Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Literatura hiszpańska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Literatura hiszpańska. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 lutego 2023

Świat, którego nie chcemy czyli „Ministerstwo Prawdy" Carlosa Augusto Casasa



Tytuł: Ministerstwo Prawdy

Autor: Carlos Augusto Casas

Wydawnictwo: Mova (Kobiece)
Data wydania: 2023
Liczba stron: 344
Tłumacz: Iwona Michałowska-Gabrych
Kategoria: Literatura piękna, dystopia
Ocena: 7/10




W styczniu przeczytałam 451° Fahrenheita Raya Bradbury'ego, a w lutym księgarnia taniaksiazka.pl umożliwiła mi lekturę Ministerstwa Prawdy Carlosa Augusto Casasa, co absolutnie nie jest przypadkiem. Ewidentnie 2023 natchnął mnie do dystopijnej literatury pięknej obcej, bolesnej pod względem tego, dokąd jako ludzkość zmierzamy. 

Ministerstwo Prawdy to przyszłość, w której nie chcielibyśmy żyć. Julia to początkująca dziennikarka, córka Gabriela Romero, który niegdyś był świetnym reporterem, a obecnie jest już tylko facetem zbyt często zaglądającym do butelki. Dziewczyna nie najlepiej dogaduje się z tatą, nie rozumie, co się z nim stało i dlaczego po tragicznej śmierci żony tak strasznie się stoczył. Niespodziewanie ojciec ginie, a Julia nie jest w stanie uwierzyć w przyczynę jego śmierci. Od pierwszej chwili dziewczyna czuje, że coś jest nie tak i podąża za swoim reporterskim nosem. Jednak świat, w którym żyje, jest przygotowany na ludzi takich jak Julia — wścibskich, którzy próbują wkładać gałęzie w zębatki idealnie działającej maszyny sterowanej przez Ministerstwo Prawdy. Tutaj wolność nie jest wartością, a jedynie reliktem przeszłości, który nie ma już racji bytu. Wszystko jest kontrolowane, a informacja tak zmanipulowana, by obywatele postępowali zgodnie z oczekiwaniem. To jest świat, w którym dla dobra systemu aberracje są proszone o współpracę, a jeśli to nie pomoże to likwidowane, a Julia dociekająca w kwestii ojca i pokoju 101 zdecydowanie nie przestrzega ustalonych zasad...

Strach to najlepszy nauczyciel wszech czasów. I oni o tym wiedzieli: wykastrowali człowieka z wielkości, żeby interesowała go wyłącznie przeciętność. Mylimy dziś sukces ze szczęściem, a zdolności nabywcze z intelektualnymi. Doprowadzili do tego, że ten sam gatunek, który zbudował Partenon, namalował Panny dworskiej, wyrzeźbił Myśliciela i napisał Księgę niepokoju, aspiruje co najwyżej do tego, by mieć stałą pracę. Szczęśliwi niewolnicy przytulający łańcuch, uznający niewolę za przywilej.

sobota, 3 lipca 2021

Jakby tej historii nie opowiedzieć natura otacza nas każdego dnia czyli „Bombastica naturalis" Ibana Barrenetxea

Poznałam tę książkę dosłownie na początku pandemii na koleżeńskiej wizycie. Niepozornie leżała na dziecięcej półeczce, a moje wygłodniałe na książki oko nie mogło przejść obok niej obojętnie. Spędziłam z nią dłuższą chwilę (nie przejmując się tym, że czekano na mnie w pokoju "dla dorosłych") i muszę przyznać, że zauroczyła mnie od pierwszego wejrzenia. To naprawdę pięknie wydany i moim zdaniem bardzo wartościowy picture book. 
 
 
Oczarowana zawartością nieco ponad pół roku temu Bombasticę naturalis podarowałam w bożonarodzeniowym prezencie pewnej dobrej, niezwykle bezinteresownej i nieprzeciętnie ciepłej osobie, miłośniczce książek w tym picture booków (którymi zainteresowałam się właśnie dzięki Niej!), z którą przez dwa ostatnie lata szczerze i od serca się przyjaźniłam, a która odeszła kilka dni temu. Nie raz rozmawiałyśmy o tej lekturze, to były nawet dosyć burzliwe dyskusje, bo wcale nie była pewna czy jej się podoba czy nie. Naprawdę bardzo trudno mi uwierzyć, że to się więcej nie powtórzy. Myślałam, że po mojej recenzji kolejny raz wdamy się w pogawędkę na jej temat...

Tytuł: Bombastica naturalis

Autor: Iban Barrenetxea

Wydawnictwo: Tekturka
Data wydania: 2020
Liczba stron: 40 
Tłumacz: Filip Łobodziński
Kategoria: Dla dzieci, picture book
Ocena: 9/10