Czas na kolejny odcinek mojej listy "do przeczytania". Tym razem pięć kontynuacji, których wciąż nie mam kiedy przeczytać, choć wcześniejsze części bardzo mi się spodobały! Wy też tak macie, że jak pomiędzy kolejnymi tomami mija czas w wydawaniu to zdarza się nie doczytać cyklu do końca?
1. Bursztynowa luneta
Philip Pullman
Wydawnictwo MAG
Naprawdę długo czekałam na promocję finałowej części tej trylogii, ale w końcu się udało! Nie ukrywam, że dokończenie Mrocznych materii Philipa Pullmana jest pośród moich czytelniczych priorytetów, co wiąże się zarówno z nadchodzącym kolejnym sezonem serialu (moje refleksje o pierwszym sezonie możecie przeczytać tutaj) jak i moim pragnieniem poznania zakończenia tej historii. Muszę wiedzieć co stanie się z Lyrą, ale także z Willem czy aniołami i jak skończy się wojna z Absolutem! ;)
Mroczne materie są na niemal każdej liście 100 najważniejszych książek - czy to wszech czasów, czy to minionego wieku według w zasadzie każdego medium. Potęga młodzieżowej fantastyki w najczystszej formie! ;)
Mroczne materie są na niemal każdej liście 100 najważniejszych książek - czy to wszech czasów, czy to minionego wieku według w zasadzie każdego medium. Potęga młodzieżowej fantastyki w najczystszej formie! ;)
Louisa May Alcott
Wydawnictwo MG/Wydawnictwo Poradnia K
Również Małe kobietki Louisy May Alcott są na każdej liście najważniejszych książek. Początek tego roku z całą pewnością należał do najsłynniejszego dzieła panny Alcott! Najpierw wydania dwóch pierwszych części (czyli Małych kobietek oraz Dobrych żon) przez wydawnictwa Poradnia K i MG, później genialna ekranizacja! Ta historia szczerze mnie urzekła, a jej piękno, ciepło i rodzinny klimat pozostał ze mną na dłużej, przez co bardzo chciałabym powrócić do świata March'ów, a mogę to zrobić dzięki Małym mężczyznom! :)



