Tytuł: Atramentowa śmierć
Autor: Cornelia Funke
Cykl: Atramentowy świat
Tom: 3
Wydawnictwo: Kropka
Data wydania: 2025
Liczba stron: 688
Tłumacz: Jan Koźbiał
Kategoria: Fantastyka, literatura młodzieżowa
Ocena: 9/10
Dwadzieścia lat czekałam, aby poznać zakończenie tej historii. Przez ten czas bardzo chciałam dowiedzieć się jak potoczyły się losy wszystkich bohaterów Atramentowego świata – bez wyjątków! Drugi tom tego cyklu czyli Atramentowa krew zakończył się dość dramatycznie i przez dwie dekady ten finał był "moim" zakończeniem tej historii. Nie wiedziałam co będzie dalej, nie miałam pojęcia jak wiele może zmienić ostatni tom, choć domyślałam się, że na niemal 700 stronach zdarzyć może się właściwie wszystko. To sprawiło, że z jednej strony pragnienie przeczytania Atramentowej śmierci było odurzające, ale z drugiej budziło we mnie obawy, bo co będzie, jeśli "nowe" zakończenie, to prawdziwe, nie okaże się tak satysfakcjonujące jak to sobie wyobrażałam przez tyle lat?
Dlaczego serce kocha tylko to, co może stracić?
Moje obawy okazały się jednak kompletnie nieuzasadnione i po lekturze mogę napisać - jestem szczęśliwa, że w końcu mogłam poznać zakończenie tej trylogii. Oczywiście jest też tom czwarty, czyli Kolor zemsty, ale to jest już historia napisana znacznie później. Atramentowa śmierć jest godną kontynuacją oraz intrygującym zakończeniem cyklu, a przy tym dowodem ogromnej ewolucji bohaterów, jak również stworzonego przez autorkę świata. Jest to także najbardziej mroczna, niepokojąca część tej trylogii, która potwierdza to co podejrzewamy od pierwszego tomu, że choć jest to książka dla młodzieży, to pokazuje ona również, że świat potrafi być nieżyczliwy i pełen przemocy, a ludzie egoistyczni i okrutni. Bohaterowie mają tyleż sukcesów, co porażek, popełniają błędy, ale też podejmują odważne decyzje, są gotowi do poświęceń - niektórzy siebie, ale są i tacy, którzy z przyjemnością poświęcają innych. Jest to opowieść o zmianach i o konsekwencjach. Jest też co nieco o przyjaźni, miłości i zaufaniu w bardzo różnych konfiguracjach, bo czasami czytamy historię z punktu widzenia dorosłych, a czasami młodszych postaci. To co jest wielką siłą tej książki, to m.in. jej bohaterowie, którzy są jak żywi, a przy tym mają w sobie ten magiczny pierwiastek.
Jednak to co olśniewa najmocniej to świat stworzony przez panią Funke, od którego można dostać zawrotów głowy. Miejscem akcji pierwszego tomu jest nasz świat, ale kolejne części coraz mocniej przenoszą nas do tego innego, atramentowego. Autorka nie stroni od opisów i opowieści, poznajemy podania, legendy i pieśni, a informacje często otrzymujemy dosłownie z pierwszej ręki. Wszystko to jest fascynujące, spójne i łamiące schematy, a jednocześnie na tyle przystępne, aby młodszy czytelnik bez trudu się w tym odnalazł. Pomocne są też mapki, które pozwalają się lepiej zorientować, gdzie znajdują się bohaterzy.
Całość jest bez reszty wciągająca, ale w najprzyjemniejszy możliwy sposób, bez napięcia, bez poczucia, że nie mogę przerwać. Mogę, ale następnego dnia będę chciała do tej historii powrócić. Dodatkowo książka jest fantastycznie napisana i doskonale przetłumaczona, a nowe wydanie od wydawnictwa Kropka cieszy oczy pod każdym względem.
W końcu tego właśnie szukamy w książkach: wielkich uczuć, które nigdy nie stały się naszym udziałem, i wielkiego bólu, którego łatwo się pozbyć, zamykając książkę.
Jestem zachwycona Atramentowym światem, a Atramentowa śmierć to wielki finał, którego z jednej strony się wyczekuje, ale z drugiej obawia. Ostatecznie jednak wygrywa fascynacja i czytelnik chce wiedzieć jaki los Cornelia Funke zgotowała swoim bohaterom, do których trudno było się nie przywiązać. Autorka wielokrotnie mnie zaskakiwała i tylko niektóre spośród moich przewidywań się spełniły, a to sprawia, że czuję jeszcze większą czytelniczą satysfakcję. Jestem bardzo wdzięczna wydawnictwu Kropka, że podarowało nam tę wznowę i gorąco polecam ten cykl jako wyborną fantastykę dla młodszej młodzieży i nie tylko.
Za możliwość lektury dziękuję wydawnictwu Kropka oraz portalowi Sztukater.
| Atramentowe serce | Atramentowa krew | Atramentowa śmierć | Kolor zemsty |