Strony

niedziela, 5 stycznia 2020

Podsumowanie roku 2019


Kilka dni temu powitaliśmy nowy rok, zatem czas najwyższy na podsumowanie tego mijającego!

Jeśli chodzi o liczbę przeczytanych książek, to w tym roku szału nie było - 69 pozycji. Liczyłam na dużo więcej, ale cóż, prawda jest taka, że 2019 rok nie rozpieszczał mnie nadmiarem czasu. Jestem za to bardzo zadowolona z tego, że naprawdę niewiele spośród przeczytanych było rozczarowujących. Było mnóstwo przyjemności i czarujących spotkań, zaskakująco wiele wzruszeń i prawdziwie udanych lektur, które zapadają w pamięć na lata.
Podobnie jak w zeszłym roku, najwięcej książek przeczytałam w sierpniu - 10. Najmniej w czerwcu, bo raptem 3. Najkrótszą był tomik wierszy Adama Miksy Z krajobrazów poety - miał zaledwie 36 stron. Najdłuższą z całą pewnością Królestwo popiołów Sarah J. Maas, które miałam w jednym ebooku (1248 stron).

Ku mojemu zdumieniu, w tym roku przeczytałam bardzo wiele wydań papierowych - spośród 69 książek aż 35 stanowiły wersje analogowe. To wielka odmiana po ostatnich latach, kiedy to od dnia gdy otrzymałam czytnik to ebooki stanowiły zdecydowaną większość. ;)
Rok 2019 okazał się bardzo owocny w kwestii współprac - nawiązałam dwie wspaniałe relacje, pierwszą z wydawnictwem Poradnia K, która jest dla mnie wybitnie satysfakcjonująca oraz drugą z portalem BookHunter.pl, w którym współpracuję z tak wspaniałymi, pełnymi pasji ludźmi, że aż jeszcze bardziej chce się czytać! 

Wspaniałym doświadczeniem okazała się także współpraca międzyblogerska w ramach kampanii NiepełnoSPRAWNI - napisanie o 12 książkach o niepełnosprawności lub niepełnosprawnych bohaterach okazało się nie tylko ciekawym wyzwaniem, ale też niezwykle pouczającym doświadczeniem! Wierzcie mi lub nie, ale do tego czasu w ogóle nie zastanawiałam się nad niepełnosprawnością w literaturze! Otworzyło mi to oczy na zupełnie nowe aspekty i uświadomiło mi jak mało uwagi poświęcamy temu zagadnieniu!
Finalną akcją, która sprawiła mi wielką przyjemność był kalendarz adwentowy od Ayuny. Choć większość z nas pisze blogi, bo to kocha, a nie dla poklasku, to każdy lubi zobaczyć, że jest doceniany. ;) To oczywiste i zrozumiałe, poświęcamy naszemu miejscu w sieci dużo myśli, czasu, pracy. Było dla mnie cudownym uczuciem móc wyróżnić aż 24 blogerów, powiedzieć im, że nie tylko u nich bywam i czytam to co piszą, ale też bardzo to doceniam i chciałabym, aby kontynuowali swoje działania w sieci. :)

Blog kończy rok ze 147 obserwatorami, 490 fanami na fanpage'u bloga oraz 125 256 wyświetleniami. To bajeczny wynik, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt jak trudne było ostatnich 12 miesięcy. Miałam wiele czytelniczych przestojów i jeszcze więcej momentów, w których weny po prostu brakło, a czasu wolnego było znacznie mniej niż bym sobie tego życzyła. Wielka szkoda, ale cieszę się tym co jest. :) Szczęśliwie dla mnie miałam w tym roku wiele wspaniałych książkowych spotkań.

114 postów to z mojego punktu widzenia wspaniały wynik. Mam w głowie mnóstwo pomysłów na kolejne, przeczytałam bardzo wiele książek, których recenzji jeszcze nie zdążyłam napisać, także odwieczne pytanie "czy nie skończą Ci się książki do recenzowania" póki co naprawdę nie ma racji bytu! ;) Spośród 113 postów - 7 było okołoksiążkowych, nie wliczając w to podsumowań.
Zorganizowałam 8 konkursów, a kolejne miały się pojawić we wrześniu, co nie wyszło z powodu mojego roztrzepania. Nowy rok będzie świetnym momentem, aby to nadrobić!

W tym roku pierwszy raz miałam do czynienia z prawdziwym hejtem co było przykrym, ale i nowym dla mnie doświadczeniem. Nie sądziłam, że krytyka książki (tak, zgodnie z tym co pisałam Wam w 10 rzeczy, których nienawidzę w recenzjach - to książka mi się nie spodobała, autorce życzyłam i życzę jak najlepiej) może spowodować tak przykre słowa wycelowane bezpośrednio we mnie oraz w innych czytelników bloga. Pierwszy raz w życiu musiałam moderować komentarze, co było bardzo dziwne i nienaturalne, ale na szczęście szybko przeminęło.

W tym roku mocno postawiłam na pierwsze spotkania z autorami, o których mnóstwo słyszałam i naprawdę bardzo chciałam w końcu się z nimi zapoznać, a dotychczas wciąż nie było czasu. Udało mi się aż 11 takich spotkań z czego jestem naprawdę bardzo zadowolona!

