czwartek, 21 września 2017

Cytat tygodnia

- Nino, maniery to nie czekoladki. Nie możesz wybierać tych, 
które najbardziej ci odpowiadają. 
I z pewnością nie wolno ci odkładać do pudełka tych nadgryzionych...


- Dżentelmen w Moskwie, Amor Towles -

sobota, 16 września 2017

„Diabli nadali” Olga Rudnicka

 
Tytuł: Diabli nadali

Autor: Olga Rudnicka
 
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2015
Liczba stron: 448
Kategoria: Kryminał
Ocena: 6/10






Dla odprężenia w trudnym czasie pracy postanowiłam sięgnąć po książkę rozluźniającą, zabawną, ale i kryminalną. Gdy na czytniku zobaczyłam Diabli nadali Olgi Rudnickiej, nie wahałam się ani chwili. Po przeczytaniu muszę jednak przyznać, że nie jest to najlepsza książka pani Rudnickiej jaką czytałam.

Zacznijmy więc od krótkiego opisu fabuły. Monika zostaje sekretarką samego Diabła, mężczyzny o diabelskim usposobieniu i diabelnie boskim wyglądzie. Nie istnieje kobieta, która Diabłowi by się oparła, ale Monika postanawia spróbować. Z pomocą dziewczynie na szczęście przychodzi jej przystojny sąsiad Mateusz Jankowski dzięki czemu Monikę może rozpraszać już dwóch mężczyzn. Ale nie dajcie się zwieść. Wkrótce Dagmar Różyk zwany Diabłem zostaje znaleziony w swoim gabinecie. Martwy. Tylko kto go zabił? Zazdrosny chłopak lub mąż kociaczka szefa? A może to zemsta Zołzy albo jej „gryzipiórka mrówkojada-dupowłaza” Filipa? Dla Moniki może być to kwestia najwyższej wagi, bo już wkrótce okazuje się jedyną podejrzaną, która pomimo swojego świętoszkowatego usposobienia naprawdę sporo ukrywa.
PS. Uwierzcie mi na słowo gdy powiem, że w tym opisie nie zdradziłam Wam niczego istotnego prócz imion bohaterów! ;)

czwartek, 14 września 2017

Cytat tygodnia

...życie to taki dziwny prezent. Na początku się je przecenia:
sądzi się, że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia,
uważa się, że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić.
W końcu kojarzy się, że to nie był prezent, ale jedynie pożyczka.
I próbuje się na nie zasłużyć.

- Oskar i Pani Róża, Éric-Emmanuel Schmitt -

wtorek, 12 września 2017

„Tru” Barbara Kosmowska, Emilia Dziubak


Tytuł: Tru

Autor: Barbara Kosmowska
 
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 2017
Liczba stron: 80
Kategoria: Literatura dziecięca
Ocena: 10/10






Dostałam od Was prośbę o szerszą recenzję Tru i uznałam, że początek roku szkolnego to doskonały moment! Na początku wspomnę, że wiek dedykowany czytelnika książki to zgodnie z okładką 6 lat, ale ja prywatnie dając książkę sześciolatce zastanawiałam się czy nie jest jeszcze najmniej o kilka miesięcy za wcześnie. To już chyba zależy od indywidualnych cech dziecka i rodzica.;)

Zacznijmy, więc od króciutkiego przedstawienia fabuły. Zajączek Truś to młodziak, który chce pomagać innym i sprawiać by jego zajęczy świat był lepszy, nie lubi swojego imienia i pasjonuje się wynalazkami. Pochodzi z rodziny emigrantów, ma dwoje rodzeństwa, z którym mieszka w uboższych Koniczynach Dolnych, a wychowuje ich mama. Tru wspomina o braku taty, ale nadal pozostaje wesołym, pełnym energii zajączkiem, który ma ciekawe pomysły, pouczające refleksje i bez wątpienia może nas bardzo wiele nauczyć. Pani Kosmowska jest niesamowicie twórcza i kreatywna i mogę Was zapewnić, że ja sama (daleko starsza jak sądzę od wskazanego celu wiekowego książki) czytałam Tru z największą przyjemnością i dużym zainteresowaniem!

czwartek, 7 września 2017

Cytat tygodnia

Wolę jedno życie z Tobą niż samotność przez wszystkie ery tego świata. 
- Władca pierścieni, J. R. R. Tolkien - 

wtorek, 5 września 2017

„Prawdziwa miłość” Krystyna Mirek


Tytuł: Prawdziwa miłość

Autor: Krystyna Mirek

Cykl: Saga Rodu Cantendorfów
Tom: 3
Wydawnictwo: Wydawnictwo Edipresse Książki
Data wydania: 2017
Liczba stron: 336
Kategoria: Literatura obyczajowa i romans
Ocena: 7/10




Rzadko czytam romanse, a romanse historyczne jeszcze rzadziej. Gdy więc przyjechała do mnie Prawdziwa miłość pani Krystyny Mirek byłam trochę sceptyczna, oszukiwać nie będę. ;) Polska autorka, romans, obawiałam się, że nie spędzimy razem miło czasu. Na szczęście po przeczytaniu książki mogę spokojnie powiedzieć, że ciągle się uczę, że tak naprawdę nieważne jaki gatunek literatury książka prezentuje, bo jeśli dobrze napisana, to i tak znajdziemy wspólny język!

Prawdziwa miłość to trzeci tom Sagi Rodu Cantendorfów. Przyznaję, że trochę niepokoiło mnie czy dam radę wdrożyć się w fabułę od trzeciego tomu, bo bardzo lubię czytać od początku, ale lekkie pióro autorki, no i bądź co bądź niespecjalnie zawiła fabuła, sprawiły, że w książce znalazłam się bez problemu i uczciwie przyznam – spędziłam z nią naprawdę urocze wieczory!

Tu, po tej stronie życia, mogła zrobić jeszcze tylko jedno.
Powiedzieć prawdę.

Trzecia część, rozpoczyna się zniknięciem wielu bohaterów. Znika hrabia Aleksander Cantendorf, znika Lady Isabelle Adler, znika Klementyna – gospodyni na zamku Cantendorf, znika wiedźma Alice... Powoli, z każdą godziną, znika też Kate, ciężko chora, złamana, walczy o życie. Czy pieniądze i lukratywne mariaże mogą mieć jeszcze jakąkolwiek wartość w takich okolicznościach? Ile rzeczywiście jest warta prawdziwa miłość?