czwartek, 17 stycznia 2019

Cytat tygodnia

Zabójstwo jest zawsze zabójstwem, bez względu na motywy i okoliczności. 
Przeto ci, którzy zabijają lub przygotowują zabójstwo, 
to przestępcy i zbrodniarze, bez względu na to, 
kim są: królami, książętami, marszałkami czy sędziami. 
Nikt z tych, którzy obmyślają i zadają przemoc, 
nie ma prawa uważać się za lepszego od zwykłego zbrodniarza. 
Bo wszelka przemoc z natury swojej nieuchronne wiedzie do zbrodni.

- Krew elfów, Andrzej Sapkowski - 

sobota, 12 stycznia 2019

„Przesilenie” Katarzyna Berenika Miszczuk

 
Tytuł: Przesilenie

Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk


Cykl: Kwiat Paproci
Tom: 4
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2017
Liczba stron: 464
Kategoria: Fantastyka, fantasy, literatura obyczajowa
Ocena: 7/10

 


Jakiś miesiąc temu sprawdzałam jak działają niektóre odnośniki na blogu i uświadomiłam sobie, że nigdy nie dokończyłam recenzji książki, którą przeczytałam już daaawno temu czyli Przesilenia Katarzyny Bereniki Miszczuk! Czas więc domknąć przygody Gosławy i opowiedzieć Wam o moich wrażeniach z tej lektury!

Przesilenie jest ostatnią książką z cyklu Kwiatu paproci i jest też pewnym zatoczeniem kręgu po wszystkich pradawnych obrządkach w roku. Mieliśmy już przygotowania do jarego święta, zielonych świątek, postrzyżyn, nocy kupały, przedślubne rytuały, a w czwartym tomie spotkamy się na Dziadach i Szczodrych godach! Jak więc sami widzicie, bogactwo słowiańskich rytuałów to mocna strona tego cyklu. ;)
 
Szczęśliwie Przesilenie jest wypełnione wydarzeniami! Z jednej strony zwyczajne życie Gosławy zaczyna się mniej lub bardziej, ale jednak porządkować, z drugiej bogowie nie pozwalają jej o sobie zapomnieć. Szczególnie problematyczne okazują się wszelkie relacje ze Swarożycem, który w końcu zażądał spełnienia obiecanej przysługi. Młoda szeptucha, znacznie bardziej doświadczona niż w chwili przyjazdu do Bielin, rozumie, że dotrzymanie złożonej obietnicy może kosztować ją bardzo wiele, ale zdaje sobie także sprawę z tego, że bogom się nie odmawia. Postanawia się jednak nie poddawać i nie tylko zrozumieć dlaczego została wybrana, ale także raz na zawsze rozprawić się z boskim zainteresowaniem.

Gosława, która podobnie jak w tomie drugim i w tym jest nieco mniej irytująca, decyduje się na wiele zmian w swoim życiu. Jest bohaterką silniejszą i odważniejszą, choć wciąż lekkomyślną. Także i Mieszko w tym tomie zachowuje się znacznie dojrzalej i odpowiedzialniej, a jego decyzje są już zdecydowanie rozsądniejsze. Niestety w tej części oprócz tej dwójki, prym wiodą bogowie, a nie ludzcy bohaterowie i tak Jaga, Sława czy matka Gosi przewijają się tylko w tle lektury co powoduje we mnie niemały niedosyt. Na szczęście jest niewielka, ale jednak, poprawa w kwestii przedstawiania bogów - wreszcie wróciliśmy do intryg, gniewu, egoizmu i tajemnic, a nie do niemego uwielbienia i przedziwnych zachowań z poprzedniego tomu.

Rozwiązania fabularne tego tomu mnie nie zachwyciły, ale z drugiej strony autorka rzeczywiście rozsądnie domknęła wszystkie historie, a kilka razy nawet udało Jej się mnie zaskoczyć. Opisy sytuacji i tworzenie tego pełnego niepewności klimatu zmęczyło chyba autorkę na tyle, że samo rozwiązanie obietnicy danej Swarożycowi zostało jak dla mnie opisane bardzo zwięźle i bez uczuć co stwierdzam nie bez żalu. 

