niedziela, 31 grudnia 2017

Podsumowanie roku 2017

Przyszedł czas podsumowań, a ja znowu na niedoczasie! 
Jednak zainspirowana nowym plannerem (którym dzieliłam się już z Wami na fp bloga) postanowiłam rozliczyć mijający rok aby z czystym sumieniem i nowymi możliwościami wejść w ten nadchodzący 2018. :)

czwartek, 28 grudnia 2017

Cytat tygodnia

Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. 
To przecież bardzo przyjemna myśl.

- Tatuś Muminka i morze, Tove Jansson -

wtorek, 26 grudnia 2017

„Szóstka" Erica Spindler

Tytuł: Szóstka

Autor: Erica Spindler

Cykl: Micki Dare
Tom: 2
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Data wydania: 2017
Liczba stron: 352
Tłumacz: Iga Wiśniewska
Kategoria: Kryminał paranormalny
Ocena: 5/10




Erica Spindler to jedna z pisarek, o których słyszałam chyba wszystko co najlepsze i polecano mi ją na prawo i na lewo, ale nigdy jakoś nam się nie złożyło. Kiedy więc padła propozycja recenzji jednej z jej książek, pomimo tego, że był to drugi tom, nie wahałam się ani chwili. Później dopiero zauważyłam, że cykl o Micki Dare, a przynajmniej jego pierwszy tom, nie zebrał zbyt dobrych ocen i zaczęłam się zastanawiać jak to będzie. 

Trzeba przyznać - było ok, ale zdecydowanie nic więcej. Szóstka w małym stopniu spełniła moje oczekiwania. Z jednej strony otrzymałam naprawdę intrygujące połączenie pracy policyjnej i nadnaturalnych umiejętności oraz ciekawie zapowiadającą się fabułę, ale z drugiej strony... Bohaterom zabrakło wyrazistości, a wydarzeniom ostatecznie jakiejkolwiek nieprzewidywalności. Domyśliłam się absolutnie wszystkiego, nie miałam uczucia niepokoju, napięcia czy oczekiwania, a to spory problem przy książce z gatunku kryminał. Dodatkowo relacje bohaterów, oprócz tego, że przewidywalne, były jak dla mnie mocno bez wyrazu. Postacie po prostu nie wywarły na mnie żadnych emocji. Ani pozytywnych, ani negatywnych, przeszłam obok nich stosunkowo obojętnie, biorąc poprawkę jedynie na związek bohaterki ze swoim autem, co stanowiło chyba jedyny ciekawszy fragment jej rzekomo skomplikowanej, tajemniczej osobowości. Za to o dziwo, pomimo wielu moich zastrzeżeń co do fabuły czy bohaterów, Szóstka stanowiła dobrze i logicznie skomponowaną całość o czym warto wspomnieć w kategorii jej zalet.

czwartek, 21 grudnia 2017

Cytat tygodnia

Im więcej dajemy, tym bardziej się bogacimy.
A im więcej zatrzymujemy dla siebie, tym bardziej ubożejemy. 
Oto cała tajemnica radości obdarowywania. 

- Tajemnica Bożego Narodzenia, Jostein Gaarder -

sobota, 16 grudnia 2017

LBA III

Zapraszam gorąco na kolejne LBA - tym razem za nominację dziękuję niezastąpionej Isleen z Dzieł wyszperanych i nie tylko na której bloga zapraszam Was z całego serca!


1. Czy poza czytaniem masz jeszcze jakieś pasje?

Zabrzmi to może nieco patetycznie, ale swoją pracę. :D Oprócz tego wskazują na naturę, która pasjonuje mnie niezmiennie od dziecka oraz medycynę. Wysoko w tym rankingu są też ciekawe filmy i seriale. ;)


2. Najzabawniejsza książka, którą kiedykolwiek przeczytałaś, to...?

Nie jedną, bo cały cykl o Teresce i Okrętce Joanny Chmielewskiej, a szczególnie mój ukochany Większy kawałek świata. To ile się przy tym uśmiałam to... Wiedzą tylko Ci, którzy jechali ze mną wtedy pociągiem, a ja dusiłam się próbując tłumić wybuchy śmiechu. :D

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3669565/wiekszy-kawalek-swiata

3. Najdziwniejsza książka, którą kiedykolwiek przeczytałaś, to...?

Póki co wygrywa chyba Mistrz i Małgorzata, ale zasadniczo całą literaturę rosyjską z którą się spotkałam nazwałabym niezwykłą, niesamowitą choć no właśnie. Dziwną. :D

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3873903/mistrz-i-malgorzata
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3873903/mistrz-i-malgorzata

czwartek, 14 grudnia 2017

Cytat tygodnia

Im bardziej pada śnieg,
Bim – bom
Im bardziej prószy śnieg,
Bim – bom
Tym bardziej sypie śnieg
Bim – bom
Jak biały puch z poduszki.


I nie wie zwierz ni człek,
Bim – bom
Choć żyłby cały wiek,
Bim – bom
kiedy tak pada śnieg,
Bim – bom
Jak marzną mi paluszki.


