Autor: Maria Towiańska-Michalska
niedziela, 13 lipca 2025
Najgłębszy ślad pamięciowy czyli „Engram" Marii Towiańskiej-Michalskiej
niedziela, 4 lutego 2024
Urokliwy powrót do świata Harry'ego Pottera czyli „Po drugiej stronie różdżki" Toma Feltona
Autor: Tom Felton
czwartek, 20 października 2022
Cytat tygodnia
sobota, 8 października 2022
Podążając za zmianą czyli „Rok magicznego myślenia" Joan Didion
Tłumacz: Hanna Pasierska
Po Rok magicznego myślenia Joan Didion sięgnęłam dzięki moim twitterowym przyjaciołom, którzy często inspirują mnie do czytania książek pozornie spoza głównego nurtu moich zainteresowań. Pozornie.
Joan Didion była znaną amerykańską eseistką, dziennikarką, powieściopisarką i scenarzystką, niestety zmarła w grudniu 2021. Wtedy też przeczytałam o niej wiele ciepłych słów, które zachęciły mnie by poznać choć jedną z książek pisarki. Po przejrzeniu dostępnych tytułów zdecydowałam się na Rok magicznego myślenia, bo chociaż już sam opis fabuły brzmi ciężko, to było w nim coś co natychmiast dotknęło moich czułych strun. Oto najpierw grypa córki autorki niespodziewanie przeradza się w znacznie bardziej niebezpieczne schorzenie. Stan młodej kobiety szybko się pogarsza i już wkrótce jej rodzice żyją w niepewności czy ich jedyne dziecko nie umrze przed nimi. Tymczasem niespodziewanie dla wszystkich umiera mąż autorki - John Dunne. Te wydarzenia mają ogromny wpływ na kobietę, która z chirurgiczną precyzją i niesamowitą szczerością dokonuje wiwisekcji tego co dzień po dniu dzieje się w jej głowie i w jej życiu.
Traktowaliśmy wysokie rachunki telefoniczne jako naturalny element naszego związku, podobnie jak wysokie rachunki za hotele, pozwalające nam zabierać Quintanę ze szkoły, lecieć gdzieś i pracować jednocześnie w tym samym hotelowym apartamencie.
wtorek, 9 marca 2021
Prawdziwa inspiracja do podróży w głąb siebie czyli „Moje życie w drodze" Glorii Steinem
Tytuł: Moje życie w drodze
Tłumacz: Anna Dzieżgowska
O Glorii Steinem pierwszy raz przeczytałam dawno temu na BookHunterze. Nie pamiętam już kto recenzował książkę, ale wiedziałam, że naprawdę muszę ją przeczytać. Od tego czasu nieustannie z tylu głowy miałam myśl o Moim życiu w drodze, która w końcu się zrealizowała.
Muszę jednak szczerze powiedzieć, że nie jestem wielbicielką biografii, a autobiografie budzą we mnie jeszcze bardziej sprzeczne emocje. Jednak o Glorii Steinem słyszałam tyle, że czułam, że przyszedł czas na tę książkę. Chciałam poznać kobietę, którą nazywa się matką feminizmu XX wieku. Przyznam Wam szczerze, że jak dla mnie Gloria rozpoczęła swoją książkę z wysokiego C i na początku pomyślałam, że może być ciężko, bo chyba mamy nieco inne spojrzenie na życie. Jednak z każdą kolejną stroną czułam, że ta kobieta mnie zna, rozumie, akceptuje (niezależnie od naszych różnic!), widzi świat takim jaki jest, a jej sposób na życie i poszukiwania sensu, inspiracji są podobne do tych, które wyznaję ja. Nie powiem, że zgadzam się z nią we wszystkim, ale z całą pewnością znalazłabym z nią wspólny język. Moje życie w drodze książka to opowieść o życiu Glorii, jej droga od dzieciństwa do miejsca, w którym znalazła się kilka lat temu, ale także historie pozostawione czytelnikowi do dyskusji i do zastanowienia. Zdecydowanie - nie zawiodłam się na tej książce, pani Steinem zabrała mnie w niesamowitą podróż.
