czwartek, 21 stycznia 2016

Klaps! 50 twarzy Greya



Klaps! 50 twarzy Greya

Teatr Polonia w Warszawie
  
Na podstawie: „50 twarzy Greya” E. L. James.
  
Reżyserzy: J. S. Blair, I. M. MacIntyre, J. A. Millan, S. A. Moran, C. J. Munch, A.M. Scheffler, I.P. Whalen
  
Za wersję polską odpowiedzialni są:
reżyser John Weisgerber 
tłumacz Bartosz Wierzbięta.
  
Aktorzy: Magdalena Lamparska, Marta Walesiak i Mateusz Damięcki


Spektakl obejrzałam w Teatrze Polonia w grudniu 2015.

Klaps! 50 twarzy Greya to absolutnie fenomenalna parodia książki „50 twarzy Greya” autorstwa E. L. James.

Reżyserzy J. S. Blair, I. M. MacIntyre, J. A. Millan, S. A. Moran, C. J. Munch, A.M. Scheffler, I.P. Whalen podeszli do tematu z niezwykłym poczuciem humoru i stworzyli sztukę, która zasługuje na ogromne uznanie. W efekcie ich pracy mogłam obejrzeć spektakl w Warszawie, w reżyserii Johna Weisgerbera i tłumaczeniu Bartosza Wierzbięta.

Jak już napisałam fabuła spektaklu zawiera się w tytule sztuki – to parodia 50 twarzy Greya.
W jaki sposób przedstawiona?
Tego Wam nie zdradzę, bo to właśnie nadaje tak zabawny charakter przedstawieniu. Pomysł nie jest może nietypowy ale tutaj sprawdził się, według mnie, wspaniale.
Moje wrażenia?
Spektakl sprawił, że kilka razy płakałam ze śmiechu. Sztuka jest naprawdę wspaniała, lekka i prawdziwie zabawna. Przysięgam – po wyjściu brzuch bolał mnie ze śmiechu.

Nie można jednak zapomnieć, że owszem ogromna w tym zasługa scenariusza ale i fantastycznej obsady. W tej sztuce grają tylko trzy osoby: Magdalena Lamparska, Marta Walesiak i Mateusz Damięcki, a każde z nich tworzy na scenie absolutne cuda.

Według mnie na szóstkę z wykrzyknikiem zasługują Magdalena Lamparska i Mateusz Damięcki zaś Marta Walesiak na szóstkę.

Wydaje mi się, że warto znać chociaż mniej więcej fabułę (przynajmniej orientacyjnie), bo wtedy lepiej zrozumiałe są przytyki. Istotna informacja – 50 twarzy Greya to trylogia, z czwartym tomem napisanym z punktu widzenia Greya.
Bardzo polecam sztukę!

Dla kogo?

Na pewno dla osób pełnoletnich. Powyżej 18 roku życia zakres wieku dowolny. Obok mnie siedziało starsze małżeństwo (60-70lat), i zwłaszcza małżonka bawiła się wspaniale. Po wyjściu przez kilka minut chichotała. Pozdrawiam też serdecznie Panią (40-50lat), która była razem z partnerem/mężem i siedziała w rzędzie przede mną, która nie mogła się uspokoić aż do ubrania płaszcza i swoim szczerym nieustającym śmiechem sprawiała, że i my się śmialiśmy przez całą drogę do szatni. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz