Tytuł: Ania, karabela i Drzewo Poznania
Autor: Bartłomiej Baranowski
Data wydania: 2024
Liczba stron: 260
Kategoria: Literatura dla młodzieży, fantastyka
Ocena: 7-/10
Od mojej lektury pierwszej części cyklu - Ani, klechd i Wielomroku minął dokładnie rok. Co do dnia, w co aż trudno uwierzyć. Debiutancka książka pana Baranowskiego przypadła mi do gustu, jednak widziałam w niej zarówno blaski, jak i cienie. Polubiłam tę historię, magię, wątek Wielomroku, ale miałam też sporo wątpliwości. Z tego powodu z ogromną niecierpliwością czekałam na drugi tom przygód Ani Kowalskiej - byłam zainteresowana nie tylko tym jaką drogę obierze autor pod względem fabularnym, ale przede wszystkim tym jakościowym, bo najwięcej problemów dostrzegałam właśnie w tej warstwie. To sprawiło, że chociaż książka należy raczej do tych krótszych, to czytałam ją naprawdę długo! Jakby tego było mało, choć swojego ebooka przeczytałam już chwilę temu, to wyjątkowo dużo czasu poświęciłam przemyśleniom co ja o tym wszystkim myślę. Muszę przyznać, że od dawna żadna książka i żaden autor nie zabili mi takiego ćwieka.
Minęła już chwila od czasu gdy Ania trafiła do magicznej części świata, po czym wraz z Michałem stawiła czoła Wielomrokowi i w dodatku oboje to przeżyli. Ten sukces, połączony ze złamaniem prawa, poskutkował wieloma konsekwencjami. Ale najważniejsze jest to, że przeżyli, kara została zawieszona, a Michałowi pozwolono pozostać wśród dwuświatowców. Co prawda Ania stała się amuletem, którego kawałka ochronnej mocy chciałby każdy, ale jakoś udaje się zachować w tym wszystkim rozsądek i równowagę. Równocześnie rośnie liczba hipotez o tym czym jest Wielomrok i jak go pokonać, jego oraz rosnących w siłę Mrocznych. Młodzież z jednej strony chciałaby być częścią czegoś ważnego i dużego, co sprawia, że angażują się w te rozważania, ale z drugiej to całe bycie w centrum uwagi bywa dla Ani bardzo męczące. Podobnie zresztą dla zamkniętego w zamku Franka. Szybko się jednak okazuje, że trudno jest się nie mieszać kiedy wydarzenia dosłownie zbijają ich momentami z nóg. Czy słynna karabela pokona Wielomrok, czym jest drzewo poznania, kim jest Seth, czy Ania dowie się czegokolwiek o swoich korzeniach, a zaginiona pamięć powróci do właścicielki? Tego wszystkiego dowiecie się tylko sięgając po Anię, karabelę i Drzewo Poznania. ;)
(...) - Że moc magiczna najczęściej objawia się wśród ludzi złamanych. Których serce musi być tak strasznie poste, że zaczyna się wypełniać Wszechmocą. Czasami to puste naczynia w naszej duszy. Innym razem serce jest pęknięte i nie potrafi utrzymać żadnego uczucia. Każdy z nas jest w jakimś sensie obarczony tragedią i właśnie dlatego tu trafił.