Finalnie, tom czwarty oceniam jako godne zakończenie cyklu. Definitywnie tomy parzyste urzekły mnie bardziej niż nieparzyste (taka ciekawostka), ale wszystko było utrzymane na niezobowiązującym choć przystępnym i całkiem niezłym poziomie. Pomimo wielu fantastycznych pomysłów nie mogę powiedzieć, że cykl zostanie moim ulubionym, przede wszystkim przez główną bohaterkę i postać Swarożyca - ta dwójka bohaterów naprawdę skutecznie psuła mi lekturę - oraz przez przewidywalne prowadzenie wielu wątków fabuły. Mimo to cykl polecam, bo nie tylko poświęca sporo uwagi wierzeniom i obrzędom staropolskim, ale można w nim znaleźć też kilku doskonale skrojonych bohaterów (jak Jaga czy Ote), wiele doskonałych pomysłów fabularnych, których Wam rzecz jasna nie zdradzę, a także język autorki, która pisze naprawdę na poziomie przez co książek się nie czyta lecz się je połyka. ;)

| Szeptucha | Noc Kupały | Żerca | Przesilenie |


czwartek, 10 stycznia 2019

Cytat tygodnia

Styczeń spogląda w nowy rok, ale też ogląda się za siebie, 
żegnając mijający rok. 
Widzi przeszłość i przyszłość.

- Światło między oceanami, M. L. Stedman -

wtorek, 8 stycznia 2019

„Książę i gwardzista" Kiera Cass

 
Tytuł: Książę i gwardzista

Autor: Kiera Cass

Cykl: Selekcja
Tom: 2.5
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 2014
Liczba stron: 220
Tłumacz: Małgorzata Kaczarowska
Kategoria: Literatura młodzieżowa
Ocena: 5/10




Przeczytałam Księcia i gwardzistę czyli pierwszą z nowel ze świata Selekcji Kiery Cass. Ponieważ książka jest krótka to tym razem pokuszę się o krótką recenzję. Było bardzo miło, ale jest to książka - dodatek zrobiona typowo dla zysku. W teorii poznajemy wydarzenia znane nam z Elity od strony dwóch chłopców Americy - księcia Maxona oraz Aspena. Niestety autorka nie zrozumiała, że żeby pisać relację z punktu widzenia mężczyzny nie wystarczy pozmieniać końcówek czasowników na męskoosobowe. W efekcie otrzymaliśmy bardzo słodką i całkowicie kobiecą relację z tego jak my jako kobiety marzyłybyśmy żeby wyglądały reakcje obu męskich łamaczy serc znanych nam z cyklu Selekcja

czwartek, 3 stycznia 2019

Cytat tygodnia

Jednakże w tę wyjątkową noworoczną noc ciągle nam się wydaje, 
że zaczyna się nie tylko nowy rok, ale że zaczyna się wszystko. 
Zrobimy sobie tej nocy psychiczny remanent, wyspowiadamy się przed sobą, 
rozgrzeszymy i obiecamy, że będziemy od rana lepsi. 
Głównie dla siebie samych.

- Intymna teoria względności, Janusz Leon Wiśniewski -

wtorek, 1 stycznia 2019

Podsumowanie roku 2018


Przyszedł czas podsumowań! Życiowo był to rok pełen zmian i po 365 dniach muszę powiedzieć, że większość z nich była dla mnie korzystna. To był ciężki rok pod względem ilości pracy, wielu trudnych decyzji i jednego dramatycznego rozstania, bowiem w tym roku na zawsze odszedł mój wielki przyjaciel co pozostawiło w moim sercu sporą dziurę. Czas nie zmniejsza tej dziury, ale sprawia, że się z nią oswajam. Jednak oprócz tego bardzo wiele postanowień udało mi się zrealizować (głównie dzięki pomocy mojego ukochanego plannera, o którym opowiem Wam jeszcze w tym tygodniu!), sporo rzeczy się zmieniło i musiałam stawić czoła nowym sytuacjom, ale uważam, że w końcowym rozrachunku poszło mi naprawdę nieźle.

Także w książkowym świecie wiele się w tym roku działo. Były chwile szczęścia, ale i chwile rozczarowań. Odwołano przyznanie Literackiej Nagrody Nobla, Olga Tokarczuk za powieść Bieguni otrzymała bardzo prestiżową nagrodę przyznawaną pisarzom z całego świata - The Man Booker International Prize, Literacką Nagrodę NIKE w całości zgarnął Marcin Wicha i Jego Rzeczy, których nie wyrzuciłem, a Narodowe Czytanie okazało się narodowym skandalem ze współczesną adaptacją Przedwiośnia Stefana Żeromskiego w roli głównej. Dla mnie w tym roku najsmutniejszym wydarzeniem była śmierć niezastąpionej Ursuli Le Guin.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...