niedziela, 1 stycznia 2017

Czytelnicze podsumowanie 2016 roku

Mój rok czytelniczy 2016 uznaję za bardzo udany - przeczytałam dokładnie 75 książek. Najkrótszą książką było Na każdym kroku Klaudii Sierżęgi - 14 stron, zaś najdłuższą Królowa cieni Sarah J. Maas - 848 stron. 

W sumie przeczytałam 29625 stron, co daje 2468,75 stron miesięcznie. Zdecydowanie więcej książek przeczytałam w pierwszym półroczu (o tym tutaj), w drugim przeczytałam tylko 12315 stron i 35 książek.

Rok zakończyłam 7 tysiącami odsłon i 91 postami. Komentarzy nie policzę, ponieważ po drodze zmieniłam sposób komentowania z Bloggerowego na Disqus.

Na pewno mój wynik jest w dużej mierze zasługą bloga, dlatego bardzo dziękuję za każdy zostawiony komentarz, każde wejście, każdy ślad, tutaj i na fb bloga.
Jesteście najlepsi, a w podziękowaniu śliczny letni kwiatek z pszczółką w prezencie!


No dobrze, ale wszyscy robią podsumowania to zrobię i ja. Zatem oto 5 najlepszych książek, które przeczytałam w 2016 roku.

(6) Jestem w połowie Opowieści z Meekhańskiego Pogranicza Północ - Południe Roberta M. Wegnera. Nie mogę ich na razie skończyć z powodu zaginięcia książki w akcji, ale gdybym ją przeczytała do końca wydaje mi się, że to właśnie ta książka byłaby na liście, jeśli chodzi o fantastykę. Ale uczciwość nakazuje - nie ukończyłam, więc nie może się tu znaleźć.

A jakie są Twoje ulubione książki mijającego roku? Jestem ciekawa, która z Twoich lektur szczególnie Cię wciągnęła, rozbawiła albo wzruszyła? :)  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz