Tytuł: Miasto luster
Autor: Justin Cronin
Cykl: Trylogia Przejścia
Tom: 3
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2019
Liczba stron: 768
Tłumacz: Maria Gębicka-Frąc
Tłumacz: Maria Gębicka-Frąc
Kategoria: Fantastyka, urban fantasy
Ocena: 6/10Miasto luster czyli zakończenie rozbudowanego, a przy tym dosyć mrocznego post-apokaliptycznego cyklu w końcu wpadło w moje ręce, a ja z
niecierpliwością czekałam na to co ostatecznie się wydarzy z
bohaterami, których można było lubić mniej lub bardziej, ale
trudno było się z nimi nie zżyć.
Po wielkich wydarzeniach z poprzednich
dwóch tomów – Przejścia i Dwunastu, życie w Teksasie powoli
powraca do jako takiej normalności. Mija ponad 20 lat, a wirole
wciąż się nie pokazują co budzi u ludzi wielką radość i
spokój.
Jednak kiedy większość usiłuje
żyć, nie odwracając się za siebie niektórzy wciąż nie czują
się bezpieczni. Dwóch bohaterów znanych nam z poprzednich części
czyli Michael Fisher oraz Lucius Greer decydują się przebudować
stary statek w arkę, na wypadek gdyby okazało się, że zagrożenie wciąż jeszcze nie przeminęło. Oczywiście nie trudno się
domyśleć, że zło czai się tuż za rogiem i tylko czeka na rozkaz, aby zaatakować. Warto dodać, że w tej książce znacznie lepiej
poznajemy Zero (praojciec Dwunastu), który od samego początku wydawał się inny niż
Dwunastu.

