czwartek, 12 grudnia 2019

Cytat tygodnia

Jaka to rozkosz, jaka słodycz życia - siedzieć w chłodnym domu, pić herbatę, pogryzać ciasto i czytać. Przeżuwać długie zdania, smakować ich sens, odkrywać nagle w mgnieniu sens głębszy, zdumiewać się nim i pozwalać sobie zastygać z oczami klejonymi w prostokąt szyby. Herbata stygnie w delikatnej filiżance; nad jej powierzchnią unosi się koronkowy dymek, który znika w powietrzu, zostawiając ledwie uchwytny zapach. Sznureczki liter na białej stronie książki dają schronienie oczom, rozumowi, całemu człowiekowi. Świat jest przez to odkryty i bezpieczny. Okruszki ciasta wysypują się na serwetę, zęby dzwonią leciutko o porcelanę. W ustach zbiera się ślina, bo mądrość jest apetyczna jak drożdżowe ciasto, ożywiająca jak herbata. 
 
- Dom dzienny, dom nocny, Olga Tokarczuk -

wtorek, 10 grudnia 2019

27 faktów o mnie na 27 urodziny #100000 wyświetleń

 

27 urodziny wymagają specjalnej oprawy. ;) Z tej okazji postanowiłam zrobić prezent i sobie, i Wam. Oto wariacja obiecanego post z okazji 100 000 wyświetleń, połączona z moim osobistym świętem. Zatem zapraszam Was bardzo ciepło i poznajmy się lepiej. :)

1. Większość ludzi nie używa drugiego imienia, a ja chociaż nie mam typowego nazwiska swoje uwielbiam i podaję w każdym formalnym dokumencie.

2. Pamiętacie wpis o 100 000 wyświetleń? Na zdjęciu, zupełnie nie przypadkowo, znalazły się moje ulubione kwiaty - frezje.

3. Nigdy nie dostałam mandatu za jazdę bez biletu! ;)

4. Moja mama naprawdę obawiała się, że będę zdruzgotana gdy nie dostanę na 11-te urodziny listu z Hogwartu. Było to na tyle poważne, że rodzice postanowili spełnić z tej okazji inne moje marzenie i tak dostałam kota.
Do dziś jestem zdruzgotana brakiem listu z Hogwartu, ale jakoś daję radę. :)

czwartek, 5 grudnia 2019

Cytat tygodnia

Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę. Wierz mi, malutka, żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się. 
 
- Czas pogardy, Andrzej Sapkowski -

niedziela, 1 grudnia 2019

Najlepiej zarabiający polscy pisarze czyli emocje wywołane rankingiem tygodnika Wprost

 
Ranking tygodnika Wprost narobił w książkosferze niesamowitego zamętu. Byłam pewna, że tego typu listy nie są dla nikogo zaskoczeniem i nie ma już o co kruszyć kopii. Wszyscy chyba już wiemy, że etykieta bestseller nie musi być równoznaczna z książkowym arcydziełem i bardzo wiele książek tego dowiodło... Bardzo często kiedy rozmawiam z innymi blogerami jesteśmy zgodni w tym, że naklejka bestseller wcale nie zachęca nas do lektury. A jednak artykuł wywołał potężne emocje, przeczytałam bardzo wiele opinii pełnych oburzenia, co sprawiło, że postanowiłam zakupić własny egzemplarz Wprost i sprawdzić o co w zasadzie jest tyle szumu.

Zatem słowem wstępu co znajdziecie w wyżej wymienionym tygodniku. Otóż mamy wywiad z Katarzyną Bondą i odrębny wywiad z Remigiuszem Mrozem. Oprócz tego ranking najlepiej zarabiających polskich pisarzy z mocno niedoszacowanymi zyskami oraz listę najlepiej sprzedających się w Polsce książek. Poza tym w tekście znajdziemy rozważania o wydawaniu książek w Polsce, jak powinna wyglądać książka, która stanie się sprzedażowym hitem, kilka przemyśleń o sprzedaży książek noblistów czy nierozrywkowych, a także pytanie czy mamy szansę na polskiego Stephena Kinga/J.K. Rowling itd.

Czy jest w tych tekstach cokolwiek szokującego? Niespecjalnie. Być może najbardziej intrygujące jest to w jaki sposób firma analityczna Nielsen bada ten nasz polski rynek książki. Z artykułu wiele się nie dowiemy. Nie wiemy na przykład czy wliczone są w to ebooki i audiobooki. Z opisu metodologii dowiadujemy się o czasie prowadzonych badań i miejscu, ale możemy też przeczytać, że "agencja pokrywa na razie od 10 do 15 proc. rynku księgarskiego w kraju". Nietrudno zauważyć brak Empiku czy kilku znanych polskich tanich księgarni, które mogłyby w istotny sposób zmienić wyniki rankingu. Możemy też przeczytać, że "średnia cena za książkę została oszacowana przez Nielsena" czyli nie wiemy też w jaki sposób cenę książki przeliczono.


Co pozytywnego widzę w tym rankingu?

wtorek, 26 listopada 2019

„Śmieci. Najbardziej uciążliwy problem na świecie" Gerda Raidt


Tytuł: Śmieci. Najbardziej uciążliwy problem na świecie
Autor: Gerda Raidt

Wydawnictwo: Babaryba
Data wydania: 2019
Liczba stron: 96
Kategoria: Literatura dziecięca
Ocena: 10/10

Śmieci. Najbardziej uciążliwy problem na świecie autorstwa pani Gerdy Raidt kusi już samym tytułem. Gdy tylko go przeczytałam to poczułam, że mamy z autorką bardzo podobne podejście do tego problemu. Nie wiem czy jest on najstraszniejszy, najgorszy czy najbardziej dramatyczny, ale z całą pewnością jest najbardziej uciążliwym dla świata, w którym żyjemy w końcu i my!

Trzeba napisać wprost, że ta książka jest perfekcyjnie wydana. Po pierwsze już sam fakt, że na okładce możemy przeczytać, że wykonano ją "z materiału pochodzącego z dobrze zarządzanych lasów posiadających certyfikat FCS i materiałów pochodzących z recyklingu" robi wrażenie. Tak właśnie wyobrażam sobie brak hipokryzji w wydawaniu książek o tej tematyce!

czwartek, 21 listopada 2019

Cytat tygodnia

[...] dzielenie życia z kimś, nawet jeżeli ten ktoś to "tylko" zwierzę, 
nie polega jedynie na śmiesznych i wesołych przygodach, 
ale też na smutnych momentach.

- Kuna za kaloryferem, Adam Wajrak -

wtorek, 19 listopada 2019

„Stuhrmówka. A imię jego czterdzieści i cztery" Maciej Stuhr, Beata Nowicka

Tytuł: Stuhrmówka. A imię jego czterdzieści i cztery (wcześniej Stuhrmówka, czyli gen wewnętrznej wolności)

Autor: Maciej Stuhr, Beata Nowicka

Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 2019
Liczba stron: 400
Kategoria: Wywiad, literatura biograficzna, autobiografia
Ocena: 8/10


Sturmowka. A imię jego czterdzieści i cztery to zaskakująco ciekawy wywiad, w którym trudno nie docenić wielkiej szczerości rozmówcy. Maciej Stuhr odpowiada na pytania Beaty Nowickiej tak bardzo prosto z mostu, że niekiedy można wręcz poczuć dyskomfort wynikający z tego, że zamiast zwykłej książki otrzymujemy bardzo osobistą rozmowę w zaciszu domowym. Historia jest tym ciekawsza, że pan Stuhr porusza nie tylko okres kilku ostatnich lat, ale zaczyna swoją opowieść od dziecięcych czasów.

Cały wywiad czyta się zaskakująco dobrze. Czasami w tego typu książkach można zaobserwować wpadanie w otchłań głębokich przemyśleń czy zapętlenie się wokół jednego tematu. W Stuhrmówce autorka prowadzi nas bardzo zręcznie i w przemyślany sposób, przez meandry życia Stuhra, jego kariery artystycznej, osobowości ustosunkowanej politycznie. Całość naprawdę czyta się doskonale nie odczuwając zmęczenia tematu. Świetne jest też to, że całość jest napisana w tak luźny sposób.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...