Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czesław Miłosz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czesław Miłosz. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 sierpnia 2024

Cytat tygodnia

Głupcy są zdania, że kiedy poświęcą
Pamięć przeszłości, będą żyć szczęśliwi.
I głupcy myślą: zgon jednego miasta
Nie jest dla innych miast jeszcze wyrokiem.

- Antygona, Czesław Miłosz -

czwartek, 30 czerwca 2022

Cytat tygodnia

Z okazji urodzin poety, cytat tygodnia od Czesława Miłosza! :)
 
Bar­wy ze słoń­ca są. A ono nie ma
Żad­nej osob­nej bar­wy, bo ma wszyst­kie.
I cała zie­mia jest niby po­emat,
A słoń­ce nad nią przed­sta­wia ar­ty­stę.

Kto chce ma­lo­wać świat w barw­nej po­sta­ci,
Nie­chaj nie pa­trzy ni­g­dy pro­sto w słoń­ce.
Bo pa­mięć rze­czy, któ­re wi­dział, stra­ci,
Łzy tyl­ko w oczach zo­sta­ną pie­ką­ce.

Nie­chaj przy­klęk­nie, twarz ku tra­wie schy­li
I pa­trzy w pro­mień od zie­mi od­bi­ty.
Tam znaj­dzie wszyst­ko, co­śmy po­rzu­ci­li:
Gwiaz­dy i róże, i zmierz­chy i świ­ty. 

- Słońce, Czesław Miłosz -

czwartek, 19 sierpnia 2021

Cytat tygodnia

Śmierć czło­wie­ka jest jak upa­dek pań­stwa po­tęż­ne­go,
Któ­re mia­ło bit­ne ar­mie, wo­dzów i pro­ro­ków,
I por­ty bo­ga­te, i na wszyst­kich mo­rzach okrę­ty,
A te­raz nie przyj­dzie ni­ko­mu z po­mo­cą, z ni­kim nie za­wrze przy­mie­rzy,

Bo mia­sta jego pu­ste, lud­ność w roz­pro­sze­niu,
Oset po­rósł jego zie­mie kie­dyś da­ją­cą uro­dzaj,
Jego po­wo­ła­nie za­po­mnia­ne, ję­zyk utra­co­ny,
Dia­lekt wio­ski gdzieś da­le­ko w nie­do­stęp­nych gó­rach.

- Upadek, Czesław Miłosz -

wtorek, 29 czerwca 2021

Pouczające, nostalgiczne i dające do myślenia „Na brzegu rzeki" Czesława Miłosza


 
Tytuł: Na brzegu rzeki

Autor: Czesław Miłosz

Wydawnictwo: Znak
Data wydania:1994
Liczba stron: 78
Kategoria: Poezja
Ocena: 10/10






Jutro 110 urodziny Czesława Miłosza. Sporo lat minęło od narodzin naszego noblisty, trzeba to przyznać. Z tej okazji postanowiłam wcielić w życie coś co przez lata mi nie wychodziło - od bardzo dawna chciałam przeczytać tomik wierszy Czesława Miłosza! Okazało się jednak, że większość moich bliskich nie ma ani jednej książki noblisty, a powód był prosty - starsi pamiętali czasy cenury, która obejmowała również twórczość Czesława Miłosza, a młodsi mogą mieć problem ze zdobyciem własnego egzemplarza. Obecnie dostępne pozycje (jeśli są dostępne, bo nie wszędzie) są stosunkowo drogie, a zaledwie cztery z nich to zbiory wierszy, w tym jeden dotyczy wyłącznie Wilna i został wydany z okazji rocznicy setnej rocznicy urodzin poety (jako, że urodził się na Litwie), jeden to antologia opracowana przez Aleksandra Fiuta, zaś trzeci, Piesek przydrożny, to rzeczywiście przed laty uhonorowany Nagrodą Nike zbiór wierszy. Czwarty to Wiersze wszystkie, wydana w marcu tego roku ogromna książka, która ma niemal 1500 stron i sami przyznacie, że dla koneserów to z pewnością złoto, ale jeżeli czytelnik chciałby niezobowiązująco spróbować z poezją pana Miłosza to ponad 1000 stron, to zdecydowanie za dużo. Kusząco za to brzmi książka Zmyślenie albo wielki sen, której wydanie jest zapowiadane na październik tego roku. Ma być to dwujęzyczny zbiór wybranych wierszy poety. Pamiętam podobny pomysł na wydawanie poezji Wisławy Szymborskiej i trzeba przyznać, że był on wyborny, choć mam wrażenie, że okładka była nieco ładniejsza. 

Także jak sami widzicie, sprawa nie była łatwa, ale w końcu szczęście się do mnie uśmiechnęło. Okazało się, że jeden tomik, Na brzegu rzeki ma moja ciocia, czy raczej kuzynka, więc wystarczyło przejechać  "zaledwie" 500km by mieć ją w swoich łapkach.

czwartek, 20 sierpnia 2020

Cytat tygodnia

W dzień koń­ca świa­ta
Psz­czo­ła krą­ży nad kwia­tem na­stur­cji,
Ry­bak na­pra­wia błysz­czą­cą sieć.
Ska­czą w mo­rzu we­so­łe del­fi­ny,
Mło­de wró­ble cze­pia­ją się ryn­ny
I wąż ma zło­tą skó­rę, jak po­wi­nien mieć.

W dzień koń­ca świa­ta
Ko­bie­ty idą po­lem pod pa­ra­sol­ka­mi,
Pi­jak za­sy­pia na brze­gu traw­ni­ka,
Na­wo­łu­ją na uli­cy sprze­daw­cy wa­rzy­wa
I łód­ka z żół­tym ża­glem do wy­spy pod­pły­wa,
Dźwięk skrzy­piec w po­wie­trzu trwa
I noc gwiaź­dzi­stą od­my­ka.

A któ­rzy cze­ka­li bły­ska­wic i gro­mów,
Są za­wie­dze­ni.
A któ­rzy cze­ka­li zna­ków i ar­cha­niel­skich trąb,
Nie wie­rzą, że sta­je się już.
Do­pó­ki słoń­ce i księ­życ są w gó­rze,
Do­pó­ki trzmiel na­wie­dza różę,
Do­pó­ki dzie­ci ró­żo­we się ro­dzą,
Nikt nie wie­rzy, że sta­je się już.

Tyl­ko siwy sta­ru­szek, któ­ry był­by pro­ro­kiem,
Ale nie jest pro­ro­kiem, bo ma inne za­ję­cie,
Po­wia­da prze­wią­zu­jąc po­mi­do­ry:
In­ne­go koń­ca świa­ta nie bę­dzie,
In­ne­go koń­ca świa­ta nie bę­dzie.

- Piosenka o końcu świata, Czesław Miłosz -