poniedziałek, 25 kwietnia 2016

„Szariat dla niemuzułmanów" Bill Warner


Tytuł: Szariat dla niemuzułmanów
 
Autor: Bill Warner

Wydawnictwo:
CSPI
Data wydania: 2015
Liczba stron: 56
Tłumacz: CSPI? Nie znalazłam tej informacji, ale tak podejrzewam, skoro jest to organizacja, która tę książkę wydała
Kategoria: Nauki społeczne
Ocena: 4/10





Jestem osobą tolerancyjną, otwartą i niepotrafiącą przejść obojętnie obok cierpienia, ale jednocześnie interesuję się polityką i światem zewnętrznym w kontekście kulturalnym, społecznym, humanitarnym. W związku z tym problem imigrantów jest dla mnie poważnym przyczynkiem bólu głowy i często poruszanym tematem wśród bliskich. Ile osób tyle poglądów, ale twardy pozostaje przekaz „nie dla islamu”.
Nie dziw, że co jakiś czas ktoś mnie „częstuje” literaturą o tej tematyce. Dlatego dzisiaj recenzja bardzo króciutkiej książeczki Szariat dla niemuzułmanów.

Rozpoczynając tę książkę miałam silne postanowienie bycia obiektywną. Niestety wytrzymałam do 14 strony po czym coś we mnie pękło.

Autor jest opisywany jako „wpływowy i niezwykle ceniony”, ma doktorat z fizyki i matematyki, a Jego pasją jest religia i jej wpływ na historię. Wspaniale – zapowiada się spotkanie z uczonym, zaangażowanym człowiekiem. Książka miała być napisana obiektywnie, poparta naukowo i niezależnie, bo Centrum Studiów nad Politycznym Islamem (CSPI) jest „apolitycznym i areligijnym międzynarodowym ruchem non-profit”. Jeszcze lepiej, bo nie dość, że autor prestiżowy, to jeszcze będzie obiektywnie, a właśnie tego mi trzeba – dobrej porcji wiedzy o tym czym jest szariat.

Jak więc to wygląda w kontekście tego, że z każdą kolejną stroną coraz bardziej wyziera do nas prywatne nastawienie autora do tematu?

Zalety książki:

  • temat jest przedstawiony tak prosto, że prościej się nie da. Wielki plus, bo sprawa jest delikatnie rzecz ujmując skomplikowana.

  • książka jest króciutka, zawiera cytaty, a wiele wyjaśnień jest w podpunktach, to czyni z niej formę niezwykle czytelną, przekaz jest jasny i wydaje się, że wszystko jest przejrzyste.

  • jest kilka mapek, są wykresy, przypisy i opisy. Poważną jednak ich wadą jest to, że znacząca większość źródeł stanowią własne opracowania CSPI.

Teraz mam pewien problem – nawet jeśli książka jest naprawdę dobrym merytorycznym opracowaniem i wszystkie zawarte w niej informacje są prawdziwe, nie da się nie zauważyć, że autor jest, lekko rzecz ujmując, stronniczy. Od trzeciej strony wiedziałam, że autor chce czytelnika za wszelką cenę przekonać, że w islamie nie ma absolutnie niczego dobrego.
Niestety nie da się nie zauważyć schematu – najpierw mnóstwo strasznych danych, potem nie za długa analiza dlaczego powinniśmy się bać jeszcze bardziej.

Miało być obiektywnie, a wyszło jak zawsze. Bardzo szkoda, bo może i książka zawierała prawdziwe, merytoryczne i wartościowe informacje, ale według mnie nadaje się tylko dla osób, które mają ugruntowany pogląd i chcą go podtrzymać i szukają informacji. Wydaje mi się, że  osób niepewnych, szukających obiektywnie podanych informacji ta pozycja raczej nie przekona. Często wspominanym źródłem są opracowania lub tłumaczenia pochodzącego z tego samego miejsca, a autor porusza tylko najbardziej kontrowersyjne pola, swobodnie pomijając pozostałe (co jest właściwie zrozumiałe skoro książka jest tak krótka, ale nie mogę powstrzymać myśli, że mógł tak wybrać, bo szukał negatywów. A może tak nie było? Tego się nie dowiem, bo autor nie pozostał bezstronny i niestety nie mam już zaufania do jego wyboru.)
Przyznaję rację autorowi – rzadko przy rozmowie o islamie wspomina się o tym, że islam nie jest tylko religią, ponieważ posiada także odrębny system praw, które tworzą coś na kształt własnego systemu politycznego. Jest nim szariat. Bardzo trudno znaleźć dobre, dostępne, obszerne i obiektywne źródło, które by się tym zajmowało, a umówmy się – mało kto z nas się na tym zna. Przydałaby nam się wiedza, tym bardziej w obliczu tego co się dzieje – konfliktów, imigrantów, IS, zamachów. Czym jest szariat i jakie są jego postulaty, czy jest obowiązkowy i dla kogo, no i przede wszystkim jak w kontekście tego systemu przedstawia się sytuacja niewiernego czyli większości z nas niemuzułmanów? To bardzo dobre i rzadko zadawane pytania. Ja jednak nie mogę powiedzieć, że Szariat dla niemuzułmanów dał mi rzetelną odpowiedź na te pytania, mnie jako osobie niepewnej w swej opinii na ten temat.

Dlatego jestem rozczarowana. Książkę polecam zdecydowanie bardziej tym, którzy mają ugruntowany (i raczej negatywny) stosunek do muzułmanów. Z prostego powodu – autor nie jest bezstronny. Ma tezę i chce ją udowodnić za wszelką cenę, a to mnie osobiście skutecznie odstrasza.

4 komentarze:

  1. Twój opis od razu przypomniał mi opisaną w "Uległości" Houellebecqa książeczkę "Dziesięć pytań na temat islamu" =] Z tą różnicą, że lektura tamtej przekonała bohatera do przejścia na islam...

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm.. Masz rację. Przeciwieństwo, ale nadzwyczaj analogiczne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dr. Bill Warner pisze o puntach szariatu dotyczących niewiernych, pozytywne aspekty prawa szariatu dotyczą traktowania innych mahometan, dlatego je opuścił, bo jako że on sam jest niewiernym, więc te punkty go nie dotyczą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że w znaczącej mierze odnosił się do tematu szariatu dla niewiernych - nawet pamiętam, że w książce co najmniej raz o tym wspomniał. :) Ale w rzeczywistości na przykład w kilku zdaniach poświęca uwagę temu jak w islamie są traktowane kobiety. Kobiety muzułmanki. Zatem czasami odchodzi od tematu niewiernych. Domyślam się, że chcesz powiedzieć, że nie istnieją pozytywne aspekty szariatu dla niemuzułmanów zaś istnieje ogrom negatywnych. Wydaje mi się, że prawda jest gdzieś po środku. Trudno mi uwierzyć w 56 stron, które obrazują, że islam ma wyłącznie złe nastawienie do każdego niewiernego. Poza tym, zupełnie szczerze mówiąc - znawcą tematu nie jestem i w gruncie rzeczy to nie jest tak, że ja podważam wiedzę autora. Ja polemizuję ze sposobem podania tej wiedzy. Autor w wielu miejscach informuje o swojej neutralności i obiektywizmie, był to jeden z powodów dla których sięgnęłam po tę lekturę. Tymczasem to co przeczytałam, według mnie, absolutnie nie jest bezstronne. Liczyłam na wiedzę o szariacie (właśnie dlatego, że nie czuje się w tym temacie specjalistą!), a nie prywatne poglądy autora.

      Usuń