niedziela, 21 lutego 2016

Czy droga do zabójcy wiedzie przez jego umysł?


Demony - Emily Dickinson


nie trzeba być zamkiem
by być nawiedzony
nie trzeba być domem
by gościć demony

lepsze z duchem samotne
spotkanie na piętrze
niż własnego mózgu
niegościnne wnętrze


Jaki jest umysł psychopaty? Czy jest skomplikowany? Ostatnio głośno jest o Hannibalu Lecterze, a jaki był on tak naprawdę? Co skłania dzieci do strzelania w swoich szkołach, co skłania dziadka to mordowania sąsiadów, co składnia młodą dziewczynę do pomocy mordercy?

Członkowie Jednostki Analiz Behawioralnych bez trudu mogą z Tobą o tym porozmawiać. Criminal Minds w Polsce znany jako Zabójcze Umysły to serial opowiadający o zadaniach stawianych przed takim zespołem. Zwykle mają oni do czynienia z najgorszymi umysłami Stanów Zjednoczonych. Najbystrzejszymi, najbardziej pokrętnymi, najbardziej zniszczonymi i zdeprawowanymi. Nie jest to łatwe, tym bardziej, że najczęściej ścigają ich po tropach, czyli ich ofiarach. Obcowanie z czymś takim wymaga niebywałej siły by się nie załamać i odwagi, żeby spotykać to prawdziwe zło. Tacy właśnie są członkowie JAB – silni, bystrzy, odważni, śmiali, ale roztropni. Stawiają trudne pytania, śmiałe hipotezy i walczą o odpowiedzi. Zespół działa metodycznie, nie ma tu miejsca na chaos, są przemyślenia, jest dogłębna analiza, a nie machanie pistoletami czy stanie w ciemnych okularach.

Mamy kilka postaci, charakterystycznych, dobrze zagranych. Przydzielane sprawy są praktycznie zawsze przejmujące, nigdy się nie nudziłam i bezwzględnie jak zacznę oglądać odcinek to nie przerwę dopóki nie dowiem się jak się zakończy. Nawet jeśli czasami potem straszno spać. Ostrzegam, że serial nie bez powodu pojawia się na antenie po 22. Nie jest to Hannibal, Spartacus czy Gra o tron, w których brutalność, agresja czy naprawdę obrzydliwe sceny to codzienność, ale na porządku dziennym jest matka gnijąca w łóżku od 2 lat, oczy pochowane w lodówce czy przede wszystkim przemoc psychiczna. Nie jest to film dla dzieci ani dla naprawdę wrażliwych osób. Reżyser stawia na realizm i naprawdę nie uświadczysz w serialu Hogwartu.

Jeżeli ktoś interesuje się oprawcami seryjnymi (wbrew pozorom nie zawsze są to mordercy), ciekawi go analiza behawioralna, profilowanie, analiza zachowań, decyzji, szukanie przyczyn to serial jest właśnie dla niego. Tutaj nie tylko odpowiada się na pytanie jak, ale przede wszystkim po co, dlaczego, co oprawca chce osiągnąć. Dzięki temu, a nie dzięki jednemu blond włosowi zostawionego na klatce papugi czy oszlałaym bieganiu po całym mieście, łapani są najgorsi przestępcy (nie grupy przestępcze, bieganie za gangami narkotykowymi to nie ten serial).


Nie jest to też serial, w którym początkowo zajmujemy się sprawami, zaś z każdym kolejnym sezonem coraz więcej czasu zajmuje opowiadanie prywatnych losów bohaterów, a coraz mniej szukanie „zabójczych umysłów”. Owszem, wątki osobiste pojawiają się, ale w niewielkiej ilości. Część wątków z przeszłości bohaterów jest wciąż nieznana, część jest powiedziana półsłówkami. W tym serialu autorzy wychodzą z założenia, że oglądający jest bystrym człowiekiem i niedopowiedzenia pozostają niedopowiedzeniami.

Na koniec chciałabym zwrócić uwagę na rzecz dodatkową, która jednak bardzo mi się podoba. Mianowicie są to pojawiające się w serialu cytaty. Bohaterowie mówią w każdym odcinku 1-2 cytaty, które jednak nie są wzięte z Kubusia Puchatka. To praktycznie zawsze doskonale dopasowane do konkretnego odcinka cytaty, będące swoistym mottem. Co warto dodać, to dla polskiego odbiorcy autorzy często nie są znani. Oczywiście, są tacy autorzy jak Nietzsche, Orwell czy Shakespeare ale jest też dużo rzadziej znana Emily Dickinson czy Tom Stoppard i wielu innych. Te motta są jednak naprawdę celne i warto zwrócić na niego uwagę podczas oglądania. Ja sama najchętniej bym je zapisywała, ale zwykle nie mam możliwości.

Dla zainteresowanych – dużo informacji można znaleźć na polskim portalu, a dużo więcej na angielskim portalu. Najwięcej informacji można znaleźć oglądając serial. :)


Czy serial jest podobny do CSI?
Nie. CSI ma inne założenia. CSI było dobrym serialem rozrywkowym. Zabójcze Umysły to mocne psychologiczne nastawienie do tematu. Nie oznacza to, że nigdy nie pojawiają się wątpliwej możliwości sceny. Ale serial może sprawić (i według mnie dosyć często to robi), że wbijesz paznokcie w fotel. Poza tym CSI to analizy biologiczne, kryminalistyczne etc, tymczasem w Zabójczych Umysłach oczywiście wspierano się materiałem dowodowym, analizą śladów, ale jest to przede wszystkim profilowanie, stawianie na analizę psychologiczną czy też behawioralną poszukiwanego.

Czy w serialu pojawiają się zjawiska paranormalne?
Wampiry – nie. Wilkołaki – nie. Kosmici – nie. Pojawiają się zbrodnie dziwne, mrożące krew w żyłach i podsuwające wyjaśnienia fantastyczne, ale za zbrodnią zawsze stoją Homo sapiens. Parę razy pojawiły się postacie takie jak jasnowidze, medium itp., ale nie jest to źródło wiedzy naszych bohaterów, oni stawiają jednak na chłodną analizę.

Ile jest sezonów?
Na tę chwilę w USA trwa 11 sezon, a każdy ma między 20 a 26 odcinków, przy czym najczęściej są to 24 odcinki.

Czy warto obejrzeć serial?
TAK. To mocny, dobrze zrobiony serial, w którym główne role SA doskonale obsadzone. Myślę, że bez trudu każdy znajdzie tu swojego ulubionego bohatera, każdy też trafi na kryminalistę, który zapadnie mu w pamięć.


tłumaczenie wiersza Emily Dickinson ze strony - http://malowane-wierszem.blogspot.com/2011/11/demony-emily-dickinson.html


1 komentarz:

  1. Nie oglądam seriali, Ale wierz Emily - cudowny. Lubię jej wiersze, niektóre są przepiękne.

    Dziękuję za odwiedziny, zapraszam częściej, tym bardziej zostawiając ślad widzę i doceniam. ;)

    OdpowiedzUsuń