- Chatka Puchatka, Alan Alexander Milne -

poniedziałek, 11 grudnia 2017

Konkurs urodzinowy! 3-13.12.2017

3.12. skończyłam 25 lat i z tej okazji zapraszam Was na facebookowy konkurs. :) Krótkie pytanie, a do wygrania niesamowita i pachnąca świeżością Astrofizyka dla zabieganych Neila deGrasse Tysona (KLIK)! Dlaczego niesamowita? Neil deGrasse Tyson to amerykański astrofizyk, który ma dar prostego tłumaczenia zawiłości nauki, a astrofizyka to nie przelewki! Jest jednocześnie autorem bardzo wielu publikacji popularnonaukowych (choć niestety bardzo niewielu przetłumaczonych na polski, a to będzie pierwsze polskie tłumaczenie książki, której jest jedynym autorem) oraz twórcą serialu Cosmos: A Spacetime Oddysey, prowadził też audycje radiowe i telewizyjny program edukacyjny. Dostał mnóstwo nagród i rzesze uniwersytetów (spośród tych związanych jakkolwiek z astrofizyką) obdarowało go honorowymi tytułami.
Gdybyście nadal nie wierzyli mi, że jest niezwykłym człowiekiem to w 2001 roku jedna z planetoid została nazwana jego imieniem!

Dlatego gorąco zapraszam Was do zabawy! ♥



sobota, 9 grudnia 2017

„Illuminae. Illuminae Folder_01" Jay Kristoff, Amie Kaufman


Tytuł: Illuminae. Illuminae Folder_01

Autor: Jay Kristoff, Amie Kaufmann
 
Cykl: The Illuminae Files
Tom: 1
Wydawnictwo: Moondrive, Otwarte
Data wydania: 2017
Liczba stron: 598
Tłumacz: Mateusz Borowski
Kategoria: Fantastyka, fantasy, science fiction literatura młodzieżowa
Ocena: 8/10





Zakupiłam Illuminae w ramach wielkiej akcji Wydawnictwa Moondrive, w której książka miała być wydana tylko jeśli uzbiera się niezbędna do jej wydania kwota. Nie zaskoczy Was gdy powiem, że Wydawnictwo uzbierało o niebo więcej niż potrzebowało? ;) Zdecydowałam się na tę lekturę, bo przeczytałam już trylogię Starbound (recenzja niedługo), która ma wspólnego autora z Illuminae, ale nie przeczę także, że urzekło mnie cudowne wydanie, kolejna kosmiczna przygoda i fabuła sprawiająca wrażenie nieco innej niż ta do której wszyscy mogliśmy ostatnio przywyknąć. 

O czym jest Illuminae? To historia w stylu kosmicznego post-apo (rok 2575 zobowiązuje), ale z dużą dawką ryzyka i humoru. Klimat niezwykle podobny do trylogii Starbound, choć chyba śmiało mogę powiedzieć, że bardziej brutalny. Gdzieś we wszechświecie (a konkretnie w kolonii Kerenza) młoda dziewczyna postanawia nigdy więcej nie odezwać się do swojego chłopaka. Ten sam wszechświat krzyżuje jej jednak plany, bo wkrótce musi uciekać przed wojskowym atakiem - inwazją na własną planetę. W efekcie Kady Grant trafia na jeden ze statków ewakuacyjnych, a jej były chłopak - Ezra Mason - na drugi. Ostatecznie z kolonii uciekają trzy statki: Copernicus, Alexander i Hypatia. Niestety dla ocalałych to nie koniec walki o życie, bo są ścigani przez jeden z pancerników wroga. Jakby tego było mało, jakaś zaraza zaczyna trawić ewakuowanych na Copernicusie, a AIDAN - sztuczna inteligencja na Alexandrze zdaje się być inteligentniejsza niż ją zaprogramowano. Przerażona Kady zaczyna przekopywać się przez systemy informatyczne po to by poznać prawdę o wydarzeniu, które raz na zawsze odmieniło jej życie, ochronić ewakuowanych oraz aby ocalić Ezrę. 

czwartek, 7 grudnia 2017

Cytat tygodnia

Marzenie o czymś nieprawdopodobnym ma własną nazwę. 
Nazywamy je nadzieją.

- Dziewczyna z pomarańczami, Jostein Gaarder -

sobota, 2 grudnia 2017

„Wieża" Daniel O'Malley

Tytuł: Wieża

Autor: Daniel O'Malley
 
Wydawnictwo: Wydawnictwo Papierowy Księżyc
Data wydania: 2017
Liczba stron: -
Tłumacz: Iga Wiśniewska
Kategoria: Fantastyka, fantasy, science fiction
Ocena: 8/10




Jestem zaskoczona jak dobra okazała się ta książka! Wybrałam ją do recenzji w zasadzie w ciemno, dotychczasowe opinie były umiarkowanie entuzjastyczne, ale na całe moje szczęście - niepokój był zupełnie zbędny.

Zdecydowałam się na Wieżę ponieważ zaczarowała mnie obietnica gatunkowej mieszanki i muszę autorowi oddać, że stworzony "miszmasz" był naprawdę świetny, połączenie fantastyki (dobre urban fantasy) z thrillerem paranormalnym z komediowymi elementami dało naprawdę interesujący efekt. 

Główna bohaterka Myfanwy Thomas stoi przemoczona w parku w Londynie i nie pamięta kim jest ani co tu robi. Jak się domyślacie, sytuacji nie poprawiają leżące dookoła niej ciała ludzi w rękawiczkach. W kieszeni kurtki znajduje list, który napisała sama do siebie i tak rozpoczyna się przygoda! Główna bohaterka okazuje się być Wieżą, członkiem prawdopodobnie najbardziej tajemniczej organizacji obronnej, zajmującej się przede wszystkim nadnaturalnymi wydarzeniami przede wszystkim w Wielkiej Brytanii, ale także w innych zakątkach świata, a bycie Wieżą oznacza mnóstwo obowiązków i odpowiedzialności, w których Mayfanwy będzie musiała błyskawicznie się odnaleźć.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...