sobota, 11 czerwca 2016

„Mistrz i Małgorzata" Michaił Bułhakow


Tytuł: Mistrz i Małgorzata
 
Autor: Michaił Bułhakow

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2010
Liczba stron: 544
Tłumacz: Irena Lewandowska, Witold Dąbrowski
Kategoria: Fantastyka, Satyra, 
Ocena: 10/10


Biorąc do ręki tę książkę powinniśmy wiedzieć, że jest ona dziełem życia autora. Jej pisanie Bułhakow rozpoczął w 1928, zakończył w 1940, a kilkanaście dni później zmarł. Wydana została dopiero 40 lat później, a i wtedy podlegała ścisłej cenzurze i dopiero od jakiś 20 lat ukazuje się w pełnej krasie. Warto wziąć to pod uwagę. :)

Z całą odpowiedzialnością wyrażam swoje zdanie – Mistrz i Małgorzata to książka zakręcona i wymagająca skupienia podczas czytania, ale przy tym absolutnie niesamowita. Uważam ją za bezwzględne „must read” każdego czytacza.

Tak naprawdę to nie wiem jak opisać treść tej książki nie zakłócając jej odbioru, więc może tego robić nie będę. Dość powiedzieć, że barwny korowód postaci jest ogromny. Od Szatana po pisarza, są koty, są kobiety, są wiedźmy i demony, są poeci (koniec świata!), zaś najjaśniejszą gwiazdą jest sama matka Rosja! Dynamika i pomysłowość książki jest naprawdę przeogromna, są zaskoczenia, jest sarkazm, jest inteligentny dowcip, jest mrok, jest śmierć. Poza tym - doskonale, płynnie się czyta. Warto też pamiętać, kiedy Bułhakow książkę pisał, a jak jej absurdy wciąż doskonale pasują do opisywanej rzeczywistości - to wspaniale dodaje smaczku.


Prócz powyższego, dlaczego Mistrz i Małgorzata to majstersztyk literatury?
Przede wszystkim książka doskonale niszczy koncepcje. Jest chwilami tak absurdalna i stąpa po tak cienkiej granicy, że nie można się tym nie zachwycić. Choć istnieje ryzyko, że spadniesz, bo chwilami jazda jest naprawdę bez trzymanki.
Wspaniałe przedstawienie postaci, których nie da się przeoczyć. Nie są one do lubienia czy nielubienia, bo w tej książce zupełnie nie o to chodzi. Tutaj wszystkie postacie są do zapamiętania!
Nawiązania – biblijne czy faustowskie, znając te książki zachwycisz się Mistrzem i Małgorzatą jeszcze bardziej.
Realia Rosyjskie – coś pięknego kropka.
Ostatnią rzeczą, na którą pozwala ta książka, to na to abyś chwilami samodzielnie ją zinterpretował. Nie wszystko zostanie Ci podane na tacy i spokojnie możesz trochę o niej pomyśleć. Wieloznaczność, kontekst, interpretacja, słowem pełna improwizacja i swoboda Twojej wyobraźni.

Ponadto gorąco polecam wydanie z zaznaczonymi fragmentami ocenzurowanymi przez Związek Radziecki! Dużo do myślenia daje co cenzura uznała za niestosowne. Zaznaczone zdania doskonale przenoszą nas do kolejnej historii, a może nawet historii w historii?

Komu polecam lekturę Mistrza i Małgorzaty?
No więc oczywiście każdemu, ale. Warto przygotować swój umysł na wymagającą ucztę intelektualną. Warto znać Fausta i Biblię. Warto mieć trochę czasu i nie czytać jej 15 minut tu, 20 minut tam. Książka jest wciągająca, ale początkowo trzeba się przystosować do zmian co rozdział. Ale książka, w moich kategoriach oceny, jest majstersztykiem i kto ma chęć powinien koniecznie jej spróbować.

PS. Chciałam wpleść w treść dobre cytaty. Ale jest ich tyle, że nie mogę się zdecydować które!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz