wtorek, 16 kwietnia 2019

„Droga do nieśmiertelności. Felietony medyczne" Jan Niżnikiewiecz

 
Tytuł: Droga do nieśmiertelności. Felietony medyczne

Autor: Jan Niżnikiewiecz

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2019
Liczba stron: 344
Kategoria: Literatura popularnonaukowa, medyczne
Ocena: 6/10




Droga do nieśmiertelności. Felietony medyczne zostały napisane przez doktora medycyny Jana Niżnikiewicza - człowieka bez wątpienia pełnego pasji i oddania medycynie, który nie tylko zajmuje się "tym czym musi", ale także tym czym może czyli zgłębianiu medycznych meandrów.

Wszystkie opublikowane w tej książce felietony były wcześniej opublikowane w czasopismach.

Sama książka jest zbiorem kilkudziesięciu niedługich felietonów o tematyce biologiczno-medycznej. Niekiedy autor nawiązuje do innych dziedzin nauki, zahaczając także o historię i filozofię. Tematyka większości artykułów jest różnorodna - od zagadnień czysto medycznych po aspekty typowo społeczne. Wszystko to jest w fantastyczny sposób zapakowane przez autora, który chętnie dzieli się z czytelnikami swoimi osobistymi wrażeniami i poglądami z danego tematu. Nie stroni od kontrowersji, ale nie robi tego w sposób wymuszony, po prostu autor pozostaje w zgodzie z samym sobą, a przynajmniej ja tak to odebrałam podczas lektury.

To co się rzuca w oczy w trakcie lektury to wspaniałe zgłębianie tematów przez autora - wykonana przez Niego praca robi naprawdę duże wrażenie. Widać, że takie medyczne zagadnienia są dla Niego wyzwaniem, ale i prawdziwą przyjemnością, którą chętnie dzieli się z czytelnikiem. Przy tym, dr Niżnikiewicz nie pisze wyłącznie na tematy popularne, ale również najzwyczajniej interesujące z punktu widzenia normalnego człowieka żądnego wiedzy. Wiele spośród poruszonych motywów nie tylko wciąga, ale przede wszystkim pobudza do rozważań i dyskusji co według mnie jest ogromnym plusem tej książki. Naprawdę trudno przejść obojętnie obok niektórych wątków!

Jednocześnie uważam, że autor poszedł w pewnym sensie na łatwiznę. Po pierwsze felietony ewidentnie były publikowane jakiś czas temu. Rozumiem, że dr Niżnikiewicz chciał opublikować ten zbiór artykułów, z którego skądinąd całkowicie ma prawo być dumny, ale ponieważ książka przekazuje wiedzę medyczną, a zatem "porusza się" po dziedzinie, która uaktualnia się każdego dnia, byłoby na miejscu dopisać co najmniej autorskie komentarze w miejscach, w których pewne stwierdzenia najzwyczajniej się przedawniły. Po drugie - przeplatanie się tematyki felietonów. Z jednej strony jest to ciekawy zabieg, z drugiej niestety zbyt często stosowany daje dosyć poważne wrażenie chaosu. Nie wiem też czy tyle felietonów o chociażby feromonach rzeczywiście było potrzebne. To wszystko co autor napisał jest naprawdę arcyciekawe, ale jednak niektóre informacje w kolejnych artykułach na ten sam temat zaczynają się po prostu powtarzać.

Trzeba też podkreślić, że książka nie bardzo nadaje się dla osób nieobeznanych z nomenklaturą medyczno-naukową. Autor używa języka dosyć specjalistycznego i o ile być może w jednym felietonie takie nagromadzenie słów wywołałoby ciekawość a czytelnik chętnie sprawdziłby ich znaczenie, o tyle w książce poczułby się już przytłoczony. Mnie osobiście to nie przeszkadzało z racji wykształcenia, ale bez trudu wyobrażam sobie, że osoba z tematem niepowiązana, stykająca się z nim po raz pierwszy, książkę by odłożyła po kilkudziesięciu stronach. Tutaj trochę pojawia się zgrzyt, bo jednocześnie felietony są skierowane raczej do osób niepowiązanych z tematem, dla których treść książki stanowi pewną nowość, podczas gdy dla mnie było to raczej przyjemne przypomnienie tematyki.

Muszę także powiedzieć, że to czego tej książce według mnie brakuje to bibliografia. Przy tak wielu nawiązaniach do różnego rodzaju badań i takiej liczbie nawiązań wydaje mi się to pewnym zaniedbaniem. Powiedziałabym też, że w niektórych miejscach zabrakło korekty - napotkałam w tekście wiele literówek, a przede wszystkim wiele niewłaściwie odmienionych słów.

Finalnie, choć Droga do nieśmiertelności ma kilka wad to uważam ją za książkę szczególną - ciekawą, odważną, w której autor nie boi się prezentować zarówno swoich poglądów jak i opinii ze skrajnych "krańców" medycznych (jak chociażby opinie o ograniczeniu stosowania badań MRI i PET). I choć nie w każdej sprawie mamy z autorem zgodną opinię (ot np. temat chronoterapii), to felietony czytałam z żywą ciekawością. Jednocześnie uważam, że pan Niżnikiewicz porusza tematy bardzo interesujące, potrzebne i niezwykle na czasie co także dodaje książce blasku.

Czy książkę polecam? Tak, ale tylko osobom dla których medycyna to intrygująca dziedzina nauki, a specjalistyczne słownictwo jest im niestraszne.

Za możliwość lektury dziękuję Wydawnictwu Novae Res oraz portalowi Sztukater.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...