czwartek, 11 października 2018

Cytat tygodnia

Ludzie myślą, że żyją bardziej intensywnie niż zwierzęta, niż rosliny, 
a tym bardziej - niż rzeczy. Zwierzeta przeczuwają, że 
żyją bardziej intensywnie niż rośliny i rzeczy. 
Rośliny śnią, że żyją bardziej intensywnie niż rzeczy. 
A rzeczy trwają, i to trwanie jest bardziej życiem niż cokolwiek innego.
 
- Prawiek i inne czasy, Olga Tokarczuk -

wtorek, 9 października 2018

„Dziecko w wieku przedszkolnym. Zabawne przygody odważnego ojca" M. M. Cabicar


Tytuł: Dziecko w wieku przedszkolnym. Zabawne przygody odważnego ojca

Autor: M. M. Cabicar

Wydawnictwo: Stara Szkoła
Data wydania: 2018
Liczba stron: 232
Tłumacz: Mirosław Śmigielski
Kategoria: Autobiografia
Ocena: 7/10



Chwyciłam za tę książkę bez wahania - od czasu Arystokratki (recenzja TU) nie mam wątpliwości, że czeski humor wprost uwielbiam. Zawsze lubiłam śmiać się przy książkach, ale wśród polskich autorów humor jakoś nie chwycił, podobnie zresztą w literaturze amerykańskiej i brytyjskiej, której czytałam chyba najwięcej. Na szczęście autorzy coraz częściej zamiast szokować próbują bawić i robią to z coraz lepszym skutkiem. Nie inaczej jest z Dzieckiem w wieku przedszkolnym.

Najważniejsza informacja o tej książce jest taka, że M. M. Cabicar ma bardzo dobre poczucie humoru i jego książka rzeczywiście bawi. Jak wszystkie czeskie książki humorystyczne i ta ma zaledwie 230 stron zatem czytanie jej można bez wahania uznać za relaksujący przerywnik. Książka, a właściwie książeczka, jako, że 90% moich książek ma ok. 400 stron, jest podzielona na kilkadziesiąt króciutkich rozdzialików, opisujących konkretną sytuację, więc swobodnie można też ją czytać w komunikacji miejskiej nie obawiając się zgubienia wątku. :)

sobota, 6 października 2018

W końcu porozumienie ws. obniżenia podatku na ebooki!

Photo by Aliis Sinisalu on Unsplash

Dobra wiadomość zastała mnie w pieleszach, bo w soboty nie wstaję przed dziesiątą. Informację podesłała mi koleżanka dopisując krótkie "jak mogłyśmy to przeoczyć?!". Niestety, ja wiem jak mogłam to przeoczyć - ten tydzień w pracy był szczególnie uciążliwy. Teraz jednak nadrabiam i spieszę z dobrą wiadomością, bo wiecie jak kocham ebooki - 2. października bieżącego roku Unia Europejska wreszcie zgodziła się, że ebookowi bliżej jest do książki niż do elektronicznie świadczonej usługi. W związku z czym [werble] Rada do Spraw Gospodarczych i Finansowych w końcu przystała na redukcję stawek VAT na tak zwane "publikacje elektroniczne". Piszę wreszcie, bo sprawa na długi, ponadroczny okres, utknęła w martwym punkcie z racji problemu z osiągnięciem porozumienia pomiędzy wszystkim krajami członkowskimi.

Co to w praktyce oznacza?  

czwartek, 4 października 2018

Cytat tygodnia

(...) nie trzeba magii, by pokierować czyimś sercem. 
Serce radzi sobie samo i rzadko wybiera najłatwiejsze drogi.
- Zauroczenie, Margit Sandemo -

wtorek, 2 października 2018

„Miasto kości", „Miasto popiołów" i „Miasto szkła" Cassandry Clare



Tytuł: Miasto kości, Miasto popiołów, Miasto szkła

Autor: Cassandra Clare

Cykl: Dary anioła
Tom: 1, 2, 3
Wydawnictwo: MAG
Data wydania: 2017
Liczba stron: 528, 432,
Tłumacz: Anna Reszka
Kategoria: Fantastyka, Fantasy
Ocena: 6+/10


Cassandra Clare. Autorka, którą pokochały tysiące nastolatek na całym świecie. Na podstawie jej cyklu Dary anioła powstał i serial, i film, i ponoć każdy z tych nośników cieszy się ogromną popularnością. Od razu muszę się przyznać, że popełniłam wielkie czytelnicze faux pas, a na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć tylko tyle, że przyczyniła się do tego zwykła nieznajomość tematu i zmęczenie - obejrzałam serial zanim przeczytałam książki. Znałam ze słyszenia cykl Darów Anioła i gdyby to właśnie taki był tytuł produkcji to zorientowałabym się znacznie szybciej, ale jako że serial został zatytułowany Shadowhunters, a na Netflixie można przewijać czołówki seriali jednym kliknięciem... Co tu dużo mówić, zwyczajnie przegapiłam, że serial jest na podstawie powieści.

- Nie zakochałeś się jeszcze we właściwiej osobie?
- Niestety, moją jedyną miłością pozostaję ja sam.
- Przynajmniej nie martwisz się odrzuceniem, chłopcze.
- Niekoniecznie. Od czasu do czasu się odtrącam, żeby było ciekawiej.

Po obejrzeniu trzech sezonów postanowiłam, że czas przeczytać książki. Wiele osób ostrzegało mnie, że choć cykl składa się z sześciu książek to tylko pierwsze trzy były rzeczywiście zaplanowane przez autorkę. Pozostałe powstały na prośbę fanów, wydawcy itd. i niemałe grono czytelników (spośród których opinię wielu bardzo cenię) zniechęcało mnie do czytania Miasta upadłych aniołów, Miasta zagubionych dusz oraz Miasta niebiańskiego ognia oceniając książki jako nieciekawe, nielogiczne i pisane na siłę. W związku z tym, uznałam, że zobaczę na ile przypadną mi do gustu trzy pierwsze książki i na tej podstawie podejmę decyzję czy czytam dalej, czy też nie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...