wtorek, 10 grudnia 2019

27 faktów o mnie na 27 urodziny #100000 wyświetleń

 

27 urodziny wymagają specjalnej oprawy. ;) Z tej okazji postanowiłam zrobić prezent i sobie, i Wam. Oto wariacja obiecanego post z okazji 100 000 wyświetleń, połączona z moim osobistym świętem. Zatem zapraszam Was bardzo ciepło i poznajmy się lepiej. :)

1. Większość ludzi nie używa drugiego imienia, a ja chociaż nie mam typowego nazwiska swoje uwielbiam i podaję w każdym formalnym dokumencie.

2. Pamiętacie wpis o 100 000 wyświetleń? Na zdjęciu, zupełnie nie przypadkowo, znalazły się moje ulubione kwiaty - frezje.

3. Nigdy nie dostałam mandatu za jazdę bez biletu! ;)

4. Moja mama naprawdę obawiała się, że będę zdruzgotana gdy nie dostanę na 11-te urodziny listu z Hogwartu. Było to na tyle poważne, że rodzice postanowili spełnić z tej okazji inne moje marzenie i tak dostałam kota.
Do dziś jestem zdruzgotana brakiem listu z Hogwartu, ale jakoś daję radę. :)

5. Kiedy byłam w gimnazjum chciałam zostać prawnikiem. Potem przeczytałam Stulecie chirurgów Thorwalda i od tego dnia wiedziałam, że nie interesuje mnie nic oprócz medycyny i kierunków pokrewnych. Na medycynę się nie dostałam (wtedy dramat, z perspektywy mogę napisać "całe szczęście"), ale ukończyłam kierunek pokrewny.

6. Uwielbiam lody. Uważam, że na nie jest zawsze dobry czas i chyba nigdy w całym swoim życiu nie odmówiłam zjedzenia lodów.

7. Zdałam maturę za pierwszym razem, ale mimo to podchodziłam do niej jeszcze dwa razy. Podobnie wielu moich znajomych. Kiedy podchodzi się do "nie swojej" matury można spostrzec, że wokół tego egzaminu narosły straszliwe legendy, nie mówiąc o tym jak się wszyscy nakręcamy, że to "najważniejszy egzamin w naszym życiu". Szkoda, że choć faktycznie wpływa on na obraną przez nas dalszą ścieżkę nauki, to nie ma absolutnie żadnego związku z tym co spotyka nas później. I nie ma znaczenia czy wybierzemy szkołę policealną, czy studia - matura to naprawdę bzdura. Ale każdego roku tysiące dzieciaków dostają przez ten egzamin obłędu i ja je rozumiem, bo i dla mnie moja pierwsza matura była kosmicznym przeżyciem. I całkowicie bezużytecznym.

8. Gdybym nie była blogerką książkową byłabym... kosmetyczną. :D Uwielbiam sprawdzać i testować przeróżne kosmetyki, a że skórę mam wymagającą to i jest wyzwanie! Za to niestety nie przepadam za testowaniem kosmetyków kolorowych. Co jakiś czas coś tam zmieniam w makijażu, ale jakoś nigdy nie porwały mnie barwne makijaże - nie to, że ich nie lubię, po prostu mnie samej brak czasu i chęci żeby je na sobie testować.

9. Staram się czytać codziennie chociaż kilka stron. Pomaga mi to w zasypianiu, z którym często mam problemy z powodu stresu.

10. O tym, że chcę robić doktorat zdecydowałam podczas zajęć z asertywności.

11. Nienawidzę horrorów. W podstawówce (tej 6-cio letniej) wraz z przyjaciółkami zrobiłyśmy sobie noc horrorów. Obejrzałyśmy Blair Witch Project, Piłę, a na deser Halloween 20 lat później. Przez miesiąc bałam się zasnąć i nie byłam w stanie wyjść z łóżka przy zgaszonym świetle. Przez kolejny rok gdy widziałam luźno wiszącą żarówkę na kablu bez klosza miałam dreszcze ze strachu.