Chciałam uciec od mojego podróżniczego dzieciństwa, a jednak podróżowałam i odkrywałam, że zwyczajni ludzie są mądrzy, że mądrzy ludzie są zwyczajni, że najlepsze decyzje podejmują ci i te, których one dotyczą, i że istoty ludzkie mają niemal nieskończoną zdolność do dostosowywania się do oczekiwań, które nas otaczają - co jest wiadomością zarazem dobrą i złą.
niedziela, 28 lutego 2021
Komu wolność, komu szczęście czyli „Unorthodox" Deborah Feldman
Tytuł: Unorthodox
Cykl: Unorthodox
Tłumacz: Kamila Slawinski
O Unorthodox Deborah Feldman trudno było nie usłyszeć, zwłaszcza jeśli ma się Netflixa, bo serialowa ekranizacja tygodniami okupowała pierwsze miejsca w rankingu najpopularniejszych produkcji. Przyznam szczerze, że zupełnie nie mogłam się zdecydować czy chcę to czytać, czy jednak nie. O czym jest fabuła wiedzieliśmy wszyscy od samego początku - o trudnej decyzji odejścia młodej kobiety z ortodoksyjnej judaistycznej grupy religijnej. W związku z tym miałam spore obawy, zwłaszcza w stosunku do ekranizacji, że będzie to sentymentalna, odrobinę rozpaczliwa, pełna żałości i nieco romantyczna wizja świata głównej bohaterki. Niespecjalnie miałam na to chęć. Z drugiej strony uwielbiam książki o tematyce religijnej, zwłaszcza te napisane luźniej, od strony człowieka i jego rzeczywistych zmian i refleksji. Pokusa była spora, więc po zachęcających recenzjach (dzięki Ew!) zdecydowałam się, że jednak spróbuję.
Pierwszy najwspanialszy satmarski rabbi powiedział, że jeśli staniemy się wzorowymi Żydami, jak w dawnych czasach, Holokaust więcej się nie wydarzy, bo Bóg będzie z nas zadowolony. Ale czy naprawdę Boga zadowala tak niewiele jak grubsza pończocha czy dłuższa spódnica? Czy to naprawdę wszystko, czego Bóg potrzebuje do szczęścia?
wtorek, 9 października 2018
„Dziecko w wieku przedszkolnym. Zabawne przygody odważnego ojca" M. M. Cabicar
Tytuł: Dziecko w wieku przedszkolnym. Zabawne przygody odważnego ojca
Autor: M. M. Cabicar
Chwyciłam za tę książkę bez wahania - od czasu Arystokratki (recenzja TU) nie mam wątpliwości, że czeski humor wprost uwielbiam. Zawsze lubiłam śmiać się przy książkach, ale wśród polskich autorów humor jakoś nie chwycił, podobnie zresztą w literaturze amerykańskiej i brytyjskiej, której czytałam chyba najwięcej. Na szczęście autorzy coraz częściej zamiast szokować próbują bawić i robią to z coraz lepszym skutkiem. Nie inaczej jest z Dzieckiem w wieku przedszkolnym.
niedziela, 20 listopada 2016
„Marley i ja. Życie, miłość i najgorszy pies na świecie" John Grogan
Tytuł: Marley i ja. Życie, miłość i najgorszy pies na świecie
Pracowity tydzień! Chciałabym powiedzieć, że przeczytałam książkę, ale prawda jest taka, że jeździłam po weterynarzach i behawiorystach, po mieszkaniach, sklepach komputerowych, lekarzach, adwokatach, a jeszcze uczelnia! Dyktando na ulubionym ogunie, na drugim prawie 30 stron antropologicznosymbolicznego tekstu. Tak - studiuję na Wydziale Fizyki. Tak - ponad połowę czasu zajmują mi zadania humanistyczne. :D