Wyspa Camino czyli moje pierwsze spotkanie z Johnem Grishamem, okazało się być znacznie mniej satysfakcjonujące niż na to liczyłam. Po podniebnych peanach czytelników, liczyłam na to, że książka zwali mnie z nóg, a tymczasem "przeleciałam" przez nią bez emocji. Miało być genialnie, a wyszło nam całkowicie przeciętnie. Podobnie pierwsze spotkania z Katarzyną Bondą w książce Sprawa Niny Frank i z Rachel Abbott w Drodze ucieczki nie do końca spełniły moje oczekiwania - było nieźle, ale na pewno nie zaparło mi tchu w piersiach. 

Dla odmiany bardzo dobrze oceniam spotkania z Brandonem Sandersonem w jego Do gwiazd, Jessie Burton w Marzycielkach, Martyną Raduchowską w cyklu Szamanki od umarlaków, z Guillaume Musso w jego książce Wrócę po Ciebie, Oliverem Sacksem w Mężczyźnie, który pomylił swoją żonę z kapeluszem, Martą Kisiel w doskonałym Dożywociu oraz z Gayle Forman w Zostań jeśli kochasz.

Było też kilka konkretnych książek, na których lekturę polowałam i tak bardzo dobrze wypadło spotkanie z Okrutnym księciem Holly Black (a później także Złym królem), Sztuka słyszenia bicia serca Jana-Philippa Sandkera, Niedokończone opowieści Śródziemia i Numenoru J. R. R. Tolkiena, The radium girls Mroczna historia promiennych kobiet Ameryki Kate Moore, Listy do A. Mieszka z nami Alzheimer Anny Sakowicz oraz Bestiariusz Słowiański Pawła Zycha i Witolda Vargasa. Każda z nich faktycznie, zgodnie z moimi nadziejami, okazała się fenomenalna, wciągnęła mnie całkowicie i bez reszty, niejednokrotnie wywołując niesamowite emocje! Każdą z nich mogę polecić z czystym sumieniem!

Za to jako satysfakcjonujące, ale bez fajerwerków oceniam spotkanie z Erin Morgenstern w jej Cyrkiem nocy. Było naprawdę dobrze, ale ponad wszelką wątpliwość mogło być lepiej. Ta książka to istna kraina obfitości niesamowitych wątków, a niestety wiele z nich uciekło autorce między palcami.

Przejdźmy zatem do mojego osobistego książkowego TOP10 w roku 2019!
Najlepsze to według mnie:

10. Śmieci. Najbardziej uciążliwy problem na świecie Gerda Raidt

http://w-sercu-ksiazki.blogspot.com/2019/11/smieci-najbardziej-uciazliwy-problem-na.html

9. Wrócę po Ciebie Guillaume Musso

http://w-sercu-ksiazki.blogspot.com/2019/09/wroce-po-ciebie-guillaume-musso.html

8. Drugi legion Richard Schwartz

 http://w-sercu-ksiazki.blogspot.com/2019/04/drugi-legion-richard-schwartz.html

7. Siedem śmierci Evelyn Hardcastle Stuart Turton

http://w-sercu-ksiazki.blogspot.com/2019/04/siedem-smierci-evelyn-hardcastle-stuart.html

6. cykl Szamanka od umarlaków Martyny Raduchowskiej

 http://w-sercu-ksiazki.blogspot.com/search?q=Szamanka

5. Dziesięć leków, które ukształtowały medycynę Thomas Hager

http://w-sercu-ksiazki.blogspot.com/2019/10/dziesiec-lekow-ktore-uksztatoway.html

4. Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem Oliver Sacks (Pisząc ten post, nie po raz pierwszy w tym roku, odkryłam, że napisana recenzja czeka na publikację od... sierpnia i wcale nie ma jej na blogu! Będzie wkrótce!)


3. Listy do A. Mieszka z nami Alzheimer Anna Sakowicz

 http://w-sercu-ksiazki.blogspot.com/2019/11/listy-do-mieszka-z-nami-alzheimer-anna.html

2. Do gwiazd Brandon Sanderson

http://w-sercu-ksiazki.blogspot.com/2019/08/do-gwiazd-brandon-sanderson.html

1. The radium girls. Mroczna historia promiennych kobiet Ameryki Kate Moore

http://w-sercu-ksiazki.blogspot.com/2019/06/the-radium-girls-mroczna-historia.html

+ oczywiście nie mogę zapomnieć o przepięknych albumach Wydawnictwa Bosz czyli Bestiariuszu słowiańskim oraz Magicznych zawodach Pawła Zycha i Witolda Vargasa!


Oprócz tego w tym roku przekroczyłam magiczne 100 000 wyświetleń na blogu co jest dla mnie cudownym wyróżnieniem. Dziękuję!

Bardzo dziękuję Wam za ten kolejny wspólny rok. Bez Was to wszystko nie miałoby tego blasku i czaru! Było wspaniale i mam nadzieję, że ten 2020 rok przyniesie nam mnóstwo wspaniałych chwil, świetnych dyskusji o książkach, filmach i serialach i sferze kultury! :)