Tytuł: Jak czytać wyniki badań
Autor: Zofia Ciecierska
Wydawnictwo: Bernardinum
Data wydania: 2018
Liczba stron: 128
Kategoria: Poradnik
Ocena: 7/10
Był taki okres w moim życiu kiedy przez kilka lat unikałam badań krwi. Byłam młoda i baaaardzo głupia myśląc, że oto do głosu doszedł mój spryt, bo przecież po co robić tak nieprzyjemne badania skoro ewidentnie jestem zdrowa? Oszczędzony czas, pieniądze i nieprzyjemne doznania - same sukcesy.
Tymczasem gdybym prędzej poszła na badania krwi i do lekarza to wiele rzeczy potoczyłoby się zupełnie inaczej, włącznie z wynikiem mojej matury. W dodatku to co wtedy sobie rzekomo oszczędziłam oczywiście nadrobiłam z nawiązką, bo w rekordowych latach robiłam kilkanaście badań krwi rocznie.
Nie powiem, że nie umiałam czytać badań krwi, bo umiałam, ale ich zrozumienie i interpretacja to już zupełnie inna para kaloszy. Internet jest niestety zaśmiecony, spotkani przeze mnie lekarze pierwszego kontaktu odsyłali mnie wyłącznie do specjalistów, a do tych albo stoi się w długiej kolejce, albo idzie prywatnie na koszt swojego portfela i nie bardzo jest jak i kiedy pytać o każdy wynik badań. Moja wiedza przyszła z doświadczeniem odbytych batalii o swoje zdrowie, ale dużo bym dała, aby taka książka jak ta pani Ciecierskiej była dostępna wiele lat wcześniej...
Tymczasem gdybym prędzej poszła na badania krwi i do lekarza to wiele rzeczy potoczyłoby się zupełnie inaczej, włącznie z wynikiem mojej matury. W dodatku to co wtedy sobie rzekomo oszczędziłam oczywiście nadrobiłam z nawiązką, bo w rekordowych latach robiłam kilkanaście badań krwi rocznie.
Nie powiem, że nie umiałam czytać badań krwi, bo umiałam, ale ich zrozumienie i interpretacja to już zupełnie inna para kaloszy. Internet jest niestety zaśmiecony, spotkani przeze mnie lekarze pierwszego kontaktu odsyłali mnie wyłącznie do specjalistów, a do tych albo stoi się w długiej kolejce, albo idzie prywatnie na koszt swojego portfela i nie bardzo jest jak i kiedy pytać o każdy wynik badań. Moja wiedza przyszła z doświadczeniem odbytych batalii o swoje zdrowie, ale dużo bym dała, aby taka książka jak ta pani Ciecierskiej była dostępna wiele lat wcześniej...