12. To nie ja gotuję w domu! Coś ugotować umiem i z głodu nie umrę, ale moja Druga Połowa gotować uwielbia, więc odstąpiłam mu kuchnię z prawdziwą przyjemnością. Uwielbiam za to piec. Teraz chcę stawiać na zdrowsze przepisy, ale nieskromnie powiem, że moje ciasta czy muffiny znikają zwykle zanim zdążę ich posmakować!

13. Czytam naprawdę wszystko. Jako dziecko potrafiłam podczytywać słownik (zwłaszcza poprawnej polszczyzny :D) czy książki kucharskie. Sprawdzałam też jak długo uda się czytać książkę telefoniczną zanim mi się znudzi. xD Później jednej babci podkradałam Harlequiny, drugiej książki obyczajowe. Sama czytałam wszystko co stało w domu na półkach i tak niechcący będąc bardzo młodą przeczytałam np. Medaliony pani Nałkowskiej.

14. Mój telefon to moje małe centrum dowodzenia. Pokochałam smartfony od pierwszego wejrzenia, bo umożliwiały robienie wszystkiego. Kocham mój telefon i nie zamieniłabym go na prostszy model za nic w świecie.

15. Lubię wygodne ubrania i buty. Mogą być obcisłe, różnobarwne, buty mogą mieć wysokie obcasy, ale muszą być wygodne.

16. Jestem straszliwą gadułą.

17. Uwielbiam magię świąt Bożego Narodzenia. Nie wiem czy chodzi o cały grudzień, o bliskość moich urodzin, o czas wolny, czas z rodziną,  zapach choinki, świąteczne przygotowania... Po prostu naprawdę kocham te święta!

18. Zwykle czytam dwie książki jednocześnie - jedną na czytniku, jedną papierową. :)

19. Nie lubię truskawek! Podobnie nie lubię malin, jagód, borówek, pomidorów i grzybów. Za to uwielbiam cytrusy, lukrecję, anyż czy szpinak.

20. Swoje studia wybrałam prawie niechcący. Był to nowy kierunek, na który złożyłam "tak dla ciekawości". Ostatecznie ukończyłam zarówno studia licencjackie jak i magisterskie na kierunku Biofizyka molekularna na Uniwersytecie Warszawskim. Jestem z tego bardzo dumna i muszę powiedzieć, że z perspektywy uważam, że to było prawdziwe szczęście, że taki zbieg okoliczności się wydarzył.

21. Inna rzecz, że dostałam się także na filologię klasyczną, bo w gimnazjum i liceum uczęszczałam na zajęcia z łaciny i starożytnej greki. :D 

22. Pierwszą samodzielnie przeczytaną przeze mnie książką "z tych dla dorosłych" była Bromba i inni Macieja Wojtyszki. Do dziś jest to książka, do której mam przeogromny sentyment i chętnie ją polecam.

23. Bardzo lubię spać 8-9 godzin dziennie. Sen jest jednym z priorytetów w moim życiu.

24. Cierpię na zespół wazowagalny. Paskudną konsekwencją tej choroby jest to, że kiedy stoję bez ruchu dłużej niż 15-20min to zaczynam mieć zawroty głowy, a potem zdarza mi się zemdleć.

25. W szkole podstawowej byłam cheerleaderką. Wiem, wiem... :P

26. Pije hektolitry herbaty, ale nie lubię kawy, po której też zazwyczaj źle się czuję.

27. Uwielbiam wszystkie zwierzęta, ale szczególne miejsce w moim sercu zajmują kotowate. Gdy jestem w ZOO nie mogę nie przejść obok tygrysów, jaguarów, pum, ocelotów, serwali, żbików, lwów, gepardów, panter, rysi czy kotów pustynnych. ;)

Zdradziłam Wam sporo moich sekretów, ale słowo się rzekło, więc... Jeśli macie jakieś pytania to możecie śmiało pisać je w komentarzach pod postem, a ja, jak obiecałam, na wszystkie postaram się odpowiedzieć! :)


1st photo by Kristopher Roller on Unsplash

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...