
#1 Sherlock (Sherlock) sezony 1-4
Seriale BBC jako takie budzą we mnie bardzo pozytywne uczucia. Ich
wykonanie jest zawsze godne oklasków, aktorzy są bardzo zaangażowani i
całość praktycznie nigdy mnie nie zawodzi. Sherlock nie jest wyjątkiem, chociaż biorąc pod uwagę to, że większość z nas zna już historię słynnego detektywa, a jej adaptacji widzieliśmy już dziesiątki, mogło być zupełnie inaczej.
Tymczasem ten serial jest obłędny zarówno jeśli chodzi o fantastyczną fabułę, jak i
niewiarygodne wykonanie. Aktorzy grają obłędnie, i to tak Ci
pierwszoplanowi jak i ci, którzy grają w nim epizodycznie. Benedict
Cumberbatch i Martin Freeman tworzą fenomenalny duet, ale doskonale
wykreowanych postaci w tym serialu naprawdę nie brakuje - chciałam
wymieniać, ale stwierdziłam, że wypisałabym prawie połowę obsady
serialu, więc uwierzcie mi na słowo, aktorzy w tej produkcji dają czadu.
Fabularnie jest to przeniesienie znanej nam historii genialnego, choć
nieco socjopatycznego, detektywa do czasów współczesnych, co sprawia, że
biegle obsługuje on zdobycze techniki. Każdy sezon jest trochę inaczej
wykonany co sprawia, że ich ocena jest bardzo indywidualna. Osobiście
najbardziej lubię sezony 2. i 3., sezon 1. jest dla mnie ciut zbyt
chaotyczny, a 4. zbyt psychodeliczny. Tak czy inaczej, każdy z nich można
nazwać małym dziełem sztuki.
Serial wymaga sporego skupienia przez każdy z 90 minutowych odcinków,
co sprawia, że nadaje się do oglądania relaksacyjnego, ale tylko jeżeli
komórki mózgowe pozostają w pełni sprawne, bo inaczej w fabule można się
pogubić. Dla fanów szalonego detektywa, dedukcji, kryminałów i świetnie zrobionych seriali Sherlock
będzie jak znalazł. :)
Moja ocena: 9/10
