwojga ludzi.

Byłem od czasu swojego wesela na licznych weselach, zbyt licznych.
Całe szczęście, że nie musiałem potem bywać na rozwodach.


czwartek, 12 października 2017

Cytat tygodnia

Nie jest ważne ile ktoś ma lat, liczy się to czego doświadczył.
Można dożyć setki i nie doświadczyć niczego.

- Pejzaż w kolorze sepii, Kazuo Ishiguro -

wtorek, 10 października 2017

„Pryncypium” Melissa Darwood


Tytuł: Pryncypium

Autor: Melissa Darwood
 
Wydawnictwo: Genius Creations
Data wydania: 2017
Liczba stron: 370
Kategoria: Literatura młodzieżowa
Ocena: 6+/10






Pryncypium Melissy Darwood kusiło mnie od dnia wydania. Pomysł nomen od pierwszej chwili oczarował moje myśli i wiedziałam, że po prostu muszę tę książkę sprawdzić. Potem przeczytałam mnóstwo zachwytów, z których połowa mnie zadziwiła, bo skupiała się na... Pięknej, romantycznej miłości. Miałam nadzieję, że tym razem to nie problemy miłosne będą w książce wiodły prym, a tu taka niespodzianka. Potem przeczytałam wiele rozczarowanych głosów, że dominuje chaos, że ani historia, ani nomina nie trzymają się kupy, że książka jest przewidywalna. Znowu poczułam się zniechęcona. W ten sposób ciągle się się wahałam, bo chciałam i nie chciałam jednocześnie. W końcu się zdecydowałam. I wciąż nie wiem co dokładnie o Pryncypium sądzę.

Zacznijmy od krótkiego opisu sytuacji. Aniela jest zapracowaną do granic możliwości dziewczyną, która pewnego dnia podczas rozdawania gazet spotyka bogatego faceta w drogim aucie, którego żyły niespodziewanie robią się czarne niczym smoła. Przepracowana dziewczyna na ten widok mdleje i... Tak poznaje bliżej całkowicie pozbawionego uczuć tajemniczego Zoltana. W wyniku zbiegu okoliczności dziewczyna dostaje pracę w jego firmie i chcąc nie chcąc żyły pana Brandenburga zaczynają ją coraz bardziej niepokoić. Tymczasem mężczyzna ma w życiu dużo większe zmartwienia niż Aniela, ale już wkrótce się przekona, że to ona może stanowić dla niego prawdziwe zagrożenie.

- Powinnaś być aktorką - przyznała, wstając od biurka.
- Jestem. - Marta zadarła głowę do góry. - Aktorką w teatrze życia codziennego.

Wiem, że po tym opisie macie swoje przeczucia co do tego, w którą stronę kieruje się fabuła. Ja też miałam i nie powiem bym się dużo pomyliła. Można by więc powiedzieć, że Pryncypium to zwykły Harlequin i książka bez zaskoczeń, ale tutaj bardzo byśmy się pomylili. Książka jest bardzo przyjemnie napisaną mieszanką romantyczno-erotyczno-fantastyczną, która niekiedy rzeczywiście popada w schematy, ale czasami zupełnie olśniewa swoim podejściem gdzie na szczególne uznanie zasłużyło samo Pryncypium.

sobota, 7 października 2017

KONKURS!!

Otóż, dzisiaj gorąco zapraszam Was do wzięcia udziału w konkursie na funpage'u bloga (klik), w którym do wygrania niesamowity thriller czyli Dziewczyna z Brooklynu Guillaume Musso! Zadanie krótkie, proste i... wesołe! ;) Konkurs trwa do 16.10.2017!

 

czwartek, 5 października 2017

Cytat tygodnia

Tym razem podwójny cytat tygodnia dedykuję lekarzom rezydentom, którzy prowadzą protest głodowy i których wspieram całym sercem oraz tym wszystkim, którzy nie chcą zrozumieć, że postępy medycyny nie przychodzą bez wiedzy i zrozumienia, ciężkiej pracy, setek eksperymentów i poszukiwań. 

Postęp nie jest darem spadającym z nieba, każdy najmniejszy krok naprzód trzeba wywalczyć, zgodnie z zasadą, na której niczego nie można wymóc.

- Stulecie chirurgów, Jürgen Thorwald -

Należy sprawom patrzeć prosto w oczy. Każdy człowiek zajmujący się przeszczepami będzie natrafiał na te same opory. Kiedy po raz pierwszy chcieliśmy przeszczepić nerki pacjentom, którzy rzeczywiście leżeli w agonii, nasze zamysły określane były przez wielu ludzi, lekarzy i laików, jako zbrodnicze.

- Pacjenci, Jürgen Thorwald -
 

wtorek, 3 października 2017

Jak wybrać swój idealny egzemplarz „Władcy pierścieni”?

Gdy chodzi o Władcę pierścieni – nie ma żartów. Kiedy ktoś decyduje się na rozpoczęcie tej przygody, zwykle słyszał już to i owo o dziele, trudnościach, opisach i świadomie chce podjąć się wyzwania dając sobie maksimum motywacji. Siadamy do komputera i wyszukujemy księgarnie internetowe albo idziemy do stacjonarnej księgarni i... Nagle okazuje się, że wydań książki autorstwa J. R. R. Tolkiena jest więcej niż byśmy się tego spodziewali. Są z ilustracjami, bez ilustracji, z podziałem na tomy i bez, wydawane przez różne wydawnictwa, przekład wykonywali różni tłumacze, jak połapać się w tym gąszczu możliwości?

Nie jest to może najłatwiejsze, ale nie jest niemożliwe. ♥
Na rynku dostępne są wydania trzech wydawnictw: Wydawnictwa Muza, Wydawnictwo Zyski S-ka oraz Wydawnictwa Amber. Kilka lat temu kiedy ja kupowałam swoje wydanie, to pod opieką Wydawnictwa Amber było dostępne w księgarniach, obecnie widzę, że przeniosło się raczej na Allegro i podobne serwisy, gdzie ceny są jednak znacząco zawyżone.
Jednak do rzeczy.

Według mnie najistotniejsze pytanie brzmi o to kto książkę przekładał. Jest trzech tłumaczy:
  1. Marii Skibniewskiej
  2. Jerzego Łozińskiego
  3. Marii i Cezarego Frąców.