Tytuł: Literatura to niebezpieczny biznes
Cykl: Vani Sarca
Tłumacz: Tomasz Kwiecień
Pierwsza część cyklu pani Alice Basso - Porachunki bezimiennej pisarki - zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Wreszcie dostałam coś naprawdę zabawnego, a jednocześnie inteligentnego, unikatowego i najzwyczajniej w świecie intrygującego, co nie jest ani literaturą faktu, ani fantastyką. Efekt był tego taki, że Porachunki bezimiennej pisarki polecałam na prawo i lewo, aż nie pojawiła się zapowiedź drugiej części.. Przyznaję, że wyczekiwałam jej z niecierpliwością i jestem zachwycona faktem, że Wydawnictwo Kobiece tak szybko wydało kontynuację! I oto jest - Literatura to niebezpieczny biznes wpadła w moje ręce dzięki księgarni Taniaksiazka.pl, a ja czym prędzej zasiadłam do lektury.
Drugi tom przygód Vani, doskonałej ghostwritterki z dosyć mrocznym i ciętym poczuciem humoru, to oczywiście również kolejne wyzwanie literackie. Tym razem Silvana Sarca ma napisać książkę kucharską we współpracy z podupadającą na zdrowiu kucharką słynnej rodziny Giay Marinów. Vani jest wściekła - jej praca polega na wczuwaniu się w temat i autora całą sobą, a jedną z niewielu czynności, których nie umie i naprawdę nie lubi jest gotowanie. Jednak wkrótce umiejętność tworzenia kulinarnych dzieł sztuki zejdzie na dalszy plan, bo jedna ze współautorek książki przypomni sobie tragedię sprzed kilku lat i co gorsza - wskaże siebie jako winną.
Obdarza mnie uśmiechem jeszcze bardziej olśniewającym niż poprzednie. Bogaci muszą szczotkować zęby gwiezdnym pyłem.